Fakt

Ojciec Madzi: Fascynuje mnie śmierć

  A A A

fot. WP / Damian Wis Ojciec 6-miesięcznej Madzi

Spokojny, dokładnie ważący słowa, przejęty. Takie wrażenie sprawiał w mediach Waśniowski. Rozwieszał w mieście plakaty ze zdjęciem swojej córeczki Madzi, przytulał swą żonę, tłumaczył, że „nie mają już siły płakać”.

Na jego profilu na portalu społecznościowym zamieszczonych jest kilka zdjęć, które potwierdzają jego mroczne zainteresowania. Pod fotografiami są też wpisy. Niektóre sugerują fascynację likanami( sekta, której członkowie identyfikują się z wilkołakami) oraz wampirami. Ojciec Magdy nie przyznaje się jednak do przynależności do żadnej grupy religijnej.

– Ja i moją żona jesteśmy katolikami, nie interesują mnie sekty, nigdy do żadnej nie należałem. Wampiry i wilkołaki to postacie, które są dla mnie ciekawe, ale nie utożsamiam się z żadnym ruchem, który ma z nimi coś wspólnego. Zdjęcia, które są na portalu, zamieściłem tuż po maturze. Zarówno to, na którym jestem na cmentarzu w garniturze i siedzę przy nagrobkach, jak i to, na którym przebrany za kostuchę chodzę po skateparku oraz to z figurą Draculi.To były takie żarty, choć przyznaję, że fascynowała mnie śmierć. Pisałem na ten temat nawet prace maturalną – komentuje Bartłomiej. Nie brakuje tez fotografii, na których Bartek trzyma w rękach ostrą broń.

Ale najciekawszy z wpisów na portalu dotyczy likan, czyli sekty, której członkowie wierzą, że mogą stać się wilkołakami, jeśli złożą w ofierze człowieka, najlepiej – dziecko. I pijąc jego krew mogą przemienić się w mitycznego potwora. Czy to, co stało się z Magdą, może mieć związek z jakąś tajemniczą sektą?

– Nie wykluczamy żadnej wersji, nawet tej, która wydaje się teraz mało prawdopodobna – tłumaczy podins. Andrzej Gąska(49 l.) z KWP w Katowicach.

Bartłomiej i Katarzyna przez wiele lat działali w ruchach katolickich, oboje służyli do mszy świętej. Nie wzięli jednak ślubu kościelnego, a cywilny został zawarty, kiedy Katarzyna była już w ciąży.

W czwartek detektyw Krzysztof Rutkowski przedstawił wyniki badań DNA, potwierdzających w 99,9 proc. ojcostwo Bartłomieja, które było podważane przez wiele osób. Zaraz potem ojciec Madzi w rozmowie wydawał się spokojny i zapewniał, że wierzy, że Magda odnajdzie się cała i zdrowa. Przyznał, że był badany wariografem, a test wypadł pozytywnie.

Czy jednak możliwe jest aby nie wiedział co się stało? Psychologowie poddają to w wątpliwość. Trudno uwierzyć, że nie wyczuł – po zachowaniu swej małżonki – co zrobiła i co stało się z jego półroczną córeczką. Na pewno więcej będzie wiadomo po jego kolejnym przesłuchaniu.

Znaleziono ciało

W nocy z piątku na sobotę odnaleziono zwłoki półrocznej dziewczynki. Miejsce ukrycia ciała wskazała policjantom właśnie matka Madzi. Miejsce to nie znajdowało się na terenie, który wcześniej wskazywała Katarzyna W. detektywowi Krzysztofowi Rutkowskiemu. Ciało Madzi leżało przykryte kamieniami w ruinie starego budynku przy trakcji PKP na ul. Żeromskiego w Sosnowcu.

Polecamy wydanie internetowe Fakt.pl:
Bartek i Katarzyna W. z bronią! Na własnym ślubie! Zdjęcia!
oceń
135
1505
Podziel się
 

Zobacz także

Wiadomości

Raport specjalny

W innych serwisach

Wiadomości

KobiecyPoradnik.pl

Pytamy.pl


Opinie (2702)

Ocena: 0 [0]
~CYGAN [2012-02-26 15:26]

wygladasz sam jak wilkolak i smierc ktora dopdnie cie niebWEM CIEKAWE CZY WOWCZAS BEDZIESZ TAKI CWANY

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~BASIA [2012-02-19 01:18]

ZA MORDE GO ZLAPAC NIECH SIE PRZYZNA

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~nemo [2012-02-16 00:00]

czyli co - panienka była ministrantką??

