Ocena: 0 [0]
~opiniowiec
[2009-11-22 18:15]
Skoro już rozmawiamy o pielęgniarkach
...uważam, że są najsłabszym ogniwem naszej służby zdrowia (pomijając dziurawy system finansowania PAŃSTWOWYCH jednostek). Spróbujcie porozmawiać z "przeciętną" pielęgniarką pierwszego napotkanego oddziału internistycznego, a potem pogadajcie z "przeciętnym" lekarzem dyżurnym z tegoż oddziału. Zauważycie OGROMNĄ różnicę poziomu intelektualnego, kultury i wiedzy! Jestem fizjoterapeutą i jestem przerażony zachowaniem większość pielęgniarek z jakimi współpracuję na co dzień. Mówcie co chcecie, ale każdy Pacjent i pracownik szpitala nie będący pielęgniarką doskonale zdaje sobie sprawę z faktu, że w ogromnej większości pielęgniarki są opryskliwe, niemiłe i mają braki w wiedzy medycznej. Oczywiście zdarzają się wyjątki, ale mówię o pewnej przeciętnej. Niestety. Czasami wystarczy odrobina życzliwości, a tego nie uczy się na studiach. Swoją drogą, co z tego że pielęgniarki kończą te swoje studia, skoro wykonywanie ich zawodu wymaga co najwyżej skończenia specjalistycznego kursu. Przepraszam wszystkie urażone pielęgniarki, ale takie są wnioski z mojej dwuletniej pracy w szpitalu. Nie dziwcie się, że lekarze i pacjenci traktują Was - Drogie Panie - jako personel 3. kategorii.
odpowiedz
pokaż 8 ukrytych odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~CZLOWIEK
[2009-11-22 19:12]
NIESTETY Z PRZYKROŚCIĄ STWIERDZAM ŻE TO CO NAPISAŁEŚ RÓWNIEŻ TYCZY SIĘ FIZJOTERAPEUTÓW. SKOŃCZENIE TEGO KIERUNKU NIE OZNACZA ŻE JESTEŚ SUPER INTELIGENTNYM SPECJALISTĄ, NIE PORÓWNUJĄC JUŻ TWOJEJ WIEDZY Z POZIOMEM LEKARZA. I WŁAŚNIE O TO W TYM WSZYSTKIM CHODZI. NIE IDZIESZ NA PIELĘGNIARSTWO PO TO ŻEBY ZDOBYWAĆ WIEDZĘ W ZAKRESIE LEKARSKIM A PIELĘGNIARSKIM. MIMO ŻE JEDNO I DRUGIE WIĄŻE SIĘ Z TYM SAMYM TO JEDNAK ZADANIA SA INNE JAKBYŚ TEGO NIE ROZUMIAŁ.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~nick
[2009-11-22 19:31]
jesteś fizjopalantem po kilku godzinach lewej praktyki i dwu letnim stażu pracy
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~gość
[2009-11-22 20:12]
"pielęgniarki kończą te swoje studia"??? Żeby zostać pielęgniarką teraz trzeba skończyć 3 albo 5 letnie studia na akademii medycznej (wymóg UE więc jeszcze nie wszyscy zdają sobie z tego sprawę), a żeby zostać fizjoterapeuta można iść tylko do studium. Ja uważam ze pielęgniarki po akademiach medycznych mają dużą wiedzę i zaryzykuje nawet stwierdzeniem, że nie mogą się spełnić w swojej pracy. Kto po 5 letnich studiach chciałby przynosić basen? Niestety problem polskich szpitali tkwi w starej, niewykwalifikowanej kadrze. Ale myślę że za parę lat ta kadra się wykruszy
odpowiedz
pokaż 3 wcześniejszych odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~danonek
[2009-11-22 21:03]
Kiedy ta stara kadra się wykruszy , to jak trafisz do szpitala nie będzie miałci kto podać łyżki wody. Wspomnisz moje słowa.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~gorzka pigułka
[2009-11-22 23:11]
Miły DANONKU ! Stara kadra już jest na "wykruszeniu" - obecnie średnia wieku pielęgniarek (na śląsku - nie wiem czy w innych regionach także) to 47-48 lat, czyli tuż przed emeryturą.Wielu z nas nie dopisuje zdrowie- część odejdzie na rentę. Tak więc z tą łyżką wody masz wiele racji. Jeśli chodzi o wykształcenie "starej kadry" - uczyłyśmy się zawodu 5 lat (w liceach medycznych), obecnie wystarczą 3 lata żeby zostać "licencjatką", więc MY jesteśmy NIEDOUCZONE? Naszą pracę cenią na zachodzie ale w ojczyżnie nami pomiatają i wygadują głupoty. Jeśli ktoś miał niemiłe doświadczenie z jedną pielęgniarką d
laczego wieszać psy na wszystkich? Są ludzie i ludziska , więc dlaczego tyle jadu i złości.
DANONKU ! jak rozumiem nie miałeś złych doświadczeń z pielęgniarkami, życzę Ci (oby zdrowie dopisywało CI jak najdłużej) tylko miłych i bezbolesnych (doświadczeń) - jeśli zajdzie taka potrzeba. Dzięki za dobre słowo :))
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~gorzka pigułka
[2009-11-22 23:11]
Miły DANONKU ! Stara kadra już jest na "wykruszeniu" - obecnie średnia wieku pielęgniarek (na śląsku - nie wiem czy w innych regionach także) to 47-48 lat, czyli tuż przed emeryturą.Wielu z nas nie dopisuje zdrowie- część odejdzie na rentę. Tak więc z tą łyżką wody masz wiele racji. Jeśli chodzi o wykształcenie "starej kadry" - uczyłyśmy się zawodu 5 lat (w liceach medycznych), obecnie wystarczą 3 lata żeby zostać "licencjatką", więc MY jesteśmy NIEDOUCZONE? Naszą pracę cenią na zachodzie ale w ojczyżnie nami pomiatają i wygadują głupoty. Jeśli ktoś miał niemiłe doświadczenie z jedną pielęgniarką d
laczego wieszać psy na wszystkich? Są ludzie i ludziska , więc dlaczego tyle jadu i złości.
