Miniżłobki, nianie opłacane przez samorząd oraz świetlice dzienne - to nowe formy opieki nad dziećmi do trzeciego roku życia. Te rozwiązania będą zapisane w ustawie żłobkowej, która ma zachęcić Polki do rodzenia dzieci - informuje "Dziennik Gazeta Prawna".
W marcu, jak zapowiada minister pracy Jolanta Fedak, ustawa żłobkowa ma trafić pod obrady rządu. Dziś rygorystyczne prawo uniemożliwia tworzenie takich placówek. Żłobków jest dramatycznie mało, a to zdaniem ekspertów fatalnie wpływa na sytuację demograficzną w Polsce.
Małgorzata Dzik z Warszawy, kiedy poszła zapisać swoje kilkumiesięczne dziecko do żłobka, dowiedziała się, że jest 400. na liście... rezerwowej. Pocieszano ją, że może za rok jej podanie zostanie rozpatrzone pomyślnie. Agnieszka Michalska spod Gdańska musiała zrezygnować z pracy, bo w jej miejscowości w ogóle nie było żłobka.
Z ostatnich danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że w 2008 r. było zaledwie 392 takich placówek, oferujących 27 tys. miejsc. Zaś na wsi do żłobków chodzi zaledwie 14 dzieci.
Dzieci, które nie ukończyły trzeciego roku życia, jest w Polsce ponad milion.
Problemy młodych rodziców ma zmienić tzw. ustawa żłobkowa. A w niej przepis, że żłobki nie będą już dłużej podlegać Ministerstwu Zdrowia. To z tego powodu założenie placówki opiekującej się najmniejszymi dziećmi przypominało stworzenie miniszpitala. Dla samorządów były to zbyt kosztowne działania, a dla osób prywatnych inwestycja była prawie niemożliwa. Teraz miałyby przejść pod resort pracy.
db, jks, mj
Opinie (222)
Ocena: 0 [0]
~Takajedna
[2010-03-25 16:59]
A co z równouprawnieniem ?
Może terza mezczyzni beda rodzic , siedziec sobie w domu, no i nie pracowac, bo tak sie nazywa ta robota z dzieciami.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~odp
[2010-03-24 05:24]
odp
...nie zacheci bo nie ma jak - zreszta Panowie i Panie - Jaki rząd?
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Chytrus-Namitrus
[2010-03-19 20:52]
Jak? Obieca babciom i dziadkom..
200 zł.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~gj
[2010-03-17 09:34]
Rodzić to sobie mozna tylko za co później nakarmic to dziecko,
ubrać, wykształcić...
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~KAJA
[2010-03-12 18:49]
dobre
ale czasy się zmieniły już nie uprawia sie seksu przy zgaszonym świetle i 2 razy w roku
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~magdam_1974
[2010-02-22 09:06]
mozliwość wychowania dziecka do trzeciego roku życia...
Wychowałam trójke dzieci i wiem jedno, matka powinna miec mozliwość wychowania własnego dziecka do trzeciego roku życia sama...nie żlobek. Najważniejsze pierwsze trzy lata, spędzone z matką. Oczywiscie pensja matki (gdy byla zatrudniona)do ukończenia 3 lat przez dziecko niech bedzie 80%. Tak jak w przypadku zwolnienia lekarskiego. I mozliwy powrót do pracy. Wtedy każda kobieta miałaby chęc rodzic dzieci. teraz brak bezpieczeństwa, ze strony pracodawcy, i brak mozliwości na wychowanie tego dziecka.
odpowiedz
pokaż 5 ukrytych odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~anka
[2010-02-22 11:07]
a on nam dają 400 z zusu-i to nie kazdej!!!-nie ma miejsc w żłobkach w przedszkolach ,kobieta wraca z wychowawczego i ja zwalniaja-ja tak mialam-a wychowawczy mialam niepłatny...!!!