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~pako [2012-02-12 11:24]

Nigdy nie uwierzę żeby ojciec Madzi nie wiedział o zbrodni swojej żony.Niewiem dlaczego policja tak pieści sięz nim.MUSIAŁA jakaś osoba w tym pomagać.Jakie u nas cholerne PRAWO jest.Jestem zbulwersowana tym wszystkim.Dożywotka dla niej.

odpowiedz

Ocena: +4 [18]
~bryś [2012-02-06 20:20]

Nie jesteście KATOLIKAMI a szczególnie twoja żonka KATOLICZKĄ NIE BYŁA I NIE JEST. NIE OPOWIADAJ GŁUPOT i nie obrażaj katolików. W głowie ci się je*ie.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +1 [1]
~buahaha [2012-02-09 13:42]

Komedia na bazie tragedii. Ręce opadają. Tacy medialni zrobili sie panstwo W. ale cos mi sie wydaje ze te media to ich zniszczą i prawidłowo. wilkołak buahahaha no szoook

odpowiedz

Ocena: -22 [36]
Major13 [2012-02-06 16:01]

I CO GAMONIE? MIAŁAM RACJE!!!!! DZIEWCZYNA JEST NIEWINNA.ZAL MI JEJ.ZA TRZY MIESIĄCE CHĘTNIE JĄ UGOSZCZĘ PRZEZ TYDZIEN NAD MORZEM.MOZE DO MNIE PRZYJECHAC Z MEZEM.TU JEST SPOKOJ.

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: +2 [2]
~psycholog [2012-02-08 21:22]

Analizując medialne wypowiedzi ojca i matki ś.p. Madzi można stwierdzić, że łączy ich tajemnica dotycząca śmierci dziecka. Prawdopodobnie matka kryje ojca, który ponosi taka samą odpowiedzialność za śmierć dziewczynki. Wzięła winę na siebie, mieli ustalony plan działania, który w pewnym momencie po prostu zaczął się komplikować i prawda (częściowa) wyszła na jaw. Ale ojciec Magdy ponosi taka sama winę jak i matka. Policja nie wykonała rzetelnie wszystkich czynności dlatego też obecnie sprawa tak wyglada. Ojciec powinien być przebadany jeszcze raz wariografem bez zapowiedzi i odpowiedzieć na konkternie zadane pytania. Powinno się go przesłuchać w obecności psychologa zadając konkretne pytania, sprawdzić logowanie telefonu. Po prostu zachowanie ojca jest dziwne w stosunku do zaistniałej sytuacji

odpowiedz

Ocena: +71 [111]
~oo [2012-02-04 11:58]

Te zdjęcia robione dla zgrywy wszyscy uważali za świetne i świadczące o jego indywidualności. Zdarzyła się tragedia i ludzie w jednej chwili doszukują się bzdur. Kto z Was, jeśli miałby okazję, odmówiłby strzelenia sobie zdjęcia z bronią? Cokolwiek było na jego profilach, mieściło się zawsze w granicach zainteresowań typowego dwudziestoparolatka. Dlaczego Bartek o niczym nie wiedział? Cóż, świadczy za nim choćby konsekwencja. Kaśka od początku próbowała usunąć się w cień, długo broniła się przed publikacją wizerunku, obserwowała, angażując się marginalnie. Bartek przeciwnie. Pokazywał się, pisał apele, prosił ludzi o pomoc. Natychmiast podał do publicznej wiadomości zarówno swój wizerunek, jak i dane. Tak nie postępuje osoba, która boi się, że w razie "wysypania się planu" będzie skończona w całym kraju, bo Bartek rzeczywiście takiej możliwości nie brał pod uwagę. On wierzył w to, co mówiła Kaśka. Może nawet przeczuwał, że coś nie gra, ale nie chciał tego do siebie dopuścić, nie tak go wychowano. To Bartek oburzał się na dociekania mediów i internautów, to on mówił, że czuje się zaszczuty, Kaśka milczała. Nie bez przyczyny. I najważniejsze - od początku Bartek współpracował, robił wszystko, czego od niego oczekiwano ze strony policji, prokuratury, jak też Rutkowskiego. Jemu badanie DNA, czy na wariografie także musiało wydać się poniżające, ale zrobił to, bo wiedział, że jest coś ważniejszego niż jego godność. Ile osób pisało po tej sprawie, że nie poddali by się badaniom wariografem, nawet gdyby byli niewinni? Myślicie, że on jest z księżyca, czy co? Że jego odczucia w tym zakresie były diametralne inne? Zapewne myślał o tym tak samo, ale jak napisałem, było coś ważniejszego. Główny błąd, jaki popełniacie w swych ocenach, to założenie, że to "normalni ludzie" i skalowanie ich przez pryzmat własnej osoby. To się sprawdza tylko w przypadku Bartka, on rzeczywiście jest "taki jak inny". Z Kaśką jest jednak problem. Parę osób pewnie to zauważyło, a ja wprost tego nie wyłożę, bo wówczas usunięto by ten wpis. W każdym razie postępowania Kaśki nie należy próbować rozumieć w granicach postępowania matki, czy nawet "zwykłej kobiety". Nie wiem czy można jej pomóc, nie wiem nawet, czy można sprawić, by ona w ogóle zrozumiała co tak naprawdę zrobiła, bo (możecie wierzyć bądź nie) jej łzy teraz nie są podyktowane wyrzutami sumienia, a jedynie tym, że dała się złapać.