DANONKU ! jak rozumiem nie miałeś złych doświadczeń z pielęgniarkami, życzę Ci (oby zdrowie dopisywało CI jak najdłużej) tylko miłych i bezbolesnych (doświadczeń) - jeśli zajdzie taka potrzeba. Dzięki za dobre słowo :))
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~opiniotworca
[2010-11-05 15:00]
Witam Panie fizjoterapeuto,
To co Pan napisał szczerze mnie rozśmieszyło, gdyż po pierwsze mamy tu doczynienia z ewidentnym,perfidnym generalizowaniem bezsprzecznie krzywdzącym,jak wiadomo w każdej grupie znajduje sie czarna owca ale nie może ona być przedstawicielem całej grupy i rzutować na powszechnie panująca opinię.Po drugie chyba te dwa lata "obserwacji" pracy pielegniarek na oddziale sa niewystraczajace zeby zauwazyc ze inteligentna,kompetentna i wyszkolona pielegniarka niejednokrotnie jest prawa ręką lekarza takąże zaleznośc mozna doskonale zaobserwowac na oddziale chirurgii. A tak podsumowując to pragne zauważyc ze pielegniarka niejednokrtonie wyrecza fizjoeksperta w pracach na oddziale chocby przy pionizacji pacjenta , uruchamianiu pooperacyjnym czy prostych ćwiczeniach z pacjentem a laczego sie tak dzieje? Bo fizjoekspert w tym czasie robi miedzypersonalne pomiary IQ i kompetencji zawodowych. A jesli chodzi o system edukacji pielegniarek to nie komentuje bo bladego pojecia nie ma pan o tym jak wyglada ta droga,
Pozdrawiam i życzę bardziej wnikliwych i owonych obserwcji
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~maria
[2010-11-23 04:24]
ty baranie jak mozesz wyrazac sie tak o pielegniarkach ,ja pracuje we wloszech i tutaj robie i znam sprawe leczenia lepiej niz niejeden lekarz a napewno fizjoterapeuta..
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Syn
[2009-11-20 16:52]
PIELĘGNIARKA CHCIAŁA WBIĆ OJCU BRUDNY WENFLON!!!!
Ojciec był po operacji, leżał osłabiony, pielęgniarka przyszła podać kroplówkę i dla "wygody" chciała założyć nowy wenflon. Wyjęła stary, przygotowała drugą ręke i... i upuściła odpakowany, gotowy do wkłucia wenflon na podłogę. Schyliła się, podniosła go i przymierza się do wkłucia. Opier... ją i kazałem przynieść nowy wenflon, rozpakować przy mnie!!!
Gdyby nie ja Tata mógł by mieć sepse... Brudny wenflon z podłogi. SKANDAL!!!
odpowiedz
pokaż 81 ukrytych odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
kristofer77
[2009-11-22 19:50]
po co wy pizecie tak agresywnie i opluwacie sie / nic nie na temat/.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~mik
[2009-11-22 19:54]
Bo lekarz jest ważniejszy od pielęgniarki dlatego dużo zarabia.Jeżeli juz komuś należy się podwyżka to właśnie lekarzą nie pielęgniarką,bo to on decyduje o leczeniu lub przeprowadza skomplikowane operacje, ratuje życie. Pielęgniarka tylko wykonuje zalecenia lekarza .Jego praca jest też dużo bardziej odpowiedzialna.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~MS
[2009-11-22 19:56]
jakbys byl po studiach oszuscie , to bys wiedzial , ze w zdaniu uzywa sie znakow interpunkcyjnych ( takich jak np. przecinki ).
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~ada
[2009-11-22 19:58]
gamoniu ,,nie łatwe,,pisze się właśnie oddzielnie....tępota!!!!
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~ada
[2009-11-22 20:06]
czytaj dokładnie co ktoś pisze...bo wychodzą bzdury z tego jak ktoś przeinacza tekst...
odpowiedz
pokaż 76 wcześniejszych odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~ada
[2009-11-22 20:10]
tak samo jak prostacy nauczyciele!!!!
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Ja
[2009-11-22 20:26]
To ja Ci "MARY" coś opowiem i wszystkim PIELĘGNIARKOM, które tak się bronią jaką to ciężką mają pracę. Ja rozumiem, że lekko nie macie, ale mój kolega leżał w szpitalu w bardzo ciężkim stanie (niestety zmarł) i gdy weszłam do Niego na salę to aż mnie odrzuciło! Dlaczego? Bo ŻADNA MU NIE ZMIENIŁA PAMPERSA!!! A BYŁO JAK DOBRZE PAMIĘTAM 5 PIELĘGNIAREK!!! Być może nie wszystkie takie są, ale drogie pielęgniarki czy to nie jest skandal??? Moim zdaniem wielki!!! Sama osobiście mu zmieniłam pampersa i umyłam bo te "zapracowane" pilęgniareczki popijały kawke! Drugi przykład jak moja mama leżała w szpitalu (też niestety zmarła, ale nie w tym czasie co przebywała w szpitalu) i gdy była w śpiączce, a ja będąca w szoku (miałam 13 lat) budziłam i błagałam mame aby wstała i pewna pielęgniarka wpadła na salę i zaczęła krzyczeć "Proszę opuścić salę i nie dotykać pacjentki bo my czekamy na jej śmierć!!!". Pamiętam te słowa jak by to było wczoraj! Nigdy nie powiedziałam nawet o tym mamie. Mój brat wpadł w szał bo byliśmy razem i nawet nie chcę opisywać jego zachowania bo chyba każdy by zareagował bardzo "mocno". Oczywiście nie mówię, że wszystkie takie jesteście, ale jak tu nie mieć uprzedzenia?? Zawsze będę krzywo patrzeć na pielęgniarki i tyle bo już kilka mnie do siebie zraziło i zdania nie zmienię. Mam do WAS URAZ CZY WAM SIĘ TO PODOBA CZY NIE!!!
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~gorzka pigułka
[2009-11-22 22:15]
1- owszem tak, bardzo często w szpitalach leżą starzy ludzie, dla których w domu brakło miejsca, a rodzina nie ma ochoty się nimi zajmować-a choroba?Wybacz, ale z odpowiednim "argumentem" (mam nadzieję,że wiesz o co chodzi) można przyjąć do szpitala nawet z powodu wrastającego paznokcia.
2- praca mi pasuje - inaczej nie pracowałabym 31 lat w zawodzie, nie pasuje mi jak jestem traktowana. Od chorych, z którymi pracuję poza słowami uznania nie usłyszałam nigdy złego słowa ale boli jak słyszy się opinie o nas, o tym jakie jesteśmy niedobre, głupie, niedouczone, wyrachowane i pazerne.
