Naszemiasto.pl

"Ja angielski nie w ogóle" - jak Anglik dogada się w PKP?

  A A A

fot. Naszemiasto.pl Informacja na dworcu PKP w Lublinie tylko po polsku

Znajomość języka angielskiego wydaje się niezbędna u osób obsługujących międzynarodowe kasy biletowe. Tymczasem na dworcu PKP w Lublinie króluje czysta polszczyzna. Zarówno w informacji, jak i w kasie.

Postawiliśmy się na miejscu zagranicznych turystów, którzy chcieli zasięgnąć informacji na temat połączeń z Lublina do Berlina. Jak się okazało, dla potencjalnego obcokrajowca problem stanowi nie tylko dowiedzenie się czegokolwiek, ale i znalezienie punktu informacji oraz kasy biletów międzynarodowych. Miejsca te owszem są opisane, ale... tylko w języku polskim. Nie zauważyliśmy żadnych tablic, które mogłyby ułatwić orientację obcokrajowcom.

- Ja angielski nie w ogóle! - Takimi słowami zostaliśmy przywitani w punkcie informacji połączeń krajowych i międzynarodowych tuż po "hello", które padło z naszej strony. Nie uzyskawszy żadnej pomocy, skierowaliśmy się do kasy sprzedaży biletów międzynarodowych. Tam pani również nie potrafiła nam pomóc w języku angielskim, ani wskazać kogokolwiek, kto mógłby to zrobić. Pomimo nieznajomości języka obcego, nie poddawała się i komunikowała się z nami na zasadzie przekazów na migi i rysunków, które podpisane były oczywiście po polsku.

- Należałoby przypomnieć pracownikom kolei, że z ich usług, oprócz Polaków, korzystają także obcokrajowcy. Już chyba czas, żeby dworzec PKP w Lublinie sprostał europejskim standardom - mówi spotkany na dworcu młody Brytyjczyk.

Polecamy więcej w serwisie NaszeMiasto.

Paulina Markowska, Dawid Matuszak, oso

Oficjalne wydanie internetowe www.polskatimes.pl



Zobacz Lublin na mapie
oceń
7
4
Podziel się
 

Zobacz także

Wiadomości

W innych serwisach

Pytamy.pl

Finanse

Wiadomości


Opinie (133)

Ocena: 0 [0]
~little_Pug [2010-09-07 03:59]

Student zagraniczny.
Prawda jest ze osoby pracujace w PKP nie znaja angielkiego i niestety (dla przejezdnych obcokrajowcow) to moze stanowic problem ale co jesli Polak sie nie moze z nimi dogadac? Mialam taka niemila sytuacje z jednym z pracownikow kontroli biletow na trasie Lublin-Warszawa. Podrozowalam z kolega ktory tak jak ja mial legitymacje studencka, aczkowiek nie polskiej a amerykanskiej uczelni. Pani w okienku powiedziala nam, ze jak najbardziej mojemu koledze przysluguje bilet studencki. W pociagu pan z kontroli powiedzial zupelnie cos innego. Najpierw przez 15 min. nie mogl zrozumiec ze moj kolega nie jest obcokrajownem tylko Polakiem studiujacym za granica. Skonfiskował jego bilet, kazał kopić nowy "normalny" bilet i opłatę "manipulacyjna"(czy jakos tak) w wysokości 120 zl. Poniewaz nie dysponowalismy taka kwota zaproponowal nam abyśmy wisiedli na nastepnej stacji z mandatem w reku albo na dworcu glownym w Warszawie Panowie Policjanci nas wyprowadzol. I tak tez bylo. To jeste wlasnie wykwalifikowana kadra pracownicza w PKP , dziekuje za bezstresowa podroz!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~lech [2010-08-28 20:56]

Iż Polacy nie gęsi
" A niechaj narodowie wżdy postronni znają, iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają"

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~andpas [2010-08-21 16:19]

angielski
pojeździłem troszeczke po Europie i generalnie musiałem posługiwać się językiem tubylców,więc nie widze problemu w tym żeby oni posługiwali się chociażby słownikami polsko -jakimiś tam.Przestańmy się wtydzicego,że jesteśmy Polakami u innych też nie jest różowo

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Igo [2010-08-21 02:16]