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~il
[2010-02-22 11:24]
to jest kapitalizm i demokracja - pretensje do rodziców , dali nabrać się solidaruchom i czarnym
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Ojej
[2010-02-22 12:19]
3 lata z dzieckiem w domu? Ojej, chyba bym oszalala. I dziecko tez. Musi sie uczyc relacji spolecznych a nie siedziec w domu z jeczaca i zrzedzaca mamusia. Poza tym spojrz na to z punktu widzenia pracodawcy: Pierwszy dzidzius - 3 lata, w ciagu tego czasu nastepny, wiec juz 6, potem jeszcze jeden i tak mozna do emerytury. Skad pracodawca ma placic, jesli w zamian nikt nie swiadczy pracy? A panstwo skad ma dac skoro taka wieczna mamusia nic oprocz dzieci nie produkuje?
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Toni
[2010-02-25 14:51]
Niech rodzi, skoro ty nie chcesz. Te dzieci w przyszłości będą pracować na twoją emeryturę, tak jak ty pracujesz teraz na emeryturę twoich rodziców ... bo jak myślisz skąd się biorą pieniążki w ZUS ...? Dlaczego kombinują w sejmie o podwyższeniu wieku emerytalnego ?
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~kasia
[2010-02-27 19:28]
... co ty pieprzysz emerytury to baja a dzieci uciekna z chorego kraju , rodz stado i klep bide przejzyj na oczy ...powodzenia .
odpowiedz
Ocena: +1 [1]
~Zofia Gosz
[2010-02-27 14:15]
Żłobki - zachęta rządu !!!
Znowu pomysł - wyrwany z kontekstu całej sprawy, jak to przed wyborami. Ta "żłobkowa " ustawa będzie nakazywała przypuszczalnie samorządom podjęcie nowych działań. Czy rząd na swój pomysł zabezpieczy w 100% pieniądze? Żłobki - jako opieka nad małym dzieckiem, to tylko jedno ogniwo z procesu żeby Polki rodziły więcej dzieci. To że będzie je łatwiej tworzyć bo będą obniżone wymogi organizacyjne i prawdopodobnie higieniczne to nie musi być wcale dobre dla tych małych dzieci. Pani Minister tak się wydaje, ale czy rozmawiała w tym zakresie ze specjalistami od wychowania tak małego dziecka. Obawiam się, że z placówek zwanych żłobkami mogą zrobić się "przechowalnie małego dziecka." Wiadomym jest, że opieka nad tak małym dzieckiem ma znaczący wpływ na jego dalszy osobościowy rozwój. Dlatego jest to sprawa bardzo delikatna, nie wychowa - tak małego dziecka i nie da jemu żadnego ciepła świetlica - na przykład. Na razie nic nie mówi się, jak będzie z finansowaniem tych nowych - różnych organizacyjnie placówek. Jaki będzie koszt, jeśli obecne wymogi żłobkowe zostaną zniesione. Może Pani MInister by rozważyła sprawę żeby mozna przyznawać - dawać pieniądze babciom - gdy te podejmą się opieki nad dzieckiem w domu tego dziecka lub w domu tej babci. Może nie zawsze musi to być "rodzona babcia" ale również nie spokrewniona. Dziecko otrzymałoby niewątpliwie więcej czułego serca, czuło by ciepło rodzinne i chyba znacznie taniej, bo nie trzeba by wynajmować lokalu, go utrzymywać czy wreszczie budować. Dlaczego nasz rząd - który wie że Polacy żyli w ustroju pewnego zniewolenia osobowościowego - nie chcą lub nie potrafią się otworzyć na człowieka, na jego potrzeby. Dlaczego tak często chcą dawać rybę, nie wędkę ? Na Żłobku sprawa się nie kończy w zakresie motywacji do zwiększania się urodzeń. Młodzi ludzie po pierwsze muszą mieć podstawowe warunki mieszkaniowe, następnie możliwość pracy zarobkowej, różne ułatwienia w nabywaniu dóbr koniecznych dla dziecka od ubranek począwszy, poprzez środki higeniczne i pomoce - rzec. by można naukowe - jak księżki, żeszyty. Może zwolnić z podatku VAT te różne przedmioty. Jeśli już tworzyć różne formy "żłobkowe" to proponuję, żeby rząd wszedł w porozumienie z deweloperami budującymi lokum mieszkaniowe i uzgodnił z nimi ( musi być ustawa) że w każdym budynku wielorodzinnym będzie określony metraż (może 100 m2) przeznaczony i przygotowany dla punktu żłobkowego - dla dzieci z tego budynku. Państwo musi w takich przypadkach - określić zasady dofinansowania tego - nazwijmy to - pomieszczenia żłobkowego. Uważam, że efektywnie dla Państwa i wygodnie dla rodziców. Przede wszystkim wygodnie i zdrowo dla "maluchów," które będą mogły być póżniej znacznie - zrywane ze snu. W taki sposów duńczycy roziązują ( w latach 90 - tych conajmniej) sprawę mieszkań dla osób niepełnosprawnych. Jest to napewno działanie nowatorskie, niedrogie i wygodne dla wszystkich stron. Wymagające przyszłościowego myślenia i rozumienia spawa człowieka.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~joanna32
