Joanna Koroniewska wyjeżdża w końcu do Strasburga, by kręcić anglojęzyczny film. O mało jednak nie straciła roli.
Ostatnie tygodnie były dość nerwowe dla Joanny Koroniewskiej (32 l.). Okazało się, że zdjęcia do „M jak miłość” mogą kolidować z wyjazdem aktorki do Strasburga na plan niemiecko-francusko-angielskiej koprodukcji.
– Na Zachodzie w takich sytuacjach producenci rzadko idą aktorowi na rękę. Gdy nie odpowiadają mu terminy zdjęć, po prostu zatrudniają kogoś innego – mówi nam menedżerka aktorki. Na szczęście okazało się, że Koroniewska skończyła zdjęcia do „M jak miłość” pod koniec czerwca i cały lipiec może poświęcić na grę we Francji. Do filmu, w którym gra po angielsku, przygotowywała się przez kilka tygodni. Gdy wygrała castingi nie spoczęła na laurach i dalej szlifowała język. – Joasia gra Polkę. Może więc mówić po angielsku z mocnym akcentem. By jednak wypaść jak najlepiej, chodziła na zajęcia z native speakerem – tłumaczy jej agentka. Na plan Koroniewska zabierze córkę Janinę. Jej partner Maciej Dowbor ma w wakacje dużo pracy i raczej nie będzie mógł odciążyć Joasi w opiece nad dzieckiem. Koroniewska nie ma jednak do niego żalu. Producenci zapewnili ją, że zarówno jej, jak i jej córeczce zapewnią wszelkie luksusy.
Polecamy w wydaniu internetowym Fakt.pl:
Strasburger. Ani myśli tańczyć w show