
Fakt | Piątek, 24 lutego 2012
fot. Marek Zieliński / newspix.pl
moj ojciec zostal napadniety w domu ,bylo najscie i poderznieto mu gardlo!!Na ten czas ja weszlam i poznalam napastnika!!Poszedl na czas oczekiwania na sprawe do wiezienia ale w tym czasie ojciec zmarl!!Oskarzony zostal natychmiast uwolniony!!!!Gdypojechalam do prokuratury z pytaniem dlaczego go zwolniono,ze czuje sie z rodzina(dwoje dzieci)zagrozona,powiedziano mi ze jezeli cos sie stanie dopiero beda przeslanki na zatrzymanie oskarzonego a teraz nie ma takich przeslanek!!!!Porazila mnie ta odpowiedz!!!Pytam wiec ,a jezeli mnie rowniez zamorduje to bedzie wystarczajaca przeslanka?????????a kto wowczas da znac pani prokurator ze nalezy go zatrzymac skoro juz mnie nie bedzie?????????????Polska to panstwo pozbawione prawa i kazdy z nas czuje sie tu zagrozony ,jak rowniez nie dziwie sie ze ludzie nie chca wspolpracowac z policja ,bo ona nie chroni ,a sedziowie nasylaja na nas zagrozenie a nie chronia !!!
Wiec rozumiem, ze teraz ten swiadek otrzyma taka sama calodobowa ochrone, jak rodzice malej Madzi, tak? Dodatkowo - darmowa przeprowadzka itp. Bo jesli nie, to SKANDAL.
w normalnym państwie juz nie powinna pracować, ujawnić dane sędziny ! ,- wychodzą na jaw układy w kolejnej instytucji poństwowej....
Iwonko- dowiedzialem sie ,ze to nie pierwszy raz zdarza ci sie( ci celowo mala litera - nie zaslugujesz na duza) takie orzekanie jak w sprawie Jacka Tomczaka. Stan przed lustrem i zastanow sie nad soba. Na ulicy tez ogladaj sie za siebie. Immunitecik sie ma tralalalala.
Nie dziwi nic. Takie jest polskie prawo, że BEZMIAR NIESPRAWIEDLIWOŚCI robi co chce. Sąd ma prawo dobrać sobie dowody i działania tak jak mu to pasuje. Gdzie tu jest więc sprawiedliwość, skoro wszystko inne można najzwyczajniej olać? I to zgodnie z artykułami Kodeksu Postępowania Cywilnego. Jakieś bezmózgie istoty tłumaczyć jeszcze będą, że sędzina ujawniająca szaleńcowi dane świadka nie popełniła błędu. Paranoja. Ale to u nas normalka!!! Wczorajszy wyrok w sprawie mojego znajomego powalił wszystkich znających okoliczności na kolana. SR w Gdyni i sędzina o ptasim nazwisku miała jedynie ukarać matkę bliźniaczek za utrudnianie ojcu kontaktów z dziećmi. Jest w tej sprawie prawomocne postanowienie gdańskiego Sądu Okręgowego z grudnia 2010 roku. Blokada trwa od jedenastu miesięcy. Sędzina B. skupiła się natomiast na tym, jak pomóc "biednej kobiecie" w zrealizowaniu planu sprzed lat. Plan całkowitego odizolowania dzieci od ojca powstał już dawno i mój znajomy przedstawił na to dowody ( sms-y samej pani matki Beaty P.). Dostarczył również nagrania rozmów telefonicznych z dziewczynkami (kiedyś mógł przynajmniej porozmawiać z nimi), sms- y od córek gdzie piszą "ukochany tatusiu", "nie oddam cię nikomu" itp. Niektóre były pisane już w czasach blokady, w ukryciu przed matką- panią dyrektor, osobą o pokaźnej wypłacie i sporych wpływach. Ale sąd wolał oprzeć się na zeznaniach dzieci (mają lat 10!!!) choć psycholog jasno określił, że ich stan emocjonalny jest zły i do takiego przesłuchania wg. polskiego prawa w ogóle nie należało dopuścić- Kodeks Postępowania Cywilnego art. 216. Dodam, że od prawie roku dziewczynki są pod wyłączną kontrolą mamusi- kontrola to dobre słowo, bo robią wszystko pod dyktando pani B. Wszystkie inne dowody sędzina wrzuciła do kosza, postanowienie z Gdańska okazało się nic nie wartym świstkiem, a pani dyrektor Beata P. dalej będzie robić co zechce. Nawet opinia nauczycielki okazała się całkowicie nieważna w konfrontacji z zeznaniami dziewczynek, które o dziwo mówiły idealnie to samo (sprzecznie z własnymi rozmowami z ojcem i własnymi sms-ami) i tymi samymi słowami!!! Jak przez kalkę. Dobro dzieci Sąd Rejonowy w Gdyni ma w "głębokim poważaniu", bo widocznie uznał za debili sędziów z Gdańska i biegłych z Rodzinnego Ośrodka Doradczo - Konsultacyjnego w Sopocie. POLSKIE PRAWO TO PRAWO MARTWE. "Róbta co chceta" jakoś się to zawsze wytłumaczy. A apelacja kosztuje i może pacjent się w końcu zmęczy.
cy mozna taka sedzina wyrzucic z roboty? pewnie nie bo podniosa sie glosy ze to dyskryminacja kobiet. czy ktos kiedys jeszcze bedzie pomagl polcjii jesli ta sedzina nie wyleci z roboty?
I co policja ma robić z takimi durnymi prokuratorami i sędziami?! Ręce i nie tylko opadają.
a potem się dziwią że nikt nie pomaga policjantowi na przystanku w warszawie, czy nikt nie chce świadczyć przeciw zbirom, a ta "sędzina " powinna być wywalona do sprzątania dworców
Dobrze, że ten Filip z Konopi jest znany. Trzeba jeszcze ludziom powiedzieć, gdzie mieszka, czym jeździ i gdzie parkuje.
I kto teraz pomoże i zaufa policji, wielu po prostu odwróci się w drugą stronę i uda, że nic nie widzi. Co mnie to obchodzi po co mi ten kłopot?
Nie szukajcie taniej sensacji! Obrońca ma dostęp do akt sprawy i podejrzany także, więc nikt nie musiał niczego ujawniać. Sąd w uzasadnieniu ma obowiązek wskazać, na jakich dowodach się oparł, chyba że jest świadek in cognito. Redaktorze, poczytaj k.p.k.!
prawo jest rowne dla wszystkich,zmienic prawo
Pani sędzina powinna być pozbawiona immunitetu sędziowskiego i już nie powinna pracować. Włosy się jeżą na głowie z takiej postawy sędziego !!!
Ta pani sędzia powinna znależć się natychmiast w więzieniu po odebraniu jej praw sędziowskich..Stróż prawa łamie prawo . To coś makabrycznego.
Ta Pani nigdy już nie powinna być sędzią i mieć zakaz wykonywania zawodu .Niestety kolega musi pomagać koledze i tu jest to jasno pokazane .
POlackie błazny głosowały na partię która miała prawie 100% poparcia wśród kryminalistów i wszelkiej szumowiny a teraz mają pretensje.