3-prywaciarz nikogo w d..ę kopać nie musi - płaci tyle, że o strajku nikt nie myśli.
A tak nawiasem mówiąc, kiedy to ostatnio strajkowałyśmy bo sobie nie przypominam (pomijam strajk całego personelu z powodu planów zamknięcia szpitala-to inna para kaloszy-prawda?).
Poza tym wyobraż sobie, że minęły czasy kiedy to drzwiami i oknami zgłaszały się pielęgniarki do pracy - coraz mniej jest absolwentek szkół medycznych a będzie jeszcze mniej (w woj.śląskim na ponad 4 mln.mieszkańców w bieżącym roku akademickim naukę podjęlo 200 osób na kierunku pielęgniarskim; 5 lat niełatwej nauki - czy 200 osób wytrwa do końca?)
Może jak pacjentów staruszków "obsługiwać" będą pielęgniarki staruszki - ktoś doceni naszą pracę.... a to już niedługo, obecnie średnia wieku pielęgniarek to 47-48 lat, a panie magisterki już teraz wolą wynagrodzenie w euro a nie w złotych.
Tak więc odrobinę szacunku i uznania zanim nie będzie za póżno.
Panie AMIK - proszę trzymać nerwy na wodzy, w razie choroby (czego nie życzę)
polecam się :))
Może jak pacjentów staruszków "obsługiwać" będą pielęgniarki staruszki
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~gorzka pigułka
[2009-11-22 23:51]
Jak nie będziesz miała sprzętu do pracy albo będziesz rozliczana z każdej pary rękawiczek ochronnych, każdej rolki bandaża czy opakowania gazików, jak będzie brakowało lekarstw to nie będziesz siadać na krześle tylko od razu usiądziesz na podłodze (żeby się nie potłuc ). To zdanie przedstawia sytuację w niedofinansowanych szpitalach a nie mentalność piekęgniarki - dlaczego obrażać kogoś kto nie ma wpływu na ilość środków finansowych jakie dostaje szpital od Kasy Chorych . Jakoś nikt nie roztrząsa naszej mentalności jak musimy pracować w takich "mizernych" warunkach ale jak o tym wspomnimy to nasza mentalność już nie jest cacy.Nie rozgrzeszam pielęgniarki (tej od brudnego wenflonu) ale próbuję ją zrozumieć - a musicie wiedzieć, że są oddziały, które naprawdę dostają mało sprzętu bo szpitale nie mogą przekroczyć budżetu jaki dostają od Kasy Chorych.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Kaja
[2009-12-01 19:16]
Większość pielęgniarek ma skończony licencjat, wiele ma tytuł magistra, oraz posiadają ukończone specjalizacje, kursy kwalifikacyjne i dokształcające. Nie znasz pielęgniarki po studiach bo żadna nie mówi jestem mgr pielęgniarstwa. A Ty jakim wykształceniem możesz się pochwalić. Kaja
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~andzia
[2009-11-23 10:28]
ludzie zrozumcie że prawda zawsze leży gdzieś po środku.Faktem jest ze pielegniarka i pacjent tworza symbioze.nie ma pacjenta,jesli nie ma pielegniarki,i nie ma pielegniarki jesli nie ma pacjentow.praca w bezposrednim kontakcie z ludzmi to ostatni kawalek chleba.jestem ekspedientka wiec wiem cos o tym.wybralam ten zawod swiadomie,kocham to co robie,a jednak nie raz mialam ochote wytrzec podloge klientem,albo chociaz nim potrzasnac.sa ludzie i klamki,i nic tego nie zmieni.pielegniarki maja gorzej bo jesli ja sie pomyle liczac pieniadze,co najwyzej szef mi potraci z pensji.a jesli pielegniarka sie pomyli?...przeciez niemyli sie tylko ten co nic nierobi.ja osobiscie mialam watpliwa przyjemnosc poznac kilka takich pan,gdy moj trzytygodniowy synek trafil do szpitala,bo podczas porodu zarazili go gronkowcem.na osiem pan tylko dwie okazaly ludzkie uczucia.a pozostale my rodzice nazywalismy GESTAPO,SSMANKA itp.zero wsolpracy.nie robily przy dzieciach kompletnie nic,a nie przepraszam,podawaly antybiotyk dozylnie dwa razy na dobe.nie kapaly,nie karmily,nie przewijaly,nawet doustnych lekow nie podawaly.ale za to ciagle narzekaly na nas rodzicow.ze zle ubieramy dzieci,zle mierzymy temperature,zle nosimy.wszystko bylo zle.najlepiej zeby nas wcale niebylo,jasne,wtedy robilyby z dziecmi co by chcialy,czyli nic.takie osoby powinny zastanowic sie nad zmiana zawodu.patolog bylby idealnym rozwiazaniem.idealni pacjenci,milczacy,niewymagajacy.raj na ziemi.tylko ten wszechobecny chlód i zapach nieswiezego miesa.ale cos za cos.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~tom
[2009-11-22 22:16]
IDYIOCI ....MADE IN POLAND
i tyle w temacie
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~goga
[2009-11-22 18:06]
nic nie wiecie
ciesz się gburze że pielęgniarce wystarczy kawa czy ciastka za tę upokarzająca robotę , gdy ci ktoś zachoruje i potrzebna bedzie operacja będziesz zaiwaniał do lekarza ale już nie z ciastkami tylko z gruba kopertą bo za dwa czy trzy tysiące żaden z nich cię poważnie nie potraktuje
odpowiedz
pokaż 16 ukrytych odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~Takama
[2009-11-22 19:32]
No i co z tego ze wie? Ale milej jej się zrobi jak w ten sposób się doceni to jaka jest dla chorego i na pewno milej jej się pracuje ze świadomością że ktoś pomyślał o niej życzliwie. Takie małe gesty Cię nie nadwyrężą a sprawią przyjemność drugiej osobie.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~gamoń
[2009-11-22 19:38]
Oj, to dobrze, że mamy tańszy wariant. Za kawę bądź ciastko pielęgniarka zrobi operację i nie trzeba będzie z tysiącami lecieć do lekarza.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~kobieta
[2009-11-22 19:42]
palancie kawa nie lapowka jak juz to zwykle podziekowanie.poza tym jestes typowym pustakiem.OBIBOKU nie czlowieku
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Takama
