Czwarty Wymiar

Fantomy – doznania poza ciałem

  A A A
Gdyby nie teoria pamięci komórek, kto wie, czy doszłoby do odkrycia mechanizmu odczuwania bólu poza ciałem.

Pacjent po amputacji odczuwa dwa rodzaje bólu. Jeden zlokalizowany jest w miejscu, w którym ją przeprowadzono operację. Drugi, nazywany „fantomowym”, odczuwany jest absolutnie „poza ciałem”, czyli tam, gdzie do operacji miał rękę czy nogę.

Obecność utraconych kończyn

W pierwszym przypadku, w amputowanym miejscu, zostają przecięte nerwy peryferyjne. W konsekwencji obszar ten staje się bardzo czuły, wręcz nadwrażliwy i na najmniejszą stymulację reaguje potwornym bólem. Jest uśmierzany silnymi środkami farmakologicznymi. Kiedy pacjent chroni to miejsce przed niepotrzebnymi impulsami, ból zmniejsza się, ale tylko w nieznacznym stopniu. I ten mechanizm jesteśmy w stanie zrozumieć. Kiedy jednak osoby po amputacjach mówią o bólu oraz innych osobliwych wrażeniach odczuwanych w nieistniejących kończynach, to spotykają się z niedowierzaniem. – Jak można cokolwiek czuć tam, gdzie nic nie ma? – pytamy. Tymczasem okazuje się, że ludzie odczuwają obecność utraconej kończyny. Co więcej, zachowują się i reagują na zewnętrzne bodźce w taki sposób, jakby nadal istniała!

Ból wypala się w pamięci

Fenomen ten znany jest od dawna. Zajmował się nim Zygmunt Freud, w I poł. XIX w. amerykański neurolog Silas Weir Mitchell, a także współcześnie żyjący, światowej sławy neurolog, prof. Oliver Sacks, który po raz pierwszy nazwał to zjawisko „bólami fantomowymi”. Są nadal niewyjaśnioną do końca osobliwością medyczną. Kiedyś sądzono, że występują w ciele chorego, dzisiaj wiadomo już, że znajdują się poza nim. Jak można odczuwać jakiekolwiek wrażenia umiejscowione poza ciałem? Dlaczego odczuwany ból jest dokładnie taki sam, jaki występował w chorej części przed amputacją? Osoby, którym amputowano kończyny mówią, że nie da się ich porównać ze znanymi im na ogół cierpieniami. Są tnące, kłujące, palące i kurczące. Nocą są silniejsze niż w ciągu dnia. Pogłębia je sytuacja stresowa, nagły atak paniki, napięcie nerwowe, a także zmiana pogody. Nie są jednakowe i każdy odczuwa je inaczej. Trwają od kilku minut do kilku tygodni. Są tak silne, że uśmierza się je lekami zawierającymi opium i morfinę. Pomaga też częściowo akupunktura i hipnoza.

– Jeśli podczas wypadku zostanie zmiażdżona noga, ból zostaje zapamiętany – twierdzi prof. Jürgen Sandkühler – i dosłownie „wypalony” w pamięci na zawsze, mimo że źródło bólu zostanie usunięte. To dzięki pracy badawczej profesora wiadomo, że ból fantomowy nie powstaje w miejscu odciętej kończyny czy innej części ciała, lecz w centralnym systemie nerwowym. Potwierdza to opracowana przez prof. Vilayanura S. Ramachandrana, terapia z lustrem, która w gruncie rzeczy polega na tym, żeby „oszukać” mózg.

Terapia z lustrem

Człowiek siedzi przed lustrem w taki sposób, że odbija się w nim tylko zdrowa noga lub ręka. Widzi zatem zdrową kończynę i „wydaje” mu się, że znowu ma dwie. Inaczej mówiąc, odbicie zdrowej kończyny w lustrze „wprowadza w błąd mózg”. Jak wiadomo, każda część ciała ma w nim swój obszar, z którym jest związana. Z najnowszych badań wynika, że strefa ta kurczy się, jeśli po amputacji nie dochodzą do niej już żadne impulsy. Ponieważ siedzący przed lustrem odbicie istniejącej kończyny odbiera jako tę drugą, wysyła do mózgu sygnały o jej istnieniu, a ten ponownie je przyjmuje. Im więcej ich nadchodzi, tym ból staje się mniejszy. Mózg po krótkim czasie ćwiczeń interpretuje je tak, jakby pochodziły z „posiadanej ponownie” części ciała. A skoro „dowiaduje się”, że ona jest, więc nie widzi dalszej potrzeby uwalniania bólu. – W tej terapii bardzo pomocna jest iluzja, dzięki której lustro pokazuje mu w swym odbiciu utraconą np. nogę – wyjaśnia profesor Vilayanur S. Ramachandran. – Jest to postrzeganie wizualne i sensoryczne.

