fot. Wrocławski Ogród Zoologiczny
Najsłynniejszy miś w Polsce po raz kolejny dał popalić swoim opiekunom.
Przemisia ani myślała grzecznie siedzieć w klatce, aż znajdzie się dla niej nowy dom. Niesforny niedźwiadek wdrapał się pod sufit i przez dziurę w stropie wyszedł na teren lecznicy!
Do tej pory niedźwiedzica mieszkała w lecznicy pod Przemyślem. - Przez dwa tygodnie pobytu przytyła aż 20 kilogramów. Odzyskała formę i miała ochotę trochę pohasać - mówi lekarz weterynarii Radosław Fedaczyński.
Przemisia przez dziurę w stropie wydostała się na teren lecznicy. Jej pracownicy nieźle musieli się natrudzić, by misia z powrotem zapędzić do boksu. Nie można było jednak więcej ryzykować i czekać aż psotnica wykręci kolejny numer.
Z pomocą przyszedł dyrektor wrocławskiego ZOO, który zgodził się przyjąć u siebie niegrzecznego misia. Pomieszka tam przez rok. Do tego czasu w Przemyślu zostanie wybudowany wybieg dla niedźwiedzicy.
- Przemisia jest w doskonałej formie - zapewnia Radosław Ratajszczak, szef wrocławskiego ZOO. - Dziś kończy aklimatyzację i zostanie wypuszczona na wybieg. Na pewno będzie jej u nas dobrze - zapewnia.
Polecamy w wydaniu internetowym eFakt.pl:
30 tysięcy zł pomocy dla sierotek po policjancie