
Gazeta Polska | Wtorek, 27 kwietnia 2010
fot. AFP / NATALIA KOLESNIKOVA
Wiadomości
Raport specjalny
W innych serwisach
ciekawe...
Ciekawe dlaczego każdy gada tylko o wysokości, że z 5-6 metrów spadł i takie zniszczenia i że to niemożliwe żeby tak się rozpadł, a NIKT nie bierze pod uwagę PRĘDKOŚCI samolotu i DRZEW, które były w stanie rozpruć kadłub tego ( jak to się wydaje niektórym) pancernego samolotu ??? A co jak na przykład auto typu WRC jadące na zerowej wysokości z prędkością 200 km/h trafia w drzewo ?????
No właśnie jakoś nikogo nie dziwi, że nawet marki auta nie można poznać po takim doświadczeniu...
Przestańcie szukać dziury w całym...
co do stanu samolotu
Samochod wazacy tone rozpedzony do ok 70km/h z latwoscia scina cienkie drzewa. Gorzej to wyglada gdy napotka na kawał grubego debu - ktory jest w stanie zatrzymac nawet tira. Przyklady z doswiadczenia. Uszkodzenia jakie by powstaly mialyby charakter duzych deformacji zaleznych od gestosci zalesienia, oraz oderwania poszczegolnych elementow. Wbrew co wyczytałem wczesniej samolot to nie czołg. Zastanawiajacy natomiast jest szczegolnie, wybuch i sila...???
samolot nie mogl rozpasc sie na kawalki
dlaczego 96ofiar-byla przeciez 97osoba niezidentyfikowana przywieziona z innymi urnami do Polski-a moze toosoba z wierzy kontrolnej z ktora teraz nie mozna nawiazac kontaktu ,gdyz jest juz odeslana na emeryture. pisze tylko to co podala telewizja i mysle ze nie tylko ja slyszalam
To nie Rosjanie sa autorami zamachu
i dlatego nie chca oddac sledztwa oraz czarnych skrzynek. Wiedza ze dopoki maja dowody zamachu tak dlugo nie mozna obarczyc ich wina za zamach.
Ktoś się przyczynił do zamachu
Tam byłą chyba bomba bo samolot się rozleciał jak gdyby spadł z 850m
TAK SIĘ ROZLATUJE WIEKSZOŚĆ SAMOLOTÓW
Tak się rozlatują prawie wszystkie samoloty, sprawdzić w kronice wypadków lotniczych. Może zapomniano go poświęcić ?
Tylko po co?
Jaki interes miałby Putin ryzykując, by zlikwidować Kaczyńskiego? Za kilka m-cy najpewniej z kretesem przegrałby wybory (problem sam by się rozwiązał), a tak powstało ryzyko elekcji jego brata. GP i spółka na siłę szukają zamachu.
A moze jednak.... zamach?
Skoro scinal lewym skrzydlem drzewa, to w jaki sposob obrocil sie i rozwalil w drobny mak. To nielogiczne. Pokazywali na symulatorze, ze w pewnym momencie samolot za szybko spadal? I co dalej? Wszystko to grubymi nicmi szyte. Gdyby to wszystko bylo takie proste jak przedstawiaja ruskie i rzad, to dlaczego tak dlugo nad tym dumali?
Gratulacje genialnemu inżynierowi!
Samolot początkowo stracił końcówkę lewego skrzydła - był więc asymetryczny, zaczął przechylać się na lewą burtę. Widoczne na jednym z najpopularniejszych zdjęć ze Smoleńska wgniecenie dyszy silnika nr 2 powstało prawdopodobnie przy wyłamywaniu usterzenia - w położeniu niemal plecowym. Gdyby autor opinii widział chociaż model samolociku "lądujący" w ten sposób, wiedział by, że cały ten duży samolot mógł stykać się z ziemią po kolei kikutem lewego skrzydła, częścią przednią, prawym skrzydłem, usterzeniem - równolegle wykonując obrót wokół osi podłużnej i coś w rodzaju "gwiazdy". W efekcie, przy stu kilkudziesięciu kilometrach na godzinę prędkości postępowej w kierunku stycznym do powierzchni ziemi roztargał się na drobne kawałeczki, co w lotnictwie nie jest takim ewenementem, tylko trzeba co nieco wiedzieć. Porównywalnych katastrof w historii lotnictwa są dziesiątki.
bo to ...
mgła,zerowa widoczność,zakłucenia łączności,błędne wskazania przyrządów nawigacyjnych,lasek w otoczeniu lotniska - głównie brzozowy,zbyt niski pułap przy podchodzeniu do lądowania - bo to wszystko spowodowało UFO...
