Scotland.pl

Wcześniak cudem przeżył fatalną pomyłkę pielęgniarek

  A A A

fot. Scotland.pl

Wcześniakowi przebywającemu pod fachową opieką medyczną w jednym ze szkockich szpitali należących do NHS Ayrshire and Arran podano przez przypadek ilość leku 100 razy przekraczającą przepisaną przez lekarza dawkę.

Chłopczyk urodził się w 26 tygodniu ciąży i jako wcześniak hospitalizowany był na jednym z oddziałów dziecięcych w kwietniu 2008 roku. Dziecko miało być przewiezione do innego szpitala w celu usunięcia wenflonu. Podczas przygotowań do tego zabiegu dziecku, przez niedopatrzenie, podano zbyt dużą ilość leku przeciwzakrzepowego “heparin”.

Przepisaną dawkę przekroczono sto razy. Kiedy stan dziecka nagle się pogorszył, rodziców przygotowywano już na najgorsze. Na szczęście stan dziecka ustabilizował się. W wyniku powikłań po fatalnym zajściu maluch musiał zostać poddany półrocznej hospitalizacji.

Obecnie dziecko zdaje się rozwijać prawidłowo, jednakże lekarze przyznają, że poważne zdrowotne skutki fatalnego błędu mogą ujawnić się nawet do 15 roku życia (włącznie z ciężkim niedorozwojem lub wadami organów). Rodzina chłopca codziennie z niepokojem obserwuje malca, obawiając się efektów niedotlenienia, na jakie ucierpiało dziecko podczas pobytu na oddziale noworodków.
oceń
70
28
Podziel się
 

Opinie

Ocena: -1 [1]
~Halina [2009-11-22 18:30]

pielęgniarki
Byłam u mamy w szpitalu i widziałam jak podawała kilku pacjentom insulinę tym samym urządzeniem,nie wiem jak to się nazywa fachowo.Tam było 4 rech ludzi po wylewie nie świadomych ,co się z nimi robi.

odpowiedz

pokaż 6 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +1 [3]
~opiniowiec [2009-11-22 18:15]

Skoro już rozmawiamy o pielęgniarkach
...uważam, że są najsłabszym ogniwem naszej służby zdrowia (pomijając dziurawy system finansowania PAŃSTWOWYCH jednostek). Spróbujcie porozmawiać z "przeciętną" pielęgniarką pierwszego napotkanego oddziału internistycznego, a potem pogadajcie z "przeciętnym" lekarzem dyżurnym z tegoż oddziału. Zauważycie OGROMNĄ różnicę poziomu intelektualnego, kultury i wiedzy! Jestem fizjoterapeutą i jestem przerażony zachowaniem większość pielęgniarek z jakimi współpracuję na co dzień. Mówcie co chcecie, ale każdy Pacjent i pracownik szpitala nie będący pielęgniarką doskonale zdaje sobie sprawę z faktu, że w ogromnej większości pielęgniarki są opryskliwe, niemiłe i mają braki w wiedzy medycznej. Oczywiście zdarzają się wyjątki, ale mówię o pewnej przeciętnej. Niestety. Czasami wystarczy odrobina życzliwości, a tego nie uczy się na studiach. Swoją drogą, co z tego że pielęgniarki kończą te swoje studia, skoro wykonywanie ich zawodu wymaga co najwyżej skończenia specjalistycznego kursu. Przepraszam wszystkie urażone pielęgniarki, ale takie są wnioski z mojej dwuletniej pracy w szpitalu. Nie dziwcie się, że lekarze i pacjenci traktują Was - Drogie Panie - jako personel 3. kategorii.

odpowiedz

pokaż 8 ukrytych odpowiedzi

Ocena: -1 [1]
~Syn [2009-11-20 16:52]

PIELĘGNIARKA CHCIAŁA WBIĆ OJCU BRUDNY WENFLON!!!!
Ojciec był po operacji, leżał osłabiony, pielęgniarka przyszła podać kroplówkę i dla "wygody" chciała założyć nowy wenflon. Wyjęła stary, przygotowała drugą ręke i... i upuściła odpakowany, gotowy do wkłucia wenflon na podłogę. Schyliła się, podniosła go i przymierza się do wkłucia. Opier... ją i kazałem przynieść nowy wenflon, rozpakować przy mnie!!! Gdyby nie ja Tata mógł by mieć sepse... Brudny wenflon z podłogi. SKANDAL!!!

