Dla wielu z nas wypoczynek nad morzem lub jeziorem to przepis na udane wakacje.
Kiedy miną, tęsknimy za kolejnymi. A przecież wystarczy niewielki basen, aby tuż
za progiem stworzyć namiastkę relaksu nad wodą, o każdej porze roku.
Dla zwolenników wodnych atrakcji pojawienie się basenu w ogrodzie będzie prawdziwą przyjemnością. Można z niego korzystać w dowolnej chwili, nawet przez cztery miesiące w roku. Jeśli zamontujemy w nim ogrzewanie i pokryjemy zadaszeniem, czas korzystania z kąpieli może trwać cały rok.
Jaki basen?
Najlepiej zaplanować basen wówczas, gdy działka wokół domu nie została jeszcze zagospodarowana. Jeśli jednak ogród jest już urządzony, nie załamujemy rąk. Pojawienie się w nim niewielkiego basenu także jest możliwe. Trzeba się jednak liczyć z przesadzaniem roślin.
Miejsce pod budowę basenu najlepiej zaplanować w nasłonecznionej części ogrodu, tak by woda w naturalny sposób mogła się ogrzewać. Basen zewnętrzny warto umiejscowić także z dala od drzew i krzewów, aby spadające liście i inne zanieczyszczenia nie dostawały się na powierzchnię wody.
Wybierając lokalizację basenu warto pamiętać również o tym, aby obsługujące go urządzenia znajdowały się blisko niecki basenowej. Skutkuje to zmniejszeniem strat ciśnienia i ciepła wody.
Basen ogrodowy można ustawić bezpośrednio na gruncie lub wpuścić w ziemię. Zanim jednak wybierze się rodzaj niecki, należy zbadać poziom wód gruntowych, aby określić, czy kąpielisko może być zamontowane na stałe czy powinno być tymczasowe.
Cena basenów naziemnych jest stosunkowo niska, ale ich wytrzymałość jest ograniczona. Są najczęściej wykonane z blach stalowych lub z grubych folii poliestrowych i PCV. Baseny wbudowane w ziemię są trwalsze i prezentują się okazalej. Koszt takiego basenu jest jednak zwykle o 20% wyższy niż koszt porównywalnego basenu stawianego na gruncie. Wykonany jest zazwyczaj z laminatu, żywic poliestrowych wzmacnianych włóknem szklanym, z blach stalowych lub drewna impregnowanego uszczelnianego folią. Można też zbudować basen murowany. Wykłada się go zazwyczaj płytkami odpornymi na działanie mrozu, wody i chloru.
Niecki basenów gotowych i murowanych mogą mieć najbardziej wymyślne kształty.
Decydując się na basen o fantazyjnej formie, trzeba jednak pamiętać, że znacznie trudniejsze będzie dopasowanie do niego pożądanego zadaszenia.
Przyjemność kosztuje
Koszt budowy basenu jest wyceniany indywidualnie i zależy przede wszystkim od rodzaju i wielkości niecki, wyposażenia, systemu czyszczenia wody i sposobu jej podgrzewania. Projekt i wykonanie basenu najlepiej zlecić firmie, która jest także dystrybutorem wszystkich potrzebnych elementów. Jeśli wycena inwestycji okaże się za droga, z części usług można zrezygnować lub wykonać je we własnym zakresie.
Im większy basen, tym wyższe będą koszty jego budowy. Model do pływania powinien mieć długość min. 6 – 10 m oraz szerokość 3 – 5 m, a najczęściej wykorzystywane głębokości to 1,2 m, 1,3 oraz 1,5 m. Zaplanowanie standardowego kształtu, takiego jak prostokąt, kwadrat lub owal, ułatwi znalezienie odpowiedniego zadaszenia.
W każdym basenie woda musi być filtrowana i dezynfekowana. Sama niecka z systemem filtrowania i ręcznym dozownikiem środków dezynfekujących kosztuje około kilkunastu tysięcy złotych. Jeśli zdecydujemy się na automatyczny system dozowania, trzeba dorzucić od ok. 6 tys. do 12 tys. złotych. Koszty basenu znacznie podwyższa zamontowanie ogrzewania. Najtańsze ( 4 – 8 tys. zł) wydaje się ogrzewanie systemem solarnym. Taka inwestycja zwraca się po kilku latach, tym bardziej, że można nim ogrzewać także wodę w domu. Wolne środki w budżecie można przeznaczyć na zamontowanie choćby najprostszego systemu do hydromasażu (ok. 2 tys. zł). Zwłaszcza gdy basen jest niewielki, świetnie sprawdza się zamontowanie w nim przeciwprądu. Silny strumień wody sprawia, że można w nim pływać praktycznie w miejscu. Dzięki możliwości domieszania powietrza do strumienia wody można jednocześnie uzyskać hydromasaż. Na taki przeciwprąd trzeba wydać nawet kilkanaście tysięcy złotych. Oświetlenie – wydatek ok. 1 tys. zł – podkreśli urok naszego basenu, szczególnie nocą.
TEKST: SYLWIA GUZOWSKA