[2010-02-22 12:40]
jestem zdolna do rodzenia
bo lubię dwie rzeczy naraz: seks i dzieci, są to dwa elementy,które czynią mnie szczęśliwą,dlatego urodzę czwarte dziecko,rząd mi nie musi pomagać
odpowiedz
pokaż 1 ukrytą odpowiedź
Ocena: 0 [0]
~Toni
[2010-02-25 14:34]
Do tych dwóch rzeczy dodaj: warunki mieszkaniowe i wystarczającą ilość pieniędzy, których za pewnie Ci nie brakuje
skoro decydujesz się mieć wiele dzieci. Miłością ich nie wykarmisz, nie odziejesz .... a później nie wykształcisz....
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~bubu
[2010-02-22 08:37]
To bardzo proste.
Należy skorzystać ze starych, dobrych i wypróbowanych metod. Najskuteczniejszą z nich jest ta stosowana przez Stalina. Dwa razy w roku w całym byłym ZSRR na dłużej gasło światło. Efekt był natychmiastowy, a po metrykach urodzeń nie trudno było skojarzyć, kiedy następowały poczęcia. Sposób mający same zalety, bo skuteczny i co najważniejsze - nic nie kosztuje.
odpowiedz
pokaż 4 ukryte odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~jasmina
[2010-02-22 08:53]
Cha cha cha cha..masz racje..tanio i skutecznie......cha cha cha :) :)
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~latwowierny
[2010-02-22 09:11]
guzik nic nie wyjdzie bo elektrownie sa prywatne
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~szpila
[2010-02-22 12:01]
Mimo, że elektrownie prywatne - dałoby się zrobić.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~kasia
[2010-02-24 17:52]
Jasne... Jak zgaszą światło to to akurat moim tabletkom antykoncepcyjnym nie zakłóci działania, podejrzewam, że tym, którzy używają prezerwatyw też brak światła nie przeszkodzi w ich użyciu, więc metoda z gaszeniem światła mogła się sprawdzić, kiedy nie było metod ochronnych przed ciążą, teraz jednak takie metody istnieją, więc to, czy światło będzie, czy nie niczego nie zmieni.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~daa2
[2010-02-24 16:10]
Zabieg propagandowy
Jest to w mojej opinii kolejne działanie propagandowe rządu PO. Od kiedy objęli rządy wiele mówią, obiecują i przypisują sobie dobry stan polskiej gospodarki.Ale tak naprawdę w Polsce dobrze nie jest, o czym zapewne świadczy niż demograficzny. Dopóki nie wzrosną zarobki do przyzwoitego, europejskiego poziomu dopóty nie ma co liczyć na wzrost urodzeń. Ciekawe jaka będzie opłata miesięczna za taki żłobek, bo słyszałem że za przedszkole płaci się nawet 600 zł miesięcznie. Jaka jest w Polsce pensja minimalna?
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~ppp
[2010-02-23 10:35]
złobek to powinien być ostatni etap polityki prorodzinnej
a nie pierwszy. Praca i stabilność finansowa. Od tego rząd powinien zacząć. Zabezpieczenie matek na rynku pracy. Jak zarobki pozwolą zyć to i będzie na opiekunkę. I wtedy można się zajać siecia żłobków, przedszkoli.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~v1
[2010-02-22 08:55]
Jak to jest? Kedyś nie było becikowych, pomocy społecznej,
przedszkoli, żłobków, zasiłków wychowawczych i ludzie mieli po dziesięcioro dzieci (w Europie)? Teraz w Chinach, Indiach czy Egipcie rodność jest duża, a w Europie mała chociaż Europa prowadzi politykę prorodzinną. Może jednak nie tędy droga. Ważna jest mentalność ludzka, której nie zmienia socjalistyczna polityka. W Europie ludzie za późno biorą sie za reprodukcję. Kom zu hause kinder machen...