O znajomosci angielskiego
** A dlaczego akurat angielski? no coz moze ostatnie parenascie lat spedziles w jaskini ale uswiadomie cie ze angielskim mowi sie dzisiaj na calym swiecie, wiem ze w polsce to zaskakujace bo wiekszosc w szkolach nic nie umie i tylko przeslizguje sie na litosci glupich nauczycieli ktorzy przepuszczaja takich mimo ze nic nie umieja ** Nie robcie z siebie durniow. Wszyscy doskonale wiedza ze jezyk angielski jest najwazniejszym obecnie na calym cywilizowanym swiecie jezykiem miedzynarodowym. W innych krajach maja dobrych nauczycieli tego jezyka, albo ludzi ktorych rodowitym jezykiem jest angielski, albo takich ktorzy wiele lat spedzili w kraju jezyka angielskiego. Polskie szkolnictwo jest pod tym wzgledem wyjatkowo ubogie. Coprawda jezyki obce sa w szkolach obowiazkowe, ale nikt nie pilnuje na jakim poziomie jest nauka tych jezykow obcych, a jest ona na niezwykle niskim poziomie. Ponadto to nie ma nigdzie dodatkow pienieznych za znajomosc jezyka obcego. Kiedys pytalem czy latwiej jest znalezc prace gdy sie zna jakis jezyk obcy. Odpowiedz byla - lepiej sie nawet do tego nawet nie przyznawac, czy sadzisz ze w tym biurokratycznym systemie jakikolwiek pryncypal przyjmie do pracy kogos kto jest wyraznie madrzejszy od niego? Jak to poprawic? Dawac duze dodatki pieniezne tym ktorzy rzeczywiscie znaja jezyki obce. Zabronic nauczycielom jezykow obcych w szkolach uczenia tych jezykow jesli sami ich doskonale nie znaja i nie uzywaja ich z poprawnym akcentem. Tak, nie robic fikcji z uczeniem jezykow obcych w szkolach gdy nauczyciele sami tego jezyka dobrze nie znaja.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Igo [2010-08-21 01:35]

** A dlaczego akurat angielski? Przecież może do nas przyjechać Japończyk, Kenijczyk i cholera wie kto jeszcze. Uczyć się wszystkich? Chyba znowu tęsknimy za jakąś okupacją. A tak, wcale nie na marginesie, to najpierw niech w telewizji i na wysokich szczeblach władzy nauczą się porządnie polskiego. ** A to dlatego ze na calym swiecie jezyk angielski jest obecnie jezykiem miedzynarodowym, czyzbys o tym nie wiedzial?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~dziadek [2010-08-20 18:22]

A dlaczego akurat angielski?
Przecież może do nas przyjechać Japończyk, Kenijczyk i cholera wie kto jeszcze. Uczyć się wszystkich? Chyba znowu tęsknimy za jakąś okupacją. A tak, wcale nie na marginesie, to najpierw niech w telewizji i na wysokich szczeblach władzy nauczą się porządnie polskiego.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~123 [2010-08-20 14:56]

W dzisiejszych czasach
jezyk polski powinien odejsc do lamusa i zaczac dzieciaki uczyc najpierw angielskiego dopiero potem jesli zechce im sie mowic folklorem to niech ucza sie polskeigo

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Wiuskaaa [2010-08-20 12:59]

A w Szwecji na lotnisku jak zapowiadaja loty to mowia po szwedzku po angielsku i w jezyku do ktorego leci dany samolot....fajnie co??przynajmniej sie staraja brzmi to co prawda bardzo komicznie niekiedy ale jest gest a w polsce oprocz angielskiego nie ma innego a pociagi miedzynarodowe to tylko po polsku zapowiadaja...mozna by bylo douczyc sie...w koncu w UE jestesmy...

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~niki [2010-08-20 17:45]

angielski inaczej
Jak się wybierają gamonie do innego kraju to niech się kilku słów chociaż nauczą! Ale dla nich to przecież za trudne;-)

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~psycho [2010-08-20 08:34]

Logicznym jest, że wybierając się do obcego kraju trzeba opanować przynajmniej kilka podstawowych zwrotów z kupnem biletu włącznie. Bo jak np. wytłumaczymy pani w sklepie niesamoobsłogowym że chemy kupić chleb lub bagietkę by nie zrozumiała nas opacznie i pomyślała że próbujemy napastować ją seksualnie :P ponieważ pokazywanie tego na migi może wyglądać conajmniej dziwnie.

odpowiedz

pokaż 8 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~kazik [2010-08-19 17:11]

Nie znam angielskiego a podrużuję pociągami
I autobusami po całej Europie. I było by w porządku gdyby chyba nie złośliwość kasjerów. Gdy z Internetu wydrukuję trasę łącznie z godziną odjazdu i przesiadkami i podsunę takiemu pod nos przy kupnie biletu to zamiast sprzedać normalny zaczyna wypytywać o różne zniżki. Ja oczywiście nie wiem o co chodzi a w końcu i on głupieje i nie wie o co mi chodzi. Gdy w restauracji pokażę kelnerowi z menu danie które chcę zamówić to musi mi wciskać zupę i jakiś deser. Efekt jak wyżej. Cenę zamiast napisać to widząc ze nie znam języka zaczyna gadać jak najęty aż muszę mu pokazać że ma napisać.

odpowiedz

pokaż 7 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
pannajusia [2010-08-20 14:33]

W stolicy jest to samo!!!
Podczas pyłów obcokrajowcy przemieszczali się pociągami ze stolicy. Akurat byłam na dworcu. Na pytanie Niemki czy są bilety do Berilna kobieta w kasie odpowiadała (a zasadzie krzyczała): "NIE MA!. NIE MA!" i machała rękami. Niemka się zlękła, powiedziała "I'm sorry" i odeszła. Czekała w długiej kolejce a dostała tylko krzyk. Szczytem możliwości innej kasjerki było: "NO TICKET". Angielski to nie tylko problem małych miast, ale nawet stolicy! A to już skandal!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Postman [2010-08-20 12:38]

Co wy glupi jestescie?
Angielski to jezyk jakby to powiedziec glowny i na calym swiecie duzo ludzi mowi po ang. A w PKP powinno sie mowic po ang. Nie rozumiem dlaczego panstwo tego nie wymaga, a jak nie to do widzenia, znajdzie sie ktos inny.... Powinno sie mowic takze po Niemiecku...