[2009-11-22 19:48]
Twój nick idealnie Cię opisuje, widać że jesteś typowym Polakiem któremu życzliwość jest kompletnie obcym zjawiskiem. Przecież nie dajesz pielęgniarce kawy czy ciacha przed pobytem w szpitalu tylko już przy wypisie, i nie dajesz jak nie chcesz nigdzie nie ejst napisane że musisz. Jak kobieta jest miłą fajna i sympatyczna to chociaż tyle można zrbić żeby jej podziękować za to że nie potraktowała nikogo jak kawał mięsa tylko jak człowieka.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~lulu
[2009-11-22 19:50]
no widzisz do doktorka z kopertą a on za swoją prace dostaje kawał grosza 6 -12 tyś anawet więcej gnajcie z tymi kopertami i całujcie po rękach
odpowiedz
pokaż 11 wcześniejszych odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~lulu
[2009-11-22 19:50]
no widzisz do doktorka z kopertą a on za swoją prace dostaje kawał grosza 6 -12 tyś anawet więcej gnajcie z tymi kopertami i całujcie po rękach
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Takama
[2009-11-22 19:55]
Jak masz osobistą potrzebę dawać w łapę to leć i dawaj tylko nie myl życzliwości z korupcją. Osobiście mam lekarzy w 4 literach bo to święte krowy, z pilęgniarka z prawdziwego zdarzenia pojawia się raz na milion i to takiej można wyrazić swoją sympatię za to że jest człowiekiem i traktuje chorego jak człowieka.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~abi
[2009-11-22 20:21]
Zamiast zazdrościć lekarzą trzeba było zostać jednym z nich.Lekarz ma tysiąc razy bardziej odpowiedzialną pracę niż pielęgniarka.Jeżeli już ktoś ma dostać podwyżki to właśnie lekarze.Bez nich pielęgniarek by nie było.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~gamoń
[2009-11-22 20:44]
Masz zupełną rację! Ja nie daję nikomu "dowodów wdzięczności" Gdyż uważam, że za swoją
pracę dostają pensję (fakt byle jaką ale jednak). Jak kobieta jest miła, fajna i sympatyczna to najuprzejmiej, jak tylko potrafię jej dziękuję. A co takie podziękowanie ( bez fanta) już się nie liczy?
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Takama
[2009-11-22 21:20]
Owszem liczą się Ty dziękujesz tak inni inaczej.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Pani Empatia
[2009-11-22 21:18]
PRZEMYŚLENIA... cd.
CD...
Po szoste tak naprawde mysle, ze zamiast narzekac na siebie nawzajem starajmy sie nawzajem zrozumiec. Pacjent, pielegniarka, lekarz, mgr pielegniarstwa, pan fizjoterapeuta, pani sprzataczka, laboprantka...itd...my wszyscy mamy wspolny cel. Zdrowie. Nasza praca jest wymagajaca wiec respektujmy ja. Pacjencie - kliencie zrozum personel, personelu zrozum pacjenta. Empatia i holistyka. Juz nikt o tym nie pamieta?
Po siodme reasumujac wydatki na nasza sluzbe zdrowia w Polsce sa tragicznie niskie, bodajze prawie najnizsze w calej Europie. Najmniej o ile pamietaj wydaje na sluzbe zdrowia Rumunia, a Polska jest zaraz za nia. Straszne. Mam wrazenie, ze najlepszym wyjsciem byloby sprywatyzowanie sluzby zdowia. Wszyscy pozbyliby sie wtedy kompleksow. Pacjent wiedzialby za co placi, a jak placi to wymaga. Personel wiedzialby za co pracuje i uniknal rozgoryczenia i wypalenia zawodowego, bo mialby moze pieniadze na wypoczynek w czasie urlopu i moze uniknalbyl pracy na 5-ciu etatach.
Polacy szanujmy sie. Szanujmy naszych lekarzy i pielegniarki, bo sa najlepsi na swiecie. Tzw. zachodnia sluzba zdrowia rozumie tylko troche lepiej zasady PR. Mowia o sobie dobrze, a prezentuja tragicznie niski poziom. Brakuje ciagle personelu medycznego, osoby po 3 dniowych kursach zajmuja sie pacjentami. Tylko z jedna opinia na temat dzikiego zachodu sie zgodze. Na zachodzie zarabia sie o wiele lepsze pieniadze i glownie z tego powodu jestem za granica.
Serdecznie pozdrawiam wszystkie kolezanki w Polsce. Zycze im sily w walce o godny poziom sluzby zdrowia w Polsce i zapraszam zagranice kiedy poczuja sie bezsilne i beda potrzebowaly zastrzyku pozytywnego myslenia o Polakach i polskiej sluzby zdrowia, bo prosze Panstwa tylko za granica mozna sie pozbyc kompleksow i uznac nasz sluzbe zdrowia za najlepsza. Dlaczego? Roznice widac golym okiem, poddczas gdy w Polsce ktos nam wciska farmazony i opowiada jacy tragiczni jestesmy.
Magister pielegniarstwa pracujacy w Skandynawii
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
aga0211
[2009-11-22 19:35]
wstyd !!!!!!
Witam wszystkich !
Tych miłych i tych chamskich... Jestem pielęgniarką która skończyła liceum medyczne, pracuję w zawodzie od 14 lat ( na bloku operacyjnym a obecnie na oddziale chirurgicznym ) Może nie jestem wybitnie inteligentna, ale studiuję pielęgnoarstwo aby podnieść swoje kwalifikacje.... skończyłam mnóstwo kursów i napisałam kilka publikacji, mogę udzielać wykładów....jestem dobra w tym co robię i staram się być miła dla swoich pacjentów i ich rodzin ( bez względu na ich poziom kultury osobistej ) i czasami jest to ogromnie trudne ! Jesli chodzi o pseudo rodziny ..... wystarczy wejść na kazdy oddział internistyczne w okresie wakacji....Świąt .....żeby zobaczyc jak Ci ludzie się "kochają " i sie sobą opiekują - świadczy o tym pełne obłożenie oddziałów.
Jesli chodzi o brudny wenflon.... kwestia dyskusyjna .... ja bym go nie wykorzystała ponownie, ale być może pielęgniarka uznała że skoro nie zdjęła ochrony samej igły to jeszcze nie jest brudny ?? Nie możemy wiedzieć co myślała....
