Fakt

Zmiażdżył mnie pociąg i ciągle żyję

  A A A

fot. Straż Pożarna Dębica

Józef Długopolski (41 l.) ze Starej Jastrząbki na Podkarpaciu przeżył bliskie spotkanie z prawdziwym kolosem. Pociąg zmiażdżył jego leciwego fiacika tak, że z autka zostały same strzępy. Kiedy przyjechali ratownicy, spodziewali się najgorszego. Tymczasem kierowca przeżył, doznając jedynie lekkich obrażeń!

Wypadek wydarzył się na niestrzeżonym przejeździe w Czarnej. Pan Józef korzystając z ferii i wolnego czasu, jechał odwiedzić rodzinę.

Tysiące razy pokonywał tę samą drogę. Doskonale wiedział, że przed torami trzeba się zatrzymać i dobrze rozejrzeć.

- To bardzo niebezpieczne miejsce. Widoczność tu nie jest najlepsza. Są krzaki, stoją jakieś skrzynki z transformatorami. Kiedy ruszyłem byłem przekonany, że nie ma tam żadnego pociągu. Dopiero jak znalazłem się na środku przejazdu usłyszałem gwizd i kątem oka dostrzegłem pędzącą jak pocisk lokomotywę. Nic nie mogłem już zrobić. W ułamku sekundy przed oczyma przeleciało mi całe życie. Czułem, że to już koniec – opowiada mężczyzna.

Pędzący 100 km/h pociąg osobowy z impetem uderzył w małego fiata. Samochodzik jak dziecięca zabawka wystrzeliła w powietrze. Przeleciał kilkanaście metrów, zanim spadł do głębokiego rowu, wypełnionego po pas wodą. Kierowca stracił przytomność. Sam nie był w stanie wydostać się ze zmiażdżonego wraku. Na pomoc przyjechali strażacy. Aby wydobyć ofiarę, musieli rozcinać zmiażdżoną blachę auta.

Ranny pan Józef trafił do szpitala. Okazało się, że skończyło się na powierzchownych obrażeniach. Ma siniaki oraz uraz nogi, który na szczęście nie jest groźny. Wypadek wywołał jednak w mężczyźnie potężny wstrząs. Choć szybko odzyskał przytomność, dopiero po kilku dniach był w stanie rozmawiać.

- Cieszę się, że żyję. To naprawdę jakiś cud – tłumaczy mężczyzna.

Pan Józef jest nauczycielem języka polskiego. W szybkim powrocie do zdrowia wspiera go nie tylko rodzina, ale także uczniowie z podstawówki. Przy jego szpitalnym łóżku przykleili laurkę z serduszkami: „Bardzo tęsknimy za Panem. Wszyscy będziemy się modlić, żeby Pan szybko wyzdrowiał...” - napisali.

Prezes MPO. Pisze wiersze zamiast sprzątać
oceń
0
0
Podziel się
 

Zobacz także

Wiadomości

W innych serwisach

Sport

Wiadomości

Pytamy.pl


Opinie (6)

Ocena: 0 [0]
~Kuba [2010-03-24 22:37]

Niedobry pociąg...jak mógł napaść na malucha
artykuł właśnie w takim tonie... to pociąg jest wszystkiemu winien, a kierowca miał po prostu pecha

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~kutas [2010-03-24 17:00]

zmiażdżył mnie pociąg i ciągle żyję
Są cuda i są niedowiarki i tak bedzie do końca Bracie!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~klekot [2010-03-21 19:10]

Nie ma cudów!
Uratowało go to że pociąg jechał szybko i samochód został odrzucony na zewnątrz torowiska

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Sonda

Czy Twoim zdaniem Krzysztof Rutkowski powinien dostac nagrodę za pomoc w odnalezieniu Magdy?

głosuj

łączna liczba głosów: 12848

zobacz wyniki »

zobacz wszystkie sondy »

magazyny

dzienniki

internet

Internet

Internet

Usługi

Wyszukiwanie wiadomości z konkretnego dnia

Poprzedni miesiąc Następny miesiąc Luty 2012
pn wt śr cz pt sb nd
30 31 1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 1 2 3 4

Polecane: Pogoda | Wyznaczanie trasy | BMI | Tarot | Program tv | Plotki | Moje IP | Wiadomości | Sport | Top News
Copyright © 1995-2012 Wirtualna Polska