odpowiedz

pokaż 7 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +3 [5]
~olka [2012-02-08 18:07]

Dziecko zabrało tajemnicę swojej śmierci do grobu, ale faktem jest że ojciec zachowuje się jak dla mnie to nienaturalnie. Ale kij ma dwa końce!!! Zawsze w każdej bajce część prawdy jest! i to jest fakt.

odpowiedz

Ocena: -5 [7]
~a haaa [2012-02-08 10:36]

Jak jego fascynuje śmierć, to, to znaczy, że choruje na schizofrenie.

odpowiedz

Ocena: -6 [12]
~teraz ja [2012-02-07 19:06]

Dajcie spokój tej dziewczynie. To byl wypadek. Rutkowski to tymczasem hiena, aż żal tej zmanipulowanej rodziny.

odpowiedz

Ocena: -1 [9]
~T [2012-02-06 23:27]

No teraz to już trafiliście jak dzik w sosnę... Jeszcze trochę i napiszecie, że czytał Harrego Pottera i uznacie, że zajmuje się czarną magią....

odpowiedz

Ocena: +11 [15]
~perez2010 [2012-02-06 12:19]

Rutkowski nie jest detektywem !!! Ale i tak szacun mu za to co zrobił

odpowiedz

Ocena: +12 [12]
~lalus [2012-02-06 17:45]

Nawet jeśli byłby to wypadek to czy ta matka jest taka tępa dlaczego nie wezwała pogotowia.Jak można było to maleństwo zakopać pod gruzami.

odpowiedz

Ocena: +4 [6]
Anjaa80 [2012-02-06 17:23]

należenie do bractwa rycerskiego itp nazywane jest sekta..jeśli chodzicie na paintballa i takie tam gierki uważajcie bo powiedzą że macie zdjęcia z bronią, i należycie do sekty. Gdyby interesował się kucykami to pewnie też było by to złe zachowanie dorosłego mężczyzny..

odpowiedz

Ocena: +5 [5]
~ewa [2012-02-06 16:07]

dajcie mu spokoj poczekajmy na wynik sekcji

odpowiedz

Ocena: +1 [11]
~beti [2012-02-06 14:34]

wariograf mozna oszukac. wystarczy ze bedziesz naćpany. wtedy zero reakcji , i taki Bartek jest moze ćpa na okraglo i dlatego tak sie z wszystkiego wyslizguje jak waz, powinni go przebadac pod tym katem , on ćpa, dlatego jest taki obojetny i spokojne , na bank tak jest..dlatego oszukal wariograf.

odpowiedz

Ocena: +6 [10]
~madzia198613 [2012-02-06 14:05]

nie ma po co spekulowac i obwiniac nikogo prawdy i tak tak nigdy do konca nie poznamy mała madzia zabrala ja ze soba a matka nie powie szkoda tylko tej kruszynki malutka bezbronna istotka w zaden sposub nie byla w stanie sie obronic smierc tak malego dziecka zawsze jest tragedia

odpowiedz

Ocena: -2 [36]
~Ewulec [2012-02-05 04:47]

Od początku cułam, że coś z ojcem Magdy jest nie tak. Podobnie jak żona ma wygląd pszychopaty. Normalny człowiek wykazywałby jakiekiolwiek emocje, a on i Pani Katarzyna nic-typowa reakcja psychopatów. Nawet na konferencji z udziałem Pana Rutkowskiego: zero płaczu, tylko spokój. Już wtedy ich zachowanie było bardzo podejrzane, szczególnie matki: zbyt dokładne opisy zdarzeń, za dużo yyyy-przerw w wypowiedziach no i oczywiście wypowiedzi na temat córki w czasie przeszłym. Może obydwoje ją zabili i upozorowali nieszczęśliwy wypadek? A moze było to zabójstwo rytulane, nie wiadomo nigdy co siedzi w głowach takich chorych ludzi.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Sonda

Czy jesteś za legalizacją eutanazji?

głosuj

łączna liczba głosów: 1865

zobacz wyniki »

zobacz wszystkie sondy »

magazyny

dzienniki

internet

Internet

Internet

Usługi

Wyszukiwanie wiadomości z konkretnego dnia

Poprzedni miesiąc Następny miesiąc Maj 2012
pn wt śr cz pt sb nd
30 1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31 1 2 3