Rosjanie powinni oddać Polsce wszystkie części samolotu
może niezależni eksperci ustaliliby przyczynę katastrofy.
Wszystko jest możliwe. A jak było z samolotem ...
który uderzył w Pentagon 11/9. Nic nie pozostało. Żadnego wraka, skrzydeł itd.
Jaki samolot ?
W artykule nazwano samolot rządowy samolotem prezydenckim to jest chyba przejęzyczenie nalezaloby powiedziec samolot ,którym leciał prezydent
KTOŚ SIĘ DO TegO PRZYCZYNIŁ
czy ktoś ze świadków tej katastrofy nagrał jakiś film na którym widać że samolot wybuchł przed zderzeniem z ziemią? to był by chyba wystarczający dowód, że do całej tej tragedii ktoś się przyczynił. niech ktoś wyjaśni jak tutek mógł się tak ,,rozlecieć''??? no sory ale tu nic nie jest jasne i należe do tych którzy nie wierzą w zbieg okoloczności
Kaczynski przeszkadzał ruskim więc
sie teraz bardzo cieszą ; w sumie to i zachod sie cieszy ; bo po co im silna Polska !
montażysta z kamerą
A operator na montażu. Redaktor na kawie. Bajzel jakiś.
cd...
Na którymś z blogów spotkałem się z ze szczegółowymi wyliczeniami czasoymi w różnych założonych wariantach i z różnymi wnioskami końcowymi. Takie wyliczenia zawsze oparte są na nieprecyzyjnych danych czasowych. Np. samolot mija dalszy bikon na wys,400-500m, markiery sygnalizują przelot dalszej w ciągu paru sekund ( z powodu stożka rozchylenia pionowego fal radiowych. Samolot w tym czasie przelatuje kilkaset metrów. Meldunki radiowe nigdy nie są ściśle skorelowane z faktycznym czasem zaistniałej sytuacji. Sa zawsze spóźnione, z wyjątkie meldunku "zbliżacie się do.....". Też nie można ścile okreslić pozycji samolotu, z dokładnością do paru metrów. Podobnie namiary GPSa, odnoszą się do pozycji już minionej. Analizy naziemne będą więc zawsze tylko przybliżone, z dużą dozą błędów, chyba że w samolocie zainstalowany jest system wykreślny lub notujący,(Logger, Pathfinder), przebytej drogi, w układzie GPS-nie zakłóconym. Na tymże blogu, wymienionym wyżej, spotkałem się ze zdaniem, że wystarczy "trącić drążek sterowy,by rozłączyć układ sterowania od autopilota. Gdyby tak było w istocie, to katastrof lotniczych mieli byśmy bez liku. Na samolotach Tupolewa, Iliuszyna, sily zewnętrzne do rozłoczenia sprzęgnięcia sterowania z autopilotem, muszą przekroczyć 50kg. Przycisk szybkiego rozłączenia na wolancie, rozłącza natychmiast, chyba że usterka uniemożliwia.
Tajemnicą pozostaje milczenie kapitana załogi w końcówce podejścia. A JEŚLI NA SKUTEK STRESU, JUŻ BYŁ NIE DYSPONOWANY, CO USZŁO UWADZE ZAŁOGI?
Mnóstwo teorii spiskowych...
Teraz na temat odchyłki bocznej samolotu przy zbliżaniu się do bliższej NDB, zarówno samolotu rosyjskiego IŁ-76/86?, jak i feralnego Tu-154M PLF 101. Nie utrzymanie idealnego, równoległego i zgodnego z Center Line pasa lądowania, obydwu tych samolotów, posłużyło do wysnucia wniosków, o postawieniu fałszywych radiolatarni. Spóźnione w czasie komunikaty operatora radaru, za celowe wprwadzanie w błąd. ( nie wykluczam, ale w odniesieniu do mojego wywodu zawartego w poprzednim blogu, nawet to nie musiało by skutkować katastrofą).
ZKĄD SIĘ BIORĄ BOCZNE ODCHYŁKI OD OSI PASA PRZY PODEJŚCIU W WARUNKACH IFR ( warunki lotów na przyrządy, typowe w ruchu kontrolowanym)
Przyczyn jest kilka:
1. drobne błędy pilota, błędy zastosowanych systemów pomocy radionawigacyjnych, błędy propagacji fal radiowych- w zależności od różnych czynników, w tym związanych z topografią i infrastrukturą terenu.
