Z wyrażeniem vancouver 2010 znaleziono 7 artykułów:
Fakt | Poniedziałek, 1 marca 2010
Bez nich walka o złoto nie byłaby możliwa. Serwismeni Justyny Kowalczyk (27 l.) o 6 rano, prawie 6 godzin przed startem, wyjechali z wioski olimpijskiej. Pół godziny później byli już na trasie biegu na 30 km. - Trochę zmartwiła nas pogoda. Zamiast deszczu sypał śnieg. Ale... czytaj dalej »
eFakt.pl | Poniedziałek, 1 marca 2010
- To były warunki dla mnie. Świeży śnieg na trasie sprawił, że aż tak nie pędziłyśmy na zjazdach. Mnie jest wtedy łatwiej niż Marit - tłumaczyła po zwycięskim biegu na 30 km Justyna Kowalczyk (27 l.). Jej ustalona przed startem taktyka przewidywała spokojne tempo przez 20 km... czytaj dalej »
Fakt | Piątek, 26 lutego 2010
Dziesięć milionów złotych wydano na trzy polskie związki, których sportowcy skompromitowali się podczas igrzysk w Vancouver. Panczeniści, snowboardziści i łyżwiarze figurowi zajmowali ostatnie miejsca. Wielką kasę wyrzucono w błoto czytaj dalej »
eFakt.pl | Piątek, 19 lutego 2010
Na mecie wyglądała na szczęśliwą. Ale gdy się okazało, że jeje trener, Aleksander Wierietielny (63 l.) wyjechał ze stadionu nie czekając na spotkanie z nią, nastrój Justyny Kowalczyk (27 l.) zmienił się nie do poznania. Wicemistrzyni olimpijska w sprincie przypominała chmurę... czytaj dalej »
Super Express | Środa, 3 grudnia 2008
Kilkanaście dni przed 35. urodzinami Tomasz Sikora nie ma już żadnych wątpliwości: chce dotrwać do igrzysk w Vancouver 2010. A już dziś nasz najlepszy biatlonista rozpoczyna w szwedzkim Oestersund swój szesnasty sezon w Pucharze Świata. Na początek bieg na 20 km. czytaj dalej »
Przegląd Sportowy | Piątek, 21 marca 2008
Nasz znakomity biathlonista na łamach "Przeglądu Sportowego" deklaruje, że już w maju rozpoczyna przygotowania do olimpiady w 2010 roku. - Namawiał mnie do tego prezes związku oraz trener, a moja wyrozumiała żona nie miała nic przeciwko. Jestem w dobrej formie fizycznej i mam... czytaj dalej »
Przegląd Sportowy | Czwartek, 5 kwietnia 2007
Nasz najlepszy sprinter Janusz Krężelok cofnął decyzję o zakończeniu kariery. Jeśli zdrowie pozwoli, może pozostać w kadrze nawet do igrzysk olimpijskich 2010 w Vancouver! - pisze "Przegląd Sportowy". czytaj dalej »