odpowiedz
pokaż 6 ukrytych odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~Katinka
[2010-02-22 09:12]
Masz rację ,ale nie było też Palikota ktory zaczął promowac sztucznego penisa ,a jak zrobić czym takim dziecko???A tak na marginesie czy to ostatnie zdanie to zaproszenie??
odpowiedz
pokaż 1 wcześniejszą odpowiedź
Ocena: 0 [0]
~latwowierny
[2010-02-22 09:13]
narod byl ciemny i przyspawany do miejsca zamieszkania
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~psych
[2010-02-22 09:43]
Ludzie mieli tyle dzieci, bo nie było przymusowych świadczeń rodzinnych. To posiadanie dzieci było gwarantem tego, że rodzice mieli opiekę na starość! Dziś rodzice liczą, że to dzieci innych ich będą utrzymywać płacąc przymusowe podatki!
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~ali
[2010-02-22 11:15]
ciekawe jest co mówisz - ja z żoną mamy kilka plastikowych penisów do zabaw łóżkowych, a jakoś nie przeszkodziło nam to spłodzić 3 fajnych dzieci...
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Ojej
[2010-02-22 12:24]
Ano bylo tak bo: po pierwsze pospolstwo nie mialo dostepu do antykoncepcji, wiec plodzili sie jak kroliki. Po drugie, dzieci byly potrzebne, zeby miec darmowa sile robocza. Do szkoly wysylalo sie tylko najstarsze dziecko albo najzdolniejszze, reszta to byly parobki.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~ppp
[2010-02-23 10:30]
tak, tylko zobacz w jakich warunkach wtedy te liczne rodziny żyly. Jaka była smiertelność tych dzeci itp. Nie o to chodzi, prawda?
W Europie rodziny wielodzietne to z zasady te najbiedniejsze - niewykształcone, nieuświadomione, brak antykoncepcji itp. często patologiczne. Lub na drugim biegunie wielodzietne rodziny BOGATE. Spójtrz na elity, arystokrację tam rzadko jest 1-2 dzieci. Gdy kobieta ma poczucie bezpieczeństwa psychicznego, materialnego, to rodzi dzieci. Świadomie je planuje. I to jest wzorzec.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Aga
[2010-02-22 10:16]
Ja i tak tak malutkiego dziecka nigdzie bym nie zostawiła.
Nieraz się słyszało i widziało w telewizji jak nianie czy nawet w żłobku dzieją się różne rzeczy a takie malutkie dziecko nic niestety nie powie. Wolę jeśli jest taka konieczność i oczywiście możliwość zostawić dziecko którejś babci. I jestem spokojniejsza, dziecko mniej choruje i jest oczywiście taniej :)
odpowiedz
pokaż 3 ukryte odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~anka
[2010-02-22 10:53]
11 lat temu urodziłam starszego syna...po macierzynskim poszlam na wychowawczy(niepłatny) bo nie było sznas na żłobek a zreszta w żłobkach dzieci często choruja...jak wróciłam po wychowawczym-od razu mnie zwolniono...nie miałam komu zostawić malego....
