
Fakt | Piątek, 27 stycznia 2012
fot. Artur Gierwatowski / Edytor
Wiadomości
W innych serwisach
Mnie tylko zastanawia i jednocześnie dziwi fakt, dlaczego od razu nie zabezpieczyli i nie poinformowali lotnisk,polskich przejsc granicznych. Najgorsze jest to (tfu tfu..), ze sprawca mogł wywjezc dziewczynkę poza granice kraju na handel bądz organy. Nawet w jakim kolwiek celu by chciał uprowadzic dziewczynkę to lotniska i przejscia graniczne powinny miec automatycznie informacje i zdjęcie dziewczynki i zaden męzczyzna bądz kobieta nie powinna zostac przepuszczona przez granicę bez dokladnego zidentyfikowania dziewczynki. Teraz ten bandzior jest juz moze daleko stąd.Mała bezbronna istotka, ktora teraz tak strasznie potrzebuje matki, nie wiadomo czym ją bandyta karmi, czy w ogole ją karmi, czy dba o nia dostatecznie dobrzesa teraz straszne mrozy...boze masakra.Nie chce nawet sobie wyobrazac tego wszystkiego. Plakac mi się chce.Sama mam malutkie dziecko, ktore jest strasznie delikatne.Niestety, ale moze gdybysmy zyli w USA czy np. w Niemchech, władze momentalnie zadbałyby o to, zeby nie wypuscic frajera z kraju z tym malenstwem, sięgneliby po wszelkie mozliwe sposoby na to by ując sprawcę. Nie chcę zle myslec, ale jakos nie ufam naszym władzom, nie wierze, ze znajdą to biedne dziecko. Ta dziewczynka jest taka sliczna.Ona juz wszystko rozumie, poznaje ze nie ma przy niej mamy tylko jakas obca osoba.Pisali ostatnio o chłopczyku, ktory został w Polsce porwany.Sprawca porzucil dziecko gdzies w toalecie chyba na stacji CPN a dziecko przebrał w inne ciuszki a głowkę ogolil, ze nikt nie zidentyfikowal malenstwa. Chcialabym zeby się to tak ewentualnie skonczylo, ze dziewczynka po prostu przezyje i bedzie gdzie komus zostawiona...Oby byla cała i zdrowo bo biorąc pod uwagę desperacjię tych psycholi, roznie bywa, są sdolni do wszystkiego! :(((Boze uratuj Madzię.nie pozwol jej zrobic krzywdy.
Czemu każdy prawie że czepia się matki małej Madzi że tważy niepokazuje?Napewno czuje się winna że nieumiała obronić wlasnego dziecka,tym bardziej że jusz czula,wiedziala że jet siledziona.Tu teraz jest najwazniejsze dziecko,czy żyje gdzie kolwiek jest.Pozatym co matka ukrywa niepowina nic utajać tu chodzi o jej córeczkę.Ja też mam dzieci i niewyobrażam sobie gdyby cokolwiek im się stalo,chyba bym oszalała z rozpaczy.Z jednej strony naprawdę bardzo wspułczuję bo to jest straszna tragiedja stracić dziecko.A z drugij dziwi mnie trochę zachowanie matki.Nieznam jej by ją osądzać,ale z jej wywiadu dużo daje do mysilenia.Życze rodzicom Madzi oby jak najszybciej maleńka się odnalazła cała i zdrowa.Bo to jest teraz najważniejsze.
Z każdej tragedii powinna wypłynąć też i nauczka. Proponuję, by w danych paszportu zapisywać nie tylko śmieszną fotkę obok odcisków palców, ale i kod DNA. Skoro wacikiem można sprawdzić ... ojcostwo, to w czym problem ? Tyle tylko, że wtedy "wyjdzie" ... niewygodny każdy skok w bok. nieprawdaż ?
To nie jest porwanie tylko operacja, której zadaniem jest wprowadzenie psychozy strachu, za parę dni ktoś z rządu ogłosi,że sa potrzebne dodatkowe uprawnienia dla słóżb aby takie zdarzenia wyeliminować. Sytuacja jest identyczna jak w USA. Popatrzcie na fakty; młode małżeństwo, dobra opinia środowiska, pracują, jedno dziecko i szansa na drugie. Schemat identyczny jak w książkach Wiktora Suworowa-przeczytajcie. Ta miesznka to wstęp do wprowadzenia ACTA na terenie kraju, porwanie ma za zadanie odwrucenie uwagi i akceptację opinni publicznej.