Rzeczywiście rodzina pacjenta w momencie zabiegu musi salę opuścić !
I jeszcze jedno... 6 miesięcy temu doszło w moim przypadku do ekspozycji zawodowej - dla tych co nie wiedzą o czym teraz czytają wyjasnię - zakułam się brudną igłą od pacjenta .... niestety nie wiedziałam od którego....a ponieważ każdego pacjenta traktujemy jako potencjalnego zarażonego ...musiałam przejść kurację COMBIVIREM który bardzo powaznie popsuł moje zdrowie..... Bardzo dziekuje Wszystkim którzy tak "doceniają" naszą prace !!! W takich chwilach zastanawiam się " PO CO MI TO ? " Na szczęście sa chwile dla których wiem że warto to robić :) A na te fora najlepiej nie tracić czasu...
odpowiedz
pokaż 6 ukrytych odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~odp.
[2009-11-22 19:52]
jedna jaskółka wiosny nie czyni,z tego co pani pisze, jest pani na pewno b. dobrą pielęgniarką,ale byłem wielokrotnie świadkiem świadomego zaniechania obowiązków przez pilęgniarki....
odpowiedz
pokaż 1 wcześniejszą odpowiedź
Ocena: 0 [0]
~optymistka
[2009-11-22 20:04]
Nie jestem pielęgniarką i nigdy nie miałam doczynienia ze służba zdrowia. W pełni zgadzam sie z BARDZO ROZSĄDNYm KOMENTAZEM AGA0211- i wpełni się z nią odentyfikuję. Trzeba napiętnować karygodne zachowania ale rzucanie błotem na wszystkie strony , na wszystkich to uogólnianie- wszycsy tacy sami ?. Nie mam pracy bo mieszkam w regionie o bardzo dużym bezrobociu .To co robię dorywczo jest dla mnie jak religia - po prostu kocham a wręcz uwielbiam to co robię , zdażają się błędy i mniejsze i wieksze , ale trzeba uczyć sie jak potem ich unikać nastepnym razem. Moimi dewizami między innymi są: 1.) " Nie ma rzeczy niemożliwych tylko trudno wykonalne" 2.) " Nająłeś sie na psa to szczekaj i nie narzekaj" 3.) " Pamiętaj rachunki krzywd zawsze będą wyrównane" . Pozdrawiam wszystkie pielęgniarki pracujace z sercem , a leniuchom mówie do roboty a nie strajkować po wieksze pieniądze.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~meg
[2009-11-22 20:09]
Ja też doświadczyłam obojętności pielęgniarek. W 2004r kiedy mój synuś poparzył się kawą musiał zostać w poznańskim szpitalu ,gdzie na noc musiałam wracać do domu,bo nie wolno było nam siedzieć przy dziecku.Synek bardzo przeżywał rozłąkę no i ja też.W momęcie kiedy wychodząc do domu poprosiłam pielęgniarkę ,żeby zajrzała do nieg jakby co odpowiedziała mi tylko tak "niech się pani nie martwi domyLUMINAL i będzie dobrze." nie należę do upierdliwych pacjętów ,ale te słowa bardzo mnie zabolały .może nie wszyscy są tacy jak te pielęgniarki z tego szpitala ,gdzie był mój synek .
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Takama
[2009-11-22 20:10]
Cieszę się że jest Pani prawdziwą pielęgniarką traktującą innego człowieka jak istotę ludzką a nie kawał mięsa, niestety są i takie pielęgniarki które chamsko odnoszą się do pacjentów, z łąską wypełniają swoje zawodowe obowiązki. Niestety obowiązuje zasada :jak cię widzą tak cię piszą" i można ją odnieść do wszystkich środowisk zawodowych. NIestety wiele osób ma bardzo bolesne i nieprzyjemne doświadczenia z pielęgniarkami i na tej podstawie wyrabia sobie takie a nie inne zdanie o pielęgniarkach. Osobiście trafiałam na różne pielęgniarki i na te świtne miłe i naprawde rewelacyjne kobiety oraz na te niemiłe wulgarne i po prostu okropne.
Praca z ludzmi jest trudna i niewdzięczna dlatego gdyby obie strony były dla siebie kulturalne większość problemów by znikneła.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
aga0211
[2009-11-22 20:57]
pozwolę sobie na jeszcze jedno zdanie. Zgadzam sie z Państwem że są pielegniarki dobre i złe...są ekonomiści dobrzy i źli i Panie w urzędzie pocztowym - dobre i złe .... jednak nie rozumiem ogólengo napiętnowania mojego środowiska zawodowego ! Dlaczego społeczeństwo nie pomstuje na hydraulika który za godzinę pracy bierze 100 zł czy na mechanika naszego samochodu który zdziera z nas ostatni grosz a i tak zamontuje lewe części.
Nagonka medialna ..... nam nie pomaga ! I w tym miejscu bardzo dziekuje mediom które w ogromnej mierze się temu przyczyniaja. Moze czasami warto by przedstawić jakieś pozytywne aspekty naszej pracy ??
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Takama
[2009-11-22 21:18]
Pani środowisko jest napiętnowane dlatego że od opieki pielęgniarek i lekarzy zależy ludzkie życie i zdrowie i dlatego nikt nie robi nagonki na hydraulika czy na panie na poczcie ponieważ ich usługi nie mają wpływu na to czy ktoś będzie zdrów czy nie.
Cieszę się że są pilęgniarki takie jak Pani chciałabym żeby było więcej takich pielęgniarek jak Pani:)
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Pani Empatia
[2009-11-22 21:15]
PRZEMYŚLENIA...
Witam wszystkiuch bardzo serdecznie. Przeczytalam Panstwa wypowiedzi i mam kilka ogolnych przemyslen na poruszane tematy.
Po pierwsze artykul nie dotyczy pielegniarek polskich, a pielegniarek szkockich. W tym wypadku ta pomylka mnie wcale nie dziwi. Niestety za tzw. zachodnia granica poziom opieki zdrowotnej jest przerazajaco niski.