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Ojej
[2010-02-22 12:31]
To jest wlasnie Matka Polka. W Polsce kobiety traktuja dzieci jakby byly z porcelany. W podroz nie, bo male dziecko, na spacer nie, bo za zimno, za cieplo, deszcz pada, slonce swieci itp. Do zlobka nie, bo tam same cyborgi. Do przedszkola nie, bo inne dzieci beda zlosliwe. Do szkoly trzeba wyslac wiec wymowki sie nie znajdzie. A jak juz sie wymowki skoncza, to trzeba zrobic nastepne dziecko, zeby tylko do pracy nie isc. Potem placz i zgrzytanie zebami jak facet zostawi i alimentow nie placi. W Polsce kobiety traktuja siebie jak kury domowe, a dzieci jakby byly niepelnosprawne. W krajach cywilizowanych dziecko sie do zlobka wysyla natychmiast po macierzynskim i tyle. Zadnego rozczulania sie nad soba.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~ppp
[2010-02-23 10:24]
aga, a czy ty myślisz ze kobiety które muszą zostawić dziecko w złobku nie wolałyby zostawić u babci? Piszesz takie bzdury że strach, czy ty żyjesz w świecie realnym, czy już tylko wirtualnym? A jak urodzisz dziecko, maż odejdzie do innej, babcie zachorują to co zrobisz? Będziesz musiała isć do pracy aby przezyc i utrzymać dziecko. Zarobisz 1500 -2000. Nie będzie ciebie stać na opiekunkę. Będziesz drżała gdy dziecko zachoruje a ty po raz kolejny przyniesiesz szefowi zwolnienie, będziesz pracowała wiedzac ze z powodu niedyspozycyjności (dziecko) jesteś pierwsza do odstrzału. Aguś dorośnij.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~matka
[2010-02-23 08:01]
najpierw STABILIZACJA I "PEWNE JUTRO",czyli PRACA
PŁACA!!!!!!!bo zadne tzw programy NIE POMOGĄ!!!
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Teresa
[2010-02-22 08:50]
Trzeba mieć pracę i kasę na dzieci
Żeby rodzić dzieci trzeba mieć na to pieniądze. A bez pracy kasy nie ma. Czy ten nasz "rząd" o tym nie wie? Co z tego, że będzie żłobek dla dziecka a mama nie znajdzie pracy, a ojca wynagrodzenie wystarczy zaledwie na pokrycie bieżących rachunków. W moim regionie niestety jest duże bezrobocie. "Becikowe" też sprawy nie załatwi bo wystarczy zaledwie na łóżeczko i wózek, a co innymi produktami? Dziecku trzeba dać jeść, ubrać, wykąpać. A co z tymi dziećmi, które skończyły 3 lata?
Uważam, że pierwsza i najważniejsza sprawa to praca dla rodziców i godziwe wynagrodzenie. Rozsądny człowiek nie będzie chciał fundować swojemu dziecku życia bez przyzwoitej przyszłości.
No i jeszcze jedna sprawa, młode małżeństwo z dzieckiem musi gdzieś mieszkać. Jeśli kupi mieszkanie i zadłuży się na 40 lat to nie będzie ich stać na dziecko. To jest ogromny problem, brak tanich mieszkań.
odpowiedz
pokaż 2 ukryte odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~anka
[2010-02-22 11:24]
bardzo rozsądna wypowiedz tereso..niestety taka prawda..ludzie nie moga znaleść pracy-nawet tej za chocby najniższą krajową,bieda straszna...nie ma sznas na tanie mieszkania...a becikowe-tak to tylko strczy na wózek i łózeczko a potem? 68 zł rodzinnego? jak sie czlowiek oczywiscie zalapie?
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~ewa
[2010-02-22 13:03]
święta prawda; wiekszą liczbą żłobków rząd nie spowoduje wyższego przyrostu naturalnego; kto ma dziecko ten wie ile jego wychowanie kosztuje, i nie mam na myśli tylko podstawowych potrzeb typu żywność ,ubranie, lekarstwa itp.; należy zadbać także o rozwój intelektualny, fizyczny dziecka, co wiąże się z niemałymi wydatkami; bo dzieci chcą próbować różnych rzeczy typu kurs tańca, nauka języków obcych, pływanie, i wiele , wiele innych; nawet jak rodzic chce pójść z dzieckiem na rower, to trzeba najpierw ten rower kupić; o tym jaki to wydatek aby przynajmniej dwa razy w roku dziecko zmieniło klimat i gdzieś wyjechało chociaż na tydzień wszyscy wiemy, bo jak dziecko małe musi jechać z rodzicem, a jak większe to na kolonie, które odpowiednio kosztują; i nie mam tu na myśli wyjazdów zagranicznych, tylko w Polskę;
a to wszystko to nie są jakieś luksusy, tylko STANDARD;
potrzebna jest praca dla rodziców i godne zarobki, i nie tylko dla tych świetnie wykształconych, ale dla wszystkich rodziców; a pisze to wszystko z własnego doświadczenia, bo wielu w moim otoczeniu rodziców udręczonych, bo martwią się czy nie stracą pracy, czy będzie z czego spłacać kredyt, a mają najczęściej jedno, góra dwoje dzieci;
przykre jest też to że firmy prowadzą politykę zatrudniania tylko młodych osób, najchętniej nie obarczonych rodziną, o świetnej prezencji ( no, chyba że ktoś jest specjalistą w jakiejś wąskiej dziedzinie); moja kuzynka jest rekruterką i sama przyznaje że firmy często ustalają takie wytyczne, a ona wolałaby np. dać pracę mężatce z małym dzieckiem, albo mężczyznie którego żona nie pracuje i mają małe dzieci ( zaznaczając iż te osoby wypadły na rozmowie rekrutacyjnej równie dobrze jak single);
oczywiście nie mam nic do singli, tylko krytykuje politykę zatrudnienia;
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Aha
[2010-02-22 11:56]
To tylko tak przed wyborami
a potem sie okaze ze wyszlo wszystko odwrotnie.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~kobieta myśląca
[2010-02-22 11:52]
dajcie i porządnych facetów...