odpowiedz

pokaż 81 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~andzia [2009-11-23 10:28]

ludzie zrozumcie że prawda zawsze leży gdzieś po środku.Faktem jest ze pielegniarka i pacjent tworza symbioze.nie ma pacjenta,jesli nie ma pielegniarki,i nie ma pielegniarki jesli nie ma pacjentow.praca w bezposrednim kontakcie z ludzmi to ostatni kawalek chleba.jestem ekspedientka wiec wiem cos o tym.wybralam ten zawod swiadomie,kocham to co robie,a jednak nie raz mialam ochote wytrzec podloge klientem,albo chociaz nim potrzasnac.sa ludzie i klamki,i nic tego nie zmieni.pielegniarki maja gorzej bo jesli ja sie pomyle liczac pieniadze,co najwyzej szef mi potraci z pensji.a jesli pielegniarka sie pomyli?...przeciez niemyli sie tylko ten co nic nierobi.ja osobiscie mialam watpliwa przyjemnosc poznac kilka takich pan,gdy moj trzytygodniowy synek trafil do szpitala,bo podczas porodu zarazili go gronkowcem.na osiem pan tylko dwie okazaly ludzkie uczucia.a pozostale my rodzice nazywalismy GESTAPO,SSMANKA itp.zero wsolpracy.nie robily przy dzieciach kompletnie nic,a nie przepraszam,podawaly antybiotyk dozylnie dwa razy na dobe.nie kapaly,nie karmily,nie przewijaly,nawet doustnych lekow nie podawaly.ale za to ciagle narzekaly na nas rodzicow.ze zle ubieramy dzieci,zle mierzymy temperature,zle nosimy.wszystko bylo zle.najlepiej zeby nas wcale niebylo,jasne,wtedy robilyby z dziecmi co by chcialy,czyli nic.takie osoby powinny zastanowic sie nad zmiana zawodu.patolog bylby idealnym rozwiazaniem.idealni pacjenci,milczacy,niewymagajacy.raj na ziemi.tylko ten wszechobecny chlód i zapach nieswiezego miesa.ale cos za cos.

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~tom [2009-11-22 22:16]

IDYIOCI ....MADE IN POLAND
i tyle w temacie

odpowiedz

Ocena: -1 [1]
~goga [2009-11-22 18:06]

nic nie wiecie
ciesz się gburze że pielęgniarce wystarczy kawa czy ciastka za tę upokarzająca robotę , gdy ci ktoś zachoruje i potrzebna bedzie operacja będziesz zaiwaniał do lekarza ale już nie z ciastkami tylko z gruba kopertą bo za dwa czy trzy tysiące żaden z nich cię poważnie nie potraktuje

odpowiedz

pokaż 16 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Pani Empatia [2009-11-22 21:18]

PRZEMYŚLENIA... cd.
CD... Po szoste tak naprawde mysle, ze zamiast narzekac na siebie nawzajem starajmy sie nawzajem zrozumiec. Pacjent, pielegniarka, lekarz, mgr pielegniarstwa, pan fizjoterapeuta, pani sprzataczka, laboprantka...itd...my wszyscy mamy wspolny cel. Zdrowie. Nasza praca jest wymagajaca wiec respektujmy ja. Pacjencie - kliencie zrozum personel, personelu zrozum pacjenta. Empatia i holistyka. Juz nikt o tym nie pamieta? Po siodme reasumujac wydatki na nasza sluzbe zdrowia w Polsce sa tragicznie niskie, bodajze prawie najnizsze w calej Europie. Najmniej o ile pamietaj wydaje na sluzbe zdrowia Rumunia, a Polska jest zaraz za nia. Straszne. Mam wrazenie, ze najlepszym wyjsciem byloby sprywatyzowanie sluzby zdowia. Wszyscy pozbyliby sie wtedy kompleksow. Pacjent wiedzialby za co placi, a jak placi to wymaga. Personel wiedzialby za co pracuje i uniknal rozgoryczenia i wypalenia zawodowego, bo mialby moze pieniadze na wypoczynek w czasie urlopu i moze uniknalbyl pracy na 5-ciu etatach. Polacy szanujmy sie. Szanujmy naszych lekarzy i pielegniarki, bo sa najlepsi na swiecie. Tzw. zachodnia sluzba zdrowia rozumie tylko troche lepiej zasady PR. Mowia o sobie dobrze, a prezentuja tragicznie niski poziom. Brakuje ciagle personelu medycznego, osoby po 3 dniowych kursach zajmuja sie pacjentami. Tylko z jedna opinia na temat dzikiego zachodu sie zgodze. Na zachodzie zarabia sie o wiele lepsze pieniadze i glownie z tego powodu jestem za granica. Serdecznie pozdrawiam wszystkie kolezanki w Polsce. Zycze im sily w walce o godny poziom sluzby zdrowia w Polsce i zapraszam zagranice kiedy poczuja sie bezsilne i beda potrzebowaly zastrzyku pozytywnego myslenia o Polakach i polskiej sluzby zdrowia, bo prosze Panstwa tylko za granica mozna sie pozbyc kompleksow i uznac nasz sluzbe zdrowia za najlepsza. Dlaczego? Roznice widac golym okiem, poddczas gdy w Polsce ktos nam wciska farmazony i opowiada jacy tragiczni jestesmy. Magister pielegniarstwa pracujacy w Skandynawii