Dziwię się tej matce że w takiej sytuacji nie poprosiła kogokolwiek o pomoc, napewno po drodze były jakieś osoby i sklepy to by weszła i napewno prosząc o pomoc by jej udzielili. Działanie trochę dziwne!
Ja nikogo nie oceniam, nie osądzam. Zastanawiam się tylko dlaczego matka zakrywa twarz??!! Piszecie, że z pewnością jest na silnych lekach uspokajających ( przez które jest otumaniona) , tym bardziej dziwi fakt, że tak trzeźwo myśli. Nie sądze, żeby ukrywa twarz przed domniemanym sprawcą porwania.
Zdjęcia dziecka wiszą w w niemczech,na słowacji.... przecież tak małe dziecko jest w stanie rozpoznać chyba tylko matka i ojciec,bo kto obcy? Wydarzenie miało miejsce w centrum miasta a świadków nie ma? Przecież chodzi o życie maleńkiego dziecka,ja obca osoba na samą myśl co może się teraz dziać z maluchem przeżywam szok a rodzice są jakoś dziwnie spokojni.. może się mylę? dziwne. nie mniej jednak trzymam mosno kciuki. Wygryzłabym bydlakowi aorte za to co zrobił. bez względu na konsekwencję.
Matka Madzi jest bardzo ważna w tej całej sprawie.Fakt,gdyby jej twarz była widoczna myślę,że łatwiej byłoby komuś (jeżeli coś widział) powiedzieć na ten temat. Dzieci w tym wieku są bardzo podobne do siebie,więc ciężko szukać Madzi a jeszcze jej mama nie pokazuje twarzy...
Zakrywa sie twarz matki by nie okazalo sie kto jest sprawca bo wtedy ktos by sie zglosil kto ja z tym kims widzial a to moze wazna figura!!!Nikt nie chce go obrazic!!
Dlaczego nie pokazujecie matki,to przeciez wazna,BARDZO wazna informacja!!!Moze ktos wie na Jej temat cos co pozwoli sprawe wyjasnic!!moze ktos widzial ja w jakiejs takiej sytuacji ktora wyjasni sprawe!!To jakas paranoja by w takiej sprawie ukrywac twarz!Czego lub kogo ona sie boi!!!A moze znowu sie ukrawa sprawce ze wzgledu na jego status spoleczny!!!
jak czytam co tu piszecie to ręce mi opadają, wymyslacie jakies hiostorie. Gdyby wszystko było takie proste juz dawno by odnaleźli Madzie lub doszli by do prawdy o jej zniknięciu. Szybki slub szybkie porwanie: jak sie dobrze przyjrzycie to zauważycie że od slubu do zajścia w ciąże matki porwanej minelo dobre 9 miesięcy(tak wnioskuje po fotkach o ich datach dodania na nk, fakt fotki mogły byc dodane w innym terminie), pozatym jeśli ktoraś z nas tutaj jest matka na sama myśl o zniknięciu jej dziecka dopada ją strach, weź człowieku funkcjonuj w takim momencie.To jasne że jest napewno na lekach a po takich lekach czlowiek jest taki obojetny jakby nie docierało nic do niego. jestem mamą i nie wierze ze panuje tu taka znieczulica, kazdy tylko potrafi osadzac a nikt współczuć. Poczekajmy z osądzaniem do momentu rozwikłania calej tej sprawy. a jeśli rzeczywiście dziewczynka została porwana to ciekawe jak sie poczuja ci którzy juz założyli że to sprawka matki:(
tą cwaną "mamuśkę"która tak kłamie czeka wyrok sądu zapewne w zawieszeniu ale po co to całe zamieszanie i angażowanie w sprawę tak wiele osób i środków
nie wierzę w ani jedno słowo,które ona wypowiedziała,kłamie a sprawa ma zupełnie inne podłoże zobaczycie gdy się wyjaśni
niewyobrażalna tragedia , bardzo współczuję rodzinie , cały czas o tym myślę i mam nadzieję że to maleństwo wróci do rodziców.
A ja jakbym wiedziała, że się przewrócę to wcześniej bym się położyła... Ludzie, cóż to za gdybania... Tak na prawdę w sprawie niewiele wiadomo, poza tym, że nie wszystko jest takie jasne i oczywiste, ale po co te wszystkie "ja bym", "gdybym"... ... ... Nieszczęścia zdarzają się w najmniej oczekiwanym momencie, chociaż jestem zdania, że losu nie należy kusić... Nie osądzajmy rodziców Madzi, na to jeszcze przyjdzie czas...
Czy na Muchowcu są międzynarodowe środki transportu?