Po drugie nie dziwi mnie to, ze dziecko mialo byc przewiezione do innego szpitala w celu wyciagniecia venflonu. Na tzw. zachodzie to bardzo prawdopodobne. Najwyrazniej oddzial na ktorym bylo dziecko mial charakter czysto pielegnacyjny i nie pracowal na nim personel uprawniony do wykonywania tego typu procedur. Wiem idiotyzm, ale tak to bywa na tym fantastycznym zachodzie. Druga sprawa, ze moglo to byc wklucie centralne albo venesekcja.
Po trzecie zauwazylam, ze Panstwo bardzo krytykowali zachowanie pielegniarek. Zarzucali im, ze nie sa mile, ze nie maja czasu dla pacjentow, ze sa opryskliwe. Otoz na tzw. fantastycznym zachodzie pielegniarki sa wylacznie mile i nic poza tym. Mam na mysli, ze odpowiedza z przepieknym usmiechem, ze nie maja teraz czasu i nie pomoga. A co na to pacjenci - klienci. Tlumacza zachowanie pielegniarek nadmierna iloscia pracy i albo prosza innego pacjenta z sali o pomoc, albo prosza Rodzine o pomoc lub ponowne poproszenie kogos z personelu. Jesli pielegniarki maja przerwe to nikt absolutnie nikt nie ma zamiaru im przeszkadzac, poniewaz maja one prawo do spozycia drugiego sniadania i odpoczynku tak jak inni pracownicy w innych zakladach pracy. Powiem szczerze, ze zachodnie pielegniarki nie dalyby sobie rady w Polsce. Popieram wypowiedz jednego z lekarzy na tym forum, ktory pracuje bodajze w Niemczech. Polskie pielegniarki sa cenione na calym swiecie za swoj profesjonalizm i pracowitosc. Bardzo czesto sa tez szykanowane za to, ze pracuja za dobrze. Mam wrazenie, ze sa uznawane za łamistrajki. Na tzw. zachodzie uwaza sie, ze bledy w pracy sa spowodowane bledami w systemie. Nie ma zadnej indywidualnej odpowiedzialnosci. Najczestszym rozwiazaniem dal tutejszej kadry jest zasypanie pracodawcy zwolnieniami albo zadanie zwiekszenia wydatkow na dodatkowa kadre lub praca w nadgodzianch. A propos polscy lekarze sa rowniez bardzo cenieni za granica.
Po czwarte chcialam poinformowac, ze wszystkie pielegniarki w Polsce maja w tej chwili wyzsze wyksztalcenie. Wiekszosc 3 letni licencjat, a pewna czesc posiada tytula magistra pielegniarstwa po dodatkowych 2 latach na AM. Kolezanki, ktore konczyly szkoly innego typu maja obowiazek do doksztalcania tzw. pomostowego azeby otrzymac licencjat. Ma to na celu podwyzszenie poziomu pielegniarskiej opieki zdrowotnej i wyszkolenie kadry, ktora ma pracowac w szpitalach, na uczelniach, w szkolach pielegniarskich oraz ktora moze zajmowac sie praca naukowa. Mysle, ze to podniesie rowniez swiadomosc personelu pielegniarskiego odnosnie doksztalcania zawodowego. Pielegniarki nie maja czasu na to zeby usiasc do komputera i poczytac artykuly na tematy zawodowe, albo przeczytac ksiazki medyczne. Niestety, a to jest bardzo wazne. Brak nam pieniedzy na kursy, na ksztalcenie podyplomowe.
Po piate szczerze sie usmialam po wypowiedzi kolegi fizjoterapeuty, ktory zamiast zajmowac sie rehabilitacja pacjentow ocenia poziom inteligencji personelu medycznego na oddziale. Panie fizjoterapeuto widze, ze Pan czuje sie osoba uprzywilejowana, bo ma Pan mozliwosc porozmawiac z inteligentnymi lekarzami poddczas gdy pielegniarki wykonuja Pana prace. Moze powinien Pan czescie rozmawiac z pacjentami, a nie z personelem medycznym? Ma Pan rowniez dostep do dokumentacji medycznej pacjentow. Tam mozna zdobyc potrzebne informacje.
CDN....
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~gość
[2009-11-22 21:07]
Podwyżka dla pielęgniarek
Odrazu zaznaczam, że nie jestem pielęgniarka, ale studiuje na uniwersytecie medycznym wieć często mam do czynienia z pielęgniarkami na praktykach. Moim zdaniem problem nie lezy w pielęgniarkach, a w słuzbie zdrowia. W polsce łamane są wszelkie normy. np na jedna pielęgniarke powinno przypadac 3ech pacjenow a przypada ilu? zazwyczaj caly oddział czyli hmmm ok. 12? I co tu się dziwić ze pielęgniarki nie mają czasu dla każdego pacjenta. Wiadomo ze pielęgniarka bedzie zajmować sie tym co jest bardzo chory a innych bedzie tylko czasami odwiedzac. Niestety w takich warunkach łatwo cos przeoczyć. Moim zdaniem podwyżki tez tu nic nia dadza jeżeli chodzi o jakos opieki bo niektórych rzeczy nie da się przestoczyc, trzeba by caly system naprawić a to jest chyba niemozliwe;/
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Niezalezny
[2009-11-22 17:51]
W mojej obecnosci
po sciagnieciu szwow lekaz kazal pielegniarce umyc i schowac zyletke co rozcinal mi szwy dla nastepnego pacjęta. Jak mozecie to unikajcie szpiatala w JAROSŁAWIU!!
odpowiedz
pokaż 1 ukrytą odpowiedź
Ocena: 0 [0]
~gosc
[2009-11-22 20:57]
Ludzie juz nie wiecie co wymyślać!! a skąd wiesz ze ta żyletka nie poszła później do sterylizacji? nie wszystkei narzędzia są jednorazowe, niektóre szpitale na to nie stać. Np narzędzia których używa się przy porodzie zawsze po użyciu są wstępnie myte a później idą do sterylizacji. Najbardziej dziwi mnie to ze ja przez 2 lata studiow nigdy nie byłam swiadkiem takeij sytuacji a ludzie piszący tutaj swoje komentarze prawie wszyscy!!