Iluzja uzdrawia

Chorzy już po kilku dniach terapii donoszą o mniejszym natężeniu bólu, a zwłaszcza atakach. Wtedy można podawać im o wiele łagodniejsze leki uśmierzające ból.

Wszystkie wrażenia są szczegółowo opisywane i stanowią bardzo ciekawy materiał medyczny. Jeden z chorych już po godzinie ćwiczeń odczuwał zdecydowaną poprawę. Inny, 62-letni mężczyzna, cierpiał na wyjątkowo silne bóle, uniemożliwiające mu normalny tryb życia. Po terapii odzyskał wiarę i nadzieję, że będzie mógł wreszcie żyć w miarę normalnie.

Prof. filozofii Thomas Metzinger z Moguncji, badający to zjawisko, tłumaczy je następująco. – Siedzimy w przedziale pociągu i czekamy na jego odjazd. Przy sąsiednim peronie stoi również pociąg. Nagle czujemy, że już ruszamy, a tamten stoi nadal w miejscu. Nic bardziej mylnego! To drugi pociąg właśnie rusza, a nasz nadal stoi! Dokładnie do identycznej iluzji dochodzi w przypadku odbicia zdrowej nogi w lustrze.

Terapia ta nie ma praktycznie efektów ubocznych. Nie zadziałała tylko u 10 procent testowanych pacjentów, u których odniosła odwrotny skutek, tzn. zwiększała ból. Już po kilkunastu wspólnych treningach z terapeutą, chorzy ćwiczą samodzielnie w domu, codziennie od 30 do 60 minut. I robią to bardzo chętnie, ponieważ odczuwają tego skuteczność. Kuracja trwa sześć miesięcy. Czy można ćwiczyć dłużej? Tego jeszcze nie wiadomo. Eksperymenty prowadzone w wielu szpitalach dadzą wkrótce odpowiedź.

Rodzaje wrażeń fantomowych

Nie wszystkie jednak wrażenia fantomowe są wyłącznie zapamiętanym bólem. Ludzie odczuwają też wrażenia z czasów przed amputacją, a więc rodzaje dotyku, zmiany temperatury. Są więc w nich zmagazynowane wszystkie zmysłowe doznania, jakich doświadczyła np. ręka. Najbardziej wryty w pamięć jest ruch. – Kiedy chorzy o czymś opowiadają, są przekonani, że gestykulują obiema rękami i poruszają nogami.

Podczas, gdy faktyczne ruchy wykonuje tylko zdrowa ręka. W nieobecnej ręce czują swędzenie, drżenie, dygotanie. Odnoszą nawet wrażenie, że mogą nią nadal podnosić, przestawiać i chwytać przedmioty! Zdarza się często, że pamięć o istnieniu amputowanej nogi jest tak silna, iż pacjent wstaje łóżka i nawet udaje się mu przejść kilka kroków, po czym upada na podłogę! Prof. Ramachandran i Blakeslee opisali przypadek, w którym kobieta czuła, że jej nieobecna ręka jest krótsza od prawdziwej o 15 centymetrów. Wiele osób „czuje” także wagę fantomowej kończyny!

Wydanie internetowe: www.4wymiar.pl


1 2 3 z 3 następnanast?pna
oceń
7
0
Podziel się
 

Zobacz także

W innych serwisach

Wikipedia WP

Pytamy.pl

Kultura


Opinie (2)

Ocena: 0 [0]
~Maniek [2010-01-07 16:35]

nie róbcie tego
Nie stawiajcie kaczyńskich przed lustrem-przerażenie w więkrzości narodu gwarantowane!!!!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Lunar [2009-12-24 20:19]

przerażające..

odpowiedz

Sonda

Czy Twoim zdaniem Krzysztof Rutkowski powinien dostac nagrodę za pomoc w odnalezieniu Magdy?

głosuj

łączna liczba głosów: 12792

zobacz wyniki »

zobacz wszystkie sondy »

magazyny

dzienniki

internet

Internet

Internet

Usługi

Wyszukiwanie wiadomości z konkretnego dnia

Poprzedni miesiąc Następny miesiąc Luty 2012
pn wt śr cz pt sb nd
30 31 1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 1 2 3 4

Polecane: Pogoda | Wyznaczanie trasy | BMI | Tarot | Program tv | Plotki | Moje IP | Wiadomości | Sport | Top News
Copyright © 1995-2012 Wirtualna Polska