Tomasz Kammel (38 l.) pogodził się wreszcie ze swoją mamą Anną. A
wszystko dzięki narzeczonej Kasi Niezgodzie (40 l.). Jak dowiedział się
Fakt, to właśnie ona namówiła prezentera, by zapomniał o dawnych żalach,
odstawił w kąt pretensje i pierwszy odezwał się do matki.
Kasia ma najwyraźniej bardzo dobry wpływ na Tomka, a on bardzo liczy się
z jej zdaniem. To właśnie dzięki jej namowom topór wojenny między panią
Anną a Tomkiem został zakopany.
Kilka miesięcy temu pod wpływem Kasi Kammel odwiedził mamę. Wkrótce
potem i ona poznała swą przyszłą teściową. Teraz rodzinne spotkania
odbywają się regularnie, a Tomek kilka razy w tygodniu dzwoni do mamy,
by porozmawiać. Nie ma jednak mowy o rozdrapywaniu starych ran, oboje
chcą zapomnieć o tym, co byłe złe i robią wszystko, by nie wracać do
starych spraw.
Przypomnijmy. Prezenter przez lata nie utrzymywał kontaktu z mamą.
Gazety rozpisywały się o trudnej sytuacji materialnej pani Anny, a Tomka
nazywały wyrodnym synem, który jej nie pomaga. W prasie zaroiło się od
zdjęć ubogiej chatki, gdzie mieszkała pani Anna. Za taki stan rzeczy
obwiniano oczywiście Tomka. W końcu on zarabiał krocie, jeździł
luksusowymi samochodami, więc powinien pomóc swej rodzicielce.
Tomek nie komentował całej sprawy i nigdy nie zdradził powodów złych
relacji z mamą. Wśród jego znajomych mówiło się jednak, że tak naprawdę
winę ponoszą obie strony.
Na szczęście to wszystko już tylko przeszłość, a dawne żale poszły w
zapomnienie. Teraz Kammel może o wielu ważnych sprawach porozmawiać nie
tylko ze swym ojcem, ale i matką.
Polecamy w wydaniu internetowym eFakt.pl
Kammel
zarabia w gejowskim klubie. Film i zdjęcia