odpowiedz

Ocena: -1 [1]
aga0211 [2009-11-22 19:35]

wstyd !!!!!!
Witam wszystkich ! Tych miłych i tych chamskich... Jestem pielęgniarką która skończyła liceum medyczne, pracuję w zawodzie od 14 lat ( na bloku operacyjnym a obecnie na oddziale chirurgicznym ) Może nie jestem wybitnie inteligentna, ale studiuję pielęgnoarstwo aby podnieść swoje kwalifikacje.... skończyłam mnóstwo kursów i napisałam kilka publikacji, mogę udzielać wykładów....jestem dobra w tym co robię i staram się być miła dla swoich pacjentów i ich rodzin ( bez względu na ich poziom kultury osobistej ) i czasami jest to ogromnie trudne ! Jesli chodzi o pseudo rodziny ..... wystarczy wejść na kazdy oddział internistyczne w okresie wakacji....Świąt .....żeby zobaczyc jak Ci ludzie się "kochają " i sie sobą opiekują - świadczy o tym pełne obłożenie oddziałów. Jesli chodzi o brudny wenflon.... kwestia dyskusyjna .... ja bym go nie wykorzystała ponownie, ale być może pielęgniarka uznała że skoro nie zdjęła ochrony samej igły to jeszcze nie jest brudny ?? Nie możemy wiedzieć co myślała.... Rzeczywiście rodzina pacjenta w momencie zabiegu musi salę opuścić ! I jeszcze jedno... 6 miesięcy temu doszło w moim przypadku do ekspozycji zawodowej - dla tych co nie wiedzą o czym teraz czytają wyjasnię - zakułam się brudną igłą od pacjenta .... niestety nie wiedziałam od którego....a ponieważ każdego pacjenta traktujemy jako potencjalnego zarażonego ...musiałam przejść kurację COMBIVIREM który bardzo powaznie popsuł moje zdrowie..... Bardzo dziekuje Wszystkim którzy tak "doceniają" naszą prace !!! W takich chwilach zastanawiam się " PO CO MI TO ? " Na szczęście sa chwile dla których wiem że warto to robić :) A na te fora najlepiej nie tracić czasu...

odpowiedz

pokaż 6 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +1 [1]
~Pani Empatia [2009-11-22 21:15]