Po pierwsze na porządnego faceta terzeba zasłużyć!
Po drugie, porządnego faceta trzeba urodzić i wychowac ,( ale to juz na pewno nie Ty)
Po trzecie, po jaką cholerę nam 300milionów polaków. Kraju nie rozciągniemy . A wyżywić nie będzie czym . Wtedy i kościoł i takie " mądre" jak Ty, będą wołac żeby nie rodzić więcej. Rozumiem ,że masz wściekliznę macicy (to się zdarza) i potrzebyjesz ogiera . Zatrudnij się w stadnine koni. To niezły pomysł ( i niezły rozmiar.)
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~kobieta myśląca
[2010-02-22 11:51]
dajcie i porządnych facetów...
Po pierwsze na porządnego faceta terzeba zasłużyć!
Po drugie, porządnego faceta trzeba urodzić i wychowac ,( ale to juz na pewno nie Ty)
Po trzecie, po jaką cholerę nam 300milionów polaków. Kraju nie rozciągniemy . A wyżtwić nie będzie czym . Wtedy i kościoł i takie " mądre" jak Ty, będą wołac żeby nie rodzić więcej. Rozumiem ,że masz wściekliznę macicy (to się zdarza) i potrzebyjesz ogiera . Zatrudnij się w stadnine koni. To niezły pomysł ( i niezły rozmiar.)
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~młody
[2010-02-22 09:17]
a po co?
żeby byłe więcej patologii? najpierw trzeba zadbać o żyjących obywateli, a później myśleć o pokoleniach.
odpowiedz
pokaż 3 ukryte odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~anka
[2010-02-22 11:21]
młody i..głupi-az sie chce powiedzieć..sęk w tym MŁODY człowieku ze nastepnych pokoleń moze w ogóle nie byc-jak sie ludzie przestaną rozmnażać-bo nie bedzie juz zadnej nadzieji na poprawe losu w tym kraju ,na znalezieniu godnej pracy...zadbac o zyjących obywateli? no prosze-niech zadbają!!! to i miejsce sie znajdzie dla następonych pokoleń-myslisz ze tylko patologia rodzi dzieci? zdecydowana większośc obywateli to rozsądnie myslący ludzie-a nie mają dzieci lub poprzestaja na jednym-bo nie ma warunków w naszym kraju zeby powiększac rodziny....
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Fallus
[2010-02-22 11:32]
Masz rację! Tylko bidota rozmnaza sie bez kontroli i bez środków na utrzymanie się. Mamy dwa miliony bezrobotnych. Nie potrzebujemy więcej. Nie róbmy z Polski drugich Chin!
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Omnia
[2010-02-22 11:39]
Patologia nie posyla dziecka do zlobka.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
irbis61
[2010-02-22 11:33]
Mówiąć inaczej : Rząd potrzebuje żywe inkubatory do
rodzenia przyszlego mięsa armatniego i wyborców oraz konsumatorów - ktorych potem bedie mozna bezkarnie zabic wysyłajac ich na wojny, rzezie - oczywiscie w otoczce majestatu chwały i dumy ... " AMEN!
odpowiedz