
Polska Dziennik Łódzki | Sobota, 18 lutego 2012
fot. Polska Dziennik Łódzki Gaz rozweselający podnosi nastrój ciężarnych i uśmierza ból podczas porodu
Oficjalne wydanie internetowe www.polskatimes.pl
Wiadomości
W innych serwisach
Podstawą jest obecność męża podczas całego porodu i wszystkich badań u ginekologa bo to najbliższa nam osoba.Nie potrzebuję żadnych gazów bo jestem lepiej traktowana jak mam męża przy badaniach i porodach.W polsce to się wstydzą męża po co za nich wychodziły jak się kochają po ciemku ciemne masy!!!!!
Ten gaz to w Anglii podstawowy srodek usmierzajacy, sama go wdychalam podczas porodu, on nie znieczula ale sprawia ze masz taka "lekka glowe" troche jak na jakis narkotykach i nie skupiasz sie tak bardzo na bolu. Sama nie wiem co o nim myslec bo z jednej strony po wielogodzinym wdychaniu mialam lekki odlot, a z drugiej strony jednak cos pomagal. Teraz jestem po raz drugi w ciazy i napewno znow skorzystam bo pomimo skutkow ubocznych to bez niego nie dalabym rady. Pozdrawiam
fajna sprawa, dobrze że ktoś o tym pomyślał. Dziecko łatwo zrobić a kobieta musi później cierpieć... przez poród i między innymi przez karmienie piersią (bo niektóre kobiety strasznie to boli wbrew temu że to tak ładnie wygląda i sama natura to stworzyła) występuje wstrząs/stres poporodowy... W każdym szpitalu na porodówce powinien być taki gaz a rodzącą powinni poinformować o takiej możliwości skorzystania
Miałam skurcze porodowe od 18 do 14 a po 14:20 mój synek wyszedł przez cesarskie cięcie. Miałam znieczulenia zewnątrzoponowego 2 dawki a trzcię dostałam na stole operacyjnym. Chętnite sama skorzystałabym z tego gazu zamiast 2 pierwszych dawkach znieczulenia. Mam nadzieję że to nie będzie płatne