2, Skupmy się na przypadku rozpatrywanym. Na podejściu na pas 259 w Smoleńsku, na lewo od osi podejścia, skupione są liczne konstrukcje stalowo betonowe, linia kolejowa ( nie wiadomo mi czy z siecia elektryczną), linia elektryczna przebiegająca w poprzek osi podejścia. Wszyskie te instalacje, stają się odbiornikami fal elektromagnetycznych (radiowych) i wtórnymi antenami propagacji tych fal (szczególnie w warunkach dużej wilgotności-mgła) co częściowo wpływa na odbiorniki tych fal, zainstalowanych w samolotach . Z tąd, pilot korygując kierunek lotu w/g wskazań strzałek ARK (wskażników odbiorników tych fal), odchyla się w stronę tej fałszywej propagacji. Odchyłka TU-154, aż do pierwszego zdeżenia z drzewami nie była duża-parę metrów, powiększała się na skutek częsciowej utraty symetri samolotu, aż do utraty części skrzydła, co powiększyło odchylenie od wymaganeko toru lotu, aż do wiadomych skutków.
Dlaczego piloci zdecydowali się zwększać piowe opadanie samolotu po osiągnięciu wys 100m i przed przelotem bliższej NDB? Odpowiedź może tkwić we włączonym automacie ciągu. Specyfiką automatu ciągu, jest utrzymanie optymalnej prędkości postępowej samolotu np. 280km/h, przy optymalnej ścieżce schodzenia ok 5% (np 4m/sek podzielone przez 80m/sek=0.05). Jeśli pilot zwiększy prędkość opadania, samolot rozpędza się zgodnie zasadami przyciągania ziemskego i zmniejszonej siły nośnej skrzydeł-(pilot zmniejszył dodatnie kąty natarcia wzgl. strug powietrza-wektora pędkości postępowej.)
Automat ciągu dla zachowania pędkości, zmiejsza obroty silników, powodując dalsze zwiększanie opadania samolotu. Na wyskości poniżej 100m, doprowadza to do sytuacji niekontrolowanej i katastrofy. Błędem więc było włączenie automatu ciągu i to mogło być praprzyczyną katastrofy, od strony załogi. INNE, WAŻNIEJSZE PRA PRZYCZYNY, TO CAŁA LOGISTYKA PRZYGOTOWAŃ I DEZYCJI WYKONANIA TEGO LOTU.
Mnóstwo teorii spiskowych...
Teraz na temat odchyłki bocznej samolotu przy zbliżaniu się do bliższej NDB, zarówno samolotu rosyjskiego IŁ-76/86?, jak i feralnego T-154M PLF 101. Nie utrzymanie idealnego, równoległego i zgodnego z Center Line pasa lądowania, obydwu tych samolotów, posłużyło do wysnucia wniosków, o postawieniu fałszywych radiolatarni, spóźnione w czasie komunikaty operatora radaru, za celowe wprwadzanie w błąd. ( nie wykluczam, ale w odniesieniu do mojego wywodu zawartego w poprzednim blogu, nawet to nie musiało by skutkować katastrofą).
SKĄD SIĘ BIORĄ BOCZNE ODCHYŁKI OD OSI PASA PRZY PODEJŚCIU W WARUNKACH IFR ( warunki lotów na przyrządy, typowe w ruchu kontrolowanym)
Przyczyn jest kilka:
1. drobne błędy pilota, błędy zastosowanych systemów pomocy radionawigacyjnych, błędy propagacji fal radiowych- w zależności od różnych czynników, w tym związanych z topografią i infrastrukturą terenu.
2, Skupmy się na przypadku rozpatrywanym. Na podejściu na pas 259 w Smoleńsku, na lewo od osi podejścia, skupione są liczne konstrukcje stalowo betonowe, linia kolejowa ( nie wiadomo mi czy z siecia elektryczną), linia elektryczna przebiegająca w poprzek osi podejścia. Wszyskie te instalacje, stają się odbiornikami fal elektromagnetycznych (radiowych) i wtórnymi antenami propagacji tych fal (szczególnie w warunkach dużej wilgotności-mgła) co częściowo wpływa na odbiorniki tych fal, zainstalowanych w samolotach . Z tąd, pilot korygując kierunek lotu w/g wskazań strzałek ARK (wskażników odbiorników tych fal), odchyla się w stronę tej fałszywej propagacji. Odchyłka TU-154, aż do pierwszego zdeżenia z drzewami nie była duża-parę metrów, powiększała się na skutek częsciowej utraty symetri samolotu, aż do utraty części skrzydła, co powiększyło odchylenie od wymaganeko toru lotu, aż do wiadomych skutków.
Dalsza część w nasępnym blogu.