Fakt

Wstrząsająca relacja Polki: Przeżyłam piekło na Haiti

  A A A

fot. Imagine / newspix.pl

Za życia trafiła do raju, a zaraz po tym raj zamienił się w piekło. Cudem uszła z życiem z wszechogarniającego koszmaru. Zdzisława Dobrzańska-Piąstka (67 l.) z Łodzi przeżyła trzęsienie ziemi na Haiti. Kobieta przez tydzień spała na ziemi czując jej potworne drżenie i wdychając zatrute trupim jadem powietrze.

To miała być wielka przygoda. Łodzianka, wieloletnia nauczycielka języka francuskiego, po przejściu na emeryturę nie zamierzała siedzieć w domu i oglądać świata na szklanym ekranie telewizora.

Postanowiła na własne oczy zobaczyć ziemskie cuda, a przy tym pomóc tym, którzy potrzebują wsparcia. Została wolontariuszką.

– Widziałam kiedyś film o dzieciach z Wybrzeża Kości Słoniowej, które szły na lotnisko, żeby odrabiać lekcję, bo tylko tam był prąd. Kiedy dowiedziałam się, że mogę uczyć dzieci z sierocińca na Haiti od razu się zdecydowałam – mówi Faktowi.

Wiedziała, że to wyspa tajfunów, powodzi i trzęsień ziemi. Nie miała jednak pojęcia, że trafiła na nią dokładnie wtedy, kiedy głęboko pod ziemią tykał zegar śmierci. Czas nieubłaganie zmierzał ku największej katastrofie od 250 lat.

– Nikt się tego nie spodziewał. Było wczesne popołudnie. Wszyscy odbywali sjestę. Położyłam się na łóżku w moim pokoju. Wtedy poczułam wstrząs – opowiada pani Zdzisława. Ziemia wydała złowieszczy jęk, rozległ się huk i wzgórze górujące nad miastem Jackmel runęło w dół stoku zasypując drogę. W powietrzu latały fragmenty budynków. – Wydawało mi się, że ściany za chwilę mnie pogrzebią, że to się nigdy nie skończy – z trudem wspomina te straszne chwile nauczycielka.

Nagle zapanowała złowieszcza cisza. Dopiero po chwili do świadomości pani Zdzisławy zaczęły docierać wołania o pomoc, płacz, krzyki przerażenia. Dzieci z sierocińca zbiły się w grupkę jak przestraszone zwierzęta. Wybiegła do nich. Nie mogła uwierzyć, że budynek jest cały. – Amerykanie budując go wzięli pod uwagę trzęsienia ziemi. Dzięki temu żyję – mówi z przekonaniem.

Kiedy weszła na główną ulicę Jackmel wydawało jej się, że ogląda potworny film, że otwarły się bramy piekieł, a ona patrzy na to wszystko... – Ludzie chodzili bez celu, z otępiałym wzrokiem, inni wpadali w histerię albo odrętwiali siedzieli na gruzach – opowiada wstrząśnięta kobieta.

W gorącym klimacie, gdzie temperatura przekracza 30 stopni, w ciągu kilku godzin z gruzowiska zaczął unosić się wstrętny odór gnijących ciał. – Nie można się było od niego uwolnić. Ratowaliśmy się nakładając pod nos pastę do zębów. Niewiele pomagało – mówi Zdzisława Dobrzańska-Piąstka.

Tydzień przeżyła nie jedząc niemal nic, bez wody do mycia, w zaduchu i smrodzie rozkładających się ciał. Kiedy wreszcie przylecieli Amerykanie i zabrali ludzi, mogła odetchnąć z ulgą. Wyrwała się z piekła. Postanowiła, że na Haiti już nie wróci.

Polecamy w wydaniu internetowym eFakt.pl:
Mam konie w... piwnicy
oceń
3
1
Podziel się
 

Zobacz także

Wiadomości

W innych serwisach

Książki

Odkrywcy.pl

Wiadomości


Opinie (7)

Ocena: 0 [0]
~zazdrosny [2010-02-03 09:24]

po co narzekać
Tahitańczykom współczuję. Pani nie jest tambylcem. Polazł turysta w góry i zrzędzi, że zimno i lawiny. Pojechała turystka na ciepłe morza i jęczy, że mokro i rekiny straaaaszne. Pojechała Pani na Tahiti, bo ciepełko, klimacik, tropiki, a wyszło tak, jak przed laty tsunami. Pech. Chciałem z dzieckiem pojechać swoim starym autkiem w odwiedziny do rodziny. Raptem 50 kilometrów, a tu bandzior na drodze mnie rozbija. Dziecko i ja w traumie, urazy, stare autko rozbite. Zatem, współczuję, w tropiki nie jadę bo mnie nie stać, a wrażenia traumatyczne są do przeżycia pod własnym domem. Tylko Thitańczyków mi strasznie żal.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~empata [2010-02-28 22:53]

chetnie przyjme i ugoszcze
pod swoim dachem kilkoro z tych dzieci ktore przywiozla pani ze soba uciekajac z Haiti. bo... chyba przywiozla je pani ze soba, prawda? nie zostawila ich tam pani...? nie, no na pewno ich pani nie zostawila... az mi ulzylo :-)

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~babcia [2010-02-28 20:14]

zastanow sie zanim zaczniesz nazekac
jak mozecie pisac ze ona tam przezyla pieklo ,jaka ona nie pokrzywdzona ,lepiej zdejmijcie te jej glopie wypowiedzi ,niedobrze mi sie robi ,na mysl ze kiedys dzieci jej zaufaly a gdy byla im najbardziej potrzebna ,zadarla ogon i uciekla zostawiajac te biedne aniolki same ,pozdrawiam i zycze dlugiego zycia bo kiedys za ten czyn zaplacisz

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Roza [2010-02-09 14:37]

Dzieci zostaly same
Nie zostawilabym samych tych sierot.One teraz bardziej Pani potrzebuja niz kiedys.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Viktoria [2010-02-02 09:15]

Opinia do Wstrząsajaca relacja Polki;Przeżylam piekło na Haiti
W podejmowaniu decyzji jesteśmy wolni.Pani decyzja,że nie wroci na Haiti jest wlasnie taka. Myslę ze kiedy wyjdzie Pani z traumy doswiadczenia piekła, ponownie zrodzi się w Pani potrzeba pomagania Haitanczykom.Obecnie Pani jest w potrzebie.Ze swej strony zapewniam nieustanną pamięć modlitewną. Przyjacielu dzieci ,modl się, za nami. Olbrzymie wiary,nadzieji i miłosci,modl się ,za nami. ( Z Litanii do Jana Pawła II ) Pozdrawiam .Viktoria

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~zzz [2010-02-02 07:50]

czy wrócić
Chyba teraz Pani potrzebują. Skoro chce Pani tak działać , być potrzebna to chyba ten czas.

odpowiedz

Sonda

Czy Twoim zdaniem Krzysztof Rutkowski powinien dostac nagrodę za pomoc w odnalezieniu Magdy?

głosuj

łączna liczba głosów: 12855

zobacz wyniki »

zobacz wszystkie sondy »

magazyny

dzienniki

internet

Internet

Internet

Usługi

Wyszukiwanie wiadomości z konkretnego dnia

Poprzedni miesiąc Następny miesiąc Luty 2012
pn wt śr cz pt sb nd
30 31 1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 1 2 3 4

Polecane: Pogoda | Wyznaczanie trasy | BMI | Tarot | Program tv | Plotki | Moje IP | Wiadomości | Sport | Top News
Copyright © 1995-2012 Wirtualna Polska