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~KASIA
[2009-11-22 17:46]
BARDZO KRZYWDZICIE
CZYTAM OPINIĘ I BARDZO MNIE TO BOLI MAM SPORO DOŚWIADCZENIA W SZPITALU I MYSLE ŻE WIDZICIE TYLKO ZLE STRONY ALE SĄ TEZ LUDZIE BARDZO ŻETELNI I SUMIENNI !DLATEGO NIE BIORĘ ZADNYCH CZEKOLADEK ANI ,,ZŁOTEGO BRĄZU''-KAWY BO TO MNIE UPOKAŻA!SWOJĄPRACĘ TRAKTUJE POWAZNIE I STAWIAM SIE ZAWSZE W SYTUACJI RODZINY DLATEGO TYMBARDZIEJ MNIE TO BOLI!NIE MACIE PRAWA WRZUCAC WSZYSTKICH DO JEDNEGO WORA NIE MAJĄC CZĘSTO ZADNEJ FACHOWEJ WIADOMOŚCI ANI PODSTAW ABY NAS OSĄDZA ! SAMA CZĘSTO ZAUWAZAM JAK LUDZIE MÓWIĄ O RZECZACH NIE MAJAC ZADNEGO POJECIA.ROZUMIE ZE KIEDY TRACI SIE BLISKA OSOBE WIDZI SIE WSZYSTKO W CZARNYCH BARWACH ALE TEZ ZAUWAZMY ODROBINE POZYTYWU W TYM CO ZROBIŁ DLA NAS BIAŁY PERSONEL A BEDZIE DUZO ŁATWIEJ OBU STRONOM.!
odpowiedz
pokaż 2 ukryte odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~Pielęgniarka
[2009-11-22 18:18]
Ocena: 0 [0]
~gosc
[2009-11-22 20:48]
Masz racje. Jestem studentka studentka 2 roku położnictwa i będąc na praktykach nie spotkałam żadnych niemiłych pielęgniarek, ale wystarczy wejcc tutaj i nagle okazuje się ze wszystkie są niemile.Cos chyba nie tak, albo ludzie przesadzają i widzą tylko te zle strony, albo ja mialam takiego farta ze trafiałam tylko do dobrych szpitali na praktyki. Po takich komentarzach az czlowiekowi odechciewa się konczyc te studia i najchetniej to by zmienil zawod;/
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~ehhh
[2009-11-22 18:19]
Ja jak byłem mały...
dali mi za dużą dawkę penicyliny, po której miałem wstrząs, bo jstem na nią uczulony... :|
o mało co nie wylądowałem w niebie.. miałem tydzień, czy tam 2
odpowiedz
pokaż 1 ukrytą odpowiedź
Ocena: 0 [0]
~gosc
[2009-11-22 20:42]
to błąd lekarza, bo powinien wcześniej zrobic test czy nie jestes uczulony (a małe dzieci bardzo często są uczulone na penicyline), ja mialam taki test zrobiony i mi nie podali penicyliny
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~CZŁOWIEK
[2009-11-22 19:01]
PIELEGNIARKI
JAK TO CZYTAM TO AŻ STRACH OGARNIA CZŁOWIEKA. JEDEN MĄDRZEJSZY OD DRUGIEGO A WSZYSCY SIEBIE WARCI. JESTEM AKTUALNIE STUDENTKA PIELĘGNIARSTWA I NAWET JA NIE WYDAWAŁABYM TAKICH BEZSENSOWNYCH KOMENTARZY I OSKARŻEŃ. LUDZIE NIE ZNACIE SIĘ NA TYM I JAKIM PRAWEM OCENIACIE KOGOS INNEGO?? JA WIEM ŻE NAJLEPIEJ TO USIĄŚĆ PRZED KOMPUTEREM NAPISAĆ TRZY SŁOWA PONIŻAJĄCE I SIĘ CIESZYĆ, ŻE JEST SIĘ ANONIMOWYM.
odpowiedz
pokaż 1 ukrytą odpowiedź
Ocena: 0 [0]
~gosc
[2009-11-22 20:38]
niestety w polskim społeczeństwie każdy uważa się za eksperta w dziedzinie medycyny i polityki. I co wpis to bardziej przerażajacy np o wbijaniu brudnego wenflonu. Ja jestem studentka położnictwa i troche spedzilam juz czasu na różnych oddziałach i chyba moje życie jest strasznie nudne, bo ani razu nie widziałam żadnego blędu pielęgniarek/połoznych ani nie widziałam opryskliwej pielęgniarki. Widocznie inni użytkownicy wp mają bardziej ciekawe zycie, że zdarzają im się takie historie. Za to widziałam czesto lekarzy którzy weszli na chwile, powiedzieli cos w biegu, a później peilęgniarki musiały za nich tlumaczyc o co chodzi.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~madzia887
[2009-11-22 19:31]
nie warte nic
Chcą podwyżki a czytać nie potrafią...
Niech nauczą sie robić dobrze a dopiero ubiegać sie o wiecej wypłaty...
odpowiedz
pokaż 5 ukrytych odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~fil
[2009-11-22 19:38]
sama naucz sie czytac i myslec przede wszystkim! obys nie potrzebowala ich pomocy
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~ja
[2009-11-22 19:58]
Jestem pewnw że w swojej pracy jesteś najwredniejsz !! Obyś nie potrzebowała pomocy od pielęgniarek.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~gość
[2009-11-22 19:59]
nie potrafią czytać?? nie wiem czy wiesz drogi człowieku ale od kiedy weszliśmy do UE jest wymóg że kształcenie pielęgniarek ma odbywać się na poziomie akademickim. Ja podejrzewam że strajki to będą dopiero za kilka lat kiedy wykruszy się stara kadra, a wejdzie ta z wykształceniem wyższym. Nie po to człowiek studiuje 5 lat żeby zarabiać marne grosze.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~ja
[2009-11-22 20:10]
jak wspomniano jestesmy w UE wiec mozesz zapomniec o strajkach
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~abb
[2009-11-22 20:31]
Za 5 lat jak nie będzie panstwowej służby zdrowia tylko prywatna ,będziesz siedziała cicho jak mysz pod miotłą i nadskakiwała jak tylko mogła,żebyś czasem kopa w zadek nie dostała.Strajki to tylko na panstwowym u prywatnego jak coś nie tak to cię wymienią na młodszą i ładniejszą do tego . o tak będzie. Jeżeli pdwyżki to dla lekarzy ich zawód jest odpowiedzialny i wymagający
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~MoniCk
[2009-11-22 17:35]
Ogarnijcie się !
