
Fakt | Piątek, 23 października 2009
Karol Ambroziak ma dopiero 10 lat, ale odwagi i opanowania mógłby mu pozazdrościć niejeden dorosły. Gdy w jego domu wybuchł pożar, chłopiec najpierw zadzwonił po straż pożarną, a po chwili sam zaczął walczyć z ogniem. Ten mały bohater wiedział, że jeśli tego nie zrobi, spali się całe mieszkanie, a w nim leżący w łóżku chory dziadek (76 l.) i ukochana babcia (74 l.).
Wiadomości
W innych serwisach
Jak spóźni się na autobus to pieszkom. Jaka była ochrona ppoż. budynku, Kto ... »
faktycznie nie potrzeba było żadnych strażaków! Chłopak sam sobie poradził ze ... »
Tak trzymać!
Prawdziwy z ciebie bohater.Pozdrawiam ciebie babcie i dziadka.
brawo on wiedzial co ma robic
gratuluje chlodnego umyslu! i wyobrazni!