PRZEMYŚLENIA...
Witam wszystkiuch bardzo serdecznie. Przeczytalam Panstwa wypowiedzi i mam kilka ogolnych przemyslen na poruszane tematy. Po pierwsze artykul nie dotyczy pielegniarek polskich, a pielegniarek szkockich. W tym wypadku ta pomylka mnie wcale nie dziwi. Niestety za tzw. zachodnia granica poziom opieki zdrowotnej jest przerazajaco niski. Po drugie nie dziwi mnie to, ze dziecko mialo byc przewiezione do innego szpitala w celu wyciagniecia venflonu. Na tzw. zachodzie to bardzo prawdopodobne. Najwyrazniej oddzial na ktorym bylo dziecko mial charakter czysto pielegnacyjny i nie pracowal na nim personel uprawniony do wykonywania tego typu procedur. Wiem idiotyzm, ale tak to bywa na tym fantastycznym zachodzie. Druga sprawa, ze moglo to byc wklucie centralne albo venesekcja. Po trzecie zauwazylam, ze Panstwo bardzo krytykowali zachowanie pielegniarek. Zarzucali im, ze nie sa mile, ze nie maja czasu dla pacjentow, ze sa opryskliwe. Otoz na tzw. fantastycznym zachodzie pielegniarki sa wylacznie mile i nic poza tym. Mam na mysli, ze odpowiedza z przepieknym usmiechem, ze nie maja teraz czasu i nie pomoga. A co na to pacjenci - klienci. Tlumacza zachowanie pielegniarek nadmierna iloscia pracy i albo prosza innego pacjenta z sali o pomoc, albo prosza Rodzine o pomoc lub ponowne poproszenie kogos z personelu. Jesli pielegniarki maja przerwe to nikt absolutnie nikt nie ma zamiaru im przeszkadzac, poniewaz maja one prawo do spozycia drugiego sniadania i odpoczynku tak jak inni pracownicy w innych zakladach pracy. Powiem szczerze, ze zachodnie pielegniarki nie dalyby sobie rady w Polsce. Popieram wypowiedz jednego z lekarzy na tym forum, ktory pracuje bodajze w Niemczech. Polskie pielegniarki sa cenione na calym swiecie za swoj profesjonalizm i pracowitosc. Bardzo czesto sa tez szykanowane za to, ze pracuja za dobrze. Mam wrazenie, ze sa uznawane za łamistrajki. Na tzw. zachodzie uwaza sie, ze bledy w pracy sa spowodowane bledami w systemie. Nie ma zadnej indywidualnej odpowiedzialnosci. Najczestszym rozwiazaniem dal tutejszej kadry jest zasypanie pracodawcy zwolnieniami albo zadanie zwiekszenia wydatkow na dodatkowa kadre lub praca w nadgodzianch. A propos polscy lekarze sa rowniez bardzo cenieni za granica. Po czwarte chcialam poinformowac, ze wszystkie pielegniarki w Polsce maja w tej chwili wyzsze wyksztalcenie. Wiekszosc 3 letni licencjat, a pewna czesc posiada tytula magistra pielegniarstwa po dodatkowych 2 latach na AM. Kolezanki, ktore konczyly szkoly innego typu maja obowiazek do doksztalcania tzw. pomostowego azeby otrzymac licencjat. Ma to na celu podwyzszenie poziomu pielegniarskiej opieki zdrowotnej i wyszkolenie kadry, ktora ma pracowac w szpitalach, na uczelniach, w szkolach pielegniarskich oraz ktora moze zajmowac sie praca naukowa. Mysle, ze to podniesie rowniez swiadomosc personelu pielegniarskiego odnosnie doksztalcania zawodowego. Pielegniarki nie maja czasu na to zeby usiasc do komputera i poczytac artykuly na tematy zawodowe, albo przeczytac ksiazki medyczne. Niestety, a to jest bardzo wazne. Brak nam pieniedzy na kursy, na ksztalcenie podyplomowe. Po piate szczerze sie usmialam po wypowiedzi kolegi fizjoterapeuty, ktory zamiast zajmowac sie rehabilitacja pacjentow ocenia poziom inteligencji personelu medycznego na oddziale. Panie fizjoterapeuto widze, ze Pan czuje sie osoba uprzywilejowana, bo ma Pan mozliwosc porozmawiac z inteligentnymi lekarzami poddczas gdy pielegniarki wykonuja Pana prace. Moze powinien Pan czescie rozmawiac z pacjentami, a nie z personelem medycznym? Ma Pan rowniez dostep do dokumentacji medycznej pacjentow. Tam mozna zdobyc potrzebne informacje. CDN....

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~gość [2009-11-22 21:07]

Podwyżka dla pielęgniarek
Odrazu zaznaczam, że nie jestem pielęgniarka, ale studiuje na uniwersytecie medycznym wieć często mam do czynienia z pielęgniarkami na praktykach. Moim zdaniem problem nie lezy w pielęgniarkach, a w słuzbie zdrowia. W polsce łamane są wszelkie normy. np na jedna pielęgniarke powinno przypadac 3ech pacjenow a przypada ilu? zazwyczaj caly oddział czyli hmmm ok. 12? I co tu się dziwić ze pielęgniarki nie mają czasu dla każdego pacjenta. