Z wyrażeniem zguba znaleziono 9 artykułów:
Polska Dziennik Łódzki | Środa, 11 stycznia 2012
We wrześniu 2011 roku, przy ul. Rzgowskiej w Łodzi, ktoś zgubił pieniądze. Policja nie zdradza o jaką kwotę chodzi, podają tylko, że jest ona "znaczna". Jeśli właściciel się nie znajdzie, po dwóch latach pieniądze przejmie Skarb Państwa, ale znalazcy nadal przysługiwać będzie 10%... czytaj dalej »
Otolegnica.pl | Poniedziałek, 9 stycznia 2012
Oprócz telefonów komórkowych i kart do bankomatu ludzie gubią sztuczne szczęki, laptopy i strzały do łuku. Do biura rzeczy znalezionych przy ulicy Długiej we Wrocławiu trafił też motocykl kawasaki. Jednak jego właściciel szybko się odnalazł. czytaj dalej »
Polska Dziennik Łódzki | Czwartek, 2 czerwca 2011
Właściciel łódzkiego kantoru przeżył szok, gdy spostrzegł, że zgubił torbę. W środku było 650 tys. zł. czytaj dalej »
Fakt | Czwartek, 9 grudnia 2010
Obrączka pana Adama przepadła w śniegu. Zrozpaczony małżonek wyznaczył nagrodę dla jej znalazcy czytaj dalej »
Polska Dziennik Łódzki | Sobota, 30 stycznia 2010
Euro Bank żąda od łodzianki spłaty 25 tys. zł kredytu, którego nigdy nie zaciągnęła. Wszystko przez to, że oszust posłużył się jej skradzionym dowodem osobistym. czytaj dalej »
Polska Głos Wielkopolski | Piątek, 8 stycznia 2010
Znaleźć 45 tysięcy złotych i pokonać pokusę by je zatrzymać? Trudne, ale możliwe i to w Polsce. W Zdunach (woj. wielkopolskie) pracownicy stacji benzynowej znaleźli taką właśnie kwotę. Ale ani chwili nie wahali się jej oddać - pisze "Polska Głos Wielkopolski". czytaj dalej »
Fakt | Środa, 2 grudnia 2009
Takich ludzi jak Bożena Dujka (45 l.) ze świecą szukać! Fortuna, którą znalazła w sklepie mogła odmienić jej życie. Ona jednak nie uległa pokusie i oddała wszystko właścicielce. czytaj dalej »
Polska Gazeta Krakowska | Piątek, 6 listopada 2009
Zniknął notes z nazwiskami pacjentów i terminami zabiegów znanej krakowskiej mikrochirurg Anny Chrapusty. Policja zabrała go w grudniu 2008 r. podczas przeszukania mieszkania lekarki, jako dowód rzeczowy. I słuch o nim zaginął. Prokuratura Okręgowa w Krakowie prowadzi śledztwo w... czytaj dalej »
PAP | Wtorek, 31 października 2006
Jan K. przed katowickim hotelem znalazł portfel, a w nim dokumenty. W środku był też numer telefonu. Zadzwonił. Powiedział, że dokumenty odda. Wyznaczył miejsce. Zasugerował wypłatę znaleźnego. Na miejscu czekała na niego policja - pisze "Dziennik Zachodni". czytaj dalej »