BY ZOSTAC PIELEGNIARKA W CHWILI OBECNEJ TRZEBA BYC PO WUM! Pielęgniarki też ludzie... wiadomo że sa takie przypadki że wstyd jest za nasza sluzbe zdrowia ale nie wszystkie pielegniarki takie sa. ! I pamietajcie o tym...
odpowiedz
pokaż 3 ukryte odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
obiektywna163
[2009-11-22 18:27]
I bardzo dobrze. Bynajmniej teraz nie będą się tam pchały kobiety, które nie wiedzą, co ze sobą począć. byleby gdzieś pracować...
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~zuzanka
[2009-11-22 19:03]
Zmiana w prawodawstwie obligująca pielęgniarki do posiadania wyższego wykształcenia nie zmieni nic w sytuacji prestiżu zawodu pielęgniarki ponieważ nie ma świadomości wśród społeczeństwa, a szczególnie lekarzy co do istoty zawodu w procesie leczenia i zdrowienia. Ukończenie studiów równie trudnych co lekarskie w innych niż lekarz, zawodach medycznych nie jest w Polsce doceniane, ani prestiżowo, ani finansowo, a w obecnych realiach bez tych zawodów leczyć się nie da
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~gosc
[2009-11-22 20:25]
Zgadzam się z przedmówczynią:( Możesz mieć magistra z pielęgniarstwa, możesz być napRawde wykwalifikowana ale zarówno dla pacjenta jak i dla lekarza będziesz zwykłą "pigułą", a lekarz to zawsze świętość.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~pielęgniarka
[2009-11-22 19:40]
Czy znacie realia pracy pielegniarki???
To,że nie zawsze jesteśmy uśmiechnięte, to nie nasza łaska, tylko zmęczenie. Ja jestem sama 1 na dyżurze na 16 pacjentów, czasem brak uśmiechu jest powodem głodu, bo nie ma czasu zjeść posiłku w ciągu 12 godz. tylko w biegu , jakaś herbata, czasem nie ma kiedy wyjść do WC. Nie wiadomo, na który dzwonek reagować i do którego pacjenta najpierw biec. A czekolada- dla mnie jak mi ją ktoś wręcza to objaw upokorzenia mnie, bo stać mnie na kupno zarówno kawy jak czekolady, a tak czuję się traktowana jak żebraczka. Jednak to pacjenci się obrażają jak nie chcemy przyjąć, myślą,że dlatego,że nie chcemy im pomóc. Żadna z nas nie wymaga i nie żąda podziękowań rzeczowych bo za naszą pracę nam płacą!!!. Nie chcesz dawać , nie dawaj nikt tego nie oczekuje i się nie upomina.
odpowiedz
pokaż 2 ukryte odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~heh
[2009-11-22 19:49]
To ze dajemy czekolady nie oznacza ze traktujemy jak zebrakow. Kobieto, to jest GEST WDZIĘCZNOŚCI - NIE WYMUSZONY. Ja nie wiem czego Ty sie spodziewasz skoro piszesz ze jest to traktowanie jak zebraczki. Zauwaz wreszcie ze to prosty gest, a nie jakies wymagania. Ludzie są po prostu wdzięczni i nie wystarcza im słowo "dziękuję".
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Takama
[2009-11-22 20:24]
To przykre że reagujesz na gest podziękowania w ten sposób, w życiu bym nie wpadła na to że czekolada i kawa to upodlenie ale ok Ty tak czujesz. Piszesz że jestes sama na 16 chorych i nie masz kiedy zjeść i iść do łązienki, być może ktoś właśnie to widzi że biegasz że nie wiesz do kogo biec najpierw i dlatego daje Ci tą czekoladę lub kawę bo WIDZI że cięzko pracujesz i w ten sposób chce Ci powiedzieć dziekuję pani za opiekę i za nie traktowanie mnie jak kawała mięcha tylko jak człowieka. Może warto spojżeć na to w ten sposób??
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~krasnal
[2009-11-22 19:09]
Bardzo smieszne
To raczej lekarze lecza a nie pielegniarki . one zajmuja sie tylko wkluowaniem wenflonów i podawaniem lekow
odpowiedz
pokaż 1 ukrytą odpowiedź
Ocena: 0 [0]
~gosc
[2009-11-22 20:20]
zdziwiłbyś się jakie uprawnienia ma pielęgniarka. Nie po to pielęgniarki kończą studia (bo od kilku lat jest taki wymóg) żeby móc tylko zakładać wenflony i podawać leki, gdyby tak było to kończyłyby 2 letni kurs.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Monia
[2009-11-22 20:15]
Chciałabym spotykac na swej drodze tylko takie pielegniarki<takich ludzi>ktorzy robia to bo lubia a nie musza. Kilka tygodni spedzilam w szpitalu po porodzie<w angielskim szpitalu> i mimo ze wiekszosc polek nazeka na pielegniarki<personel szpitala> ja musze przyznac ze opiekowaly sie mna bardzo dobrze, oczywiscie byly jedne wszystko lepij wiedzace, jedne mile inne nadopiekuncze, ale byla tez taka ktora byla idealna. W Polsce mialam mniej do czynienia ze szpitalem, ale jestem zdania ze jezeli my jestesmy mili, kulturalni i zyczliwi to mamy pewne ze na 98% szpitalnego personelu to podziala i rowniez beda traktowac nas dobrze. pozdrawiam
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~sylwia
[2009-11-22 20:07]
Ludzie co wy piszecie! Moze i trudno dzieli sie niektore leki na dawki ale nie oznacza to ze pielegniarki moga sie mylic. Poto sie uczyly aby ratowac czyjes zycie a nie szkodzic. Taka pielegniarke odrazu powinni z roboty wywalic bez zadnych skrupulow.Piszecie takie brdury bo was takie cos nie spotkalo.Inaczej byscie patrzyli gdyby to bylo wasze dziecko. Taka pomylka moze miec fatalne skutki. Dziecko moze byc niepelnosprawne. Wspolczuje rodzicom :(
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~postronna
[2009-11-22 20:06]
smierc kobiet po porodzie
Napewno starsi z nas pamietaja tragedie ktora wydarzyla sie w szpitalu w Slubicach jakies 20 lat temu . kobiety umieraly w straszliwych bolach oniewaz pielegniarka pomylila leki i zamiast ulzyc kobiecie ktora wlasnie urodzila dziecko usmiercila kilka kobiet w okrotny sposob , tym samym pozbawiajac dziecka mamy a co z rodzina??
odpowiedz