Wielki kompozytor pchający przez zaspy śniegu wózek ze swoją małą córeczką to dosyć nietypowy widok. Ale Piotr Rubik (42 l.) wcale nie wstydzi się tego, że czasem musi zamienić się w nianie. Robi to przecież dla dobra swojej żony.
Takiego męża i ojca można szukać ze świecą. Podczas gdy jego małżonka Agata (24 l.), spędza cały weekend na nauce, on bez marudzenia ubiera córeczkę Helenkę (9 mies.) w ciepłe ciuszki i wychodzi z nią na długi spacer. Zapytany prze Fakt, jak dzielą się opieką nad dzieckiem, pan Piotr powiedział: – To oczywiste, że kiedy żona jest na uczelni, ja zajmuje się córką. Tak samo kiedy ja jestem poza domem, to sytuacja wygląda odwrotnie.
Niby takie proste, ale wielu mężczyzn boi się, żeby w takich sytuacjach nie spadła im korona z głowy i za nic nie wzięliby się za opiekę nad maluchem. Rubik to prawdziwy wzór do naśladowania. Nie dość, że Agata może być spokojna o maleństwo, to na dodatek może realizować swoje pasje.
Polecamy w wydaniu internetowym eFakt.pl:
Malinowska kupuje sushi na wynos