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Baczny_obserwator [2010-08-20 13:27]

O znajomości języków-w jakim języku rozmawia Polak?
Nie mam nic przeciwko znajomości języków, ale tak się zastanawiam gdzie my jesteśmy. Szukasz pracy? Mnóstwo ofert wymaga od ciebie znajomości języka-choć nieraz w tej robocie w obcym języku nawet słowa nie wypowiesz. O znajomość polskiego nie pytają(a czasem powinni). To w końcu gdzie my jesteśmy? U siebie? Bo chyba u siebie..(???)..dlaczego ktoś każe mi w robocie znać język angielski? Najlepszy fachowiec nie dostanie roboty, bo na naszym terenie oni chcą, żeby gadać w ichnim języku. Proponuję taki układ: jak obcokrajowiec chce robić biznesy w Polsce niech się nauczy gadać po Polsku. Z pracownikami (Polakami) w Polsce będzie gadał po polsku. Już i tak ma dobrze, bo wynajmuje nas do roboty za marne pieniądze, a jeszcze my mamy stanąć na głowie, żeby u nas gadać w jego ojczystym języku. W jego ojczystym języku to możemy sobie pogadać jak mi się zachce-w każdym razie nie obligatoryjnie. Chcesz zatrudniać Polaków, na terenie Polski? Obowiązuje cię w rozmowie z nimi język polski. Przychodzi Anglik do kasy PKP i co? Kto jest u kogo gościem? Powinien wyciągnąć książeczkę i wyczytać po polsku prośbę o bilet. Niech duka, ale niech się przynajmniej postara. My jak jedziemy do nich to chcą z nami gadać w ich języku, a my często się do tego stosujemy. Kupiłem ostatnio jakiś gadżet-instrukcja oczywiście w każdym języku tylko nie polskim. Kiedy my się w końcu będziemy czuli jak u siebie? To co tutaj piszę to oczywiście tylko sygnał pewnych spraw dotyczących dbałości o nasz (Polaków) honor i godność.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Grzes [2010-08-20 12:15]

Wiecej kasy dla kasjerek
Jak kasjerki zaczna zarabiac wiecej to i chinskiego sie beda uczyly...

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~paulina25 [2010-08-20 12:51]

risposta
A dlaczego mamy sie uczyc ich jezyka?my jadac do nich musimy umiec tak niech oni sie nauczą!!niech poczuja na własnej skórze jacy Polacy są bezradni zagranicą i nas poniewierają!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~hamulec [2010-08-19 23:32]

A w Angli...
A w Angli to w kasach bileowych po polsku mówią? Niech się uczą polskiego tak jak my się uczymy angielsiego, bo co? my jesteśmy gorsi czy jak?

odpowiedz

pokaż 16 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Angela [2010-08-20 12:21]

Nie chce nikogo obrazac
Ludzie angielski to podstawowy jezyk na swiecie, wszedzie sie nim porozumiecie. Ale własnie przez takich ludzi jak wy 'polska zawsze bedzie zacofanym krajem' ;/

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~makul [2010-08-20 13:08]

inne języki
Wypadałoby zeby taki anglik też znał jakieś języki obce - nie tylko angielski jest międzynarodowym - także hiszpański, rosyjski, francuski (zgroza!) niemiecki, arabski - a oni nawet dobrze w swoim nie potrafią mówić.... To dopiero szkoda słów

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Mak [2010-08-20 12:09]

I bardzo dobrze
Sam znam angielski bardzo dobrze, mieszkałem tam parę lat, ale jak mnie jakiś Anglik czy Niemiec po angielsku czy o zgrozo niemiecku pyta udaje, że nie rozumiem, w Brytanii mówi się po angielsku, w Niemczech po niemiecku, w Polsce po polsku i przebywając w danym miejscu musisz sam się nauczyć chociaż podstawowych zwrotów, a nie myśleć, że każdy ma obowiązek znać angielski, a tak w ogóle najlepiej spytać się takiego Anglika jakie on zna języki obce...

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Sonda

Czy Twoim zdaniem Krzysztof Rutkowski powinien dostac nagrodę za pomoc w odnalezieniu Magdy?

głosuj

łączna liczba głosów: 12600

zobacz wyniki »

zobacz wszystkie sondy »

magazyny

dzienniki

internet

Internet

Internet

Usługi

Wyszukiwanie wiadomości z konkretnego dnia

Poprzedni miesiąc Następny miesiąc Luty 2012
pn wt śr cz pt sb nd
30 31 1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 1 2 3 4

Polecane: Pogoda | Wyznaczanie trasy | BMI | Tarot | Program tv | Plotki | Moje IP | Wiadomości | Sport | Top News
Copyright © 1995-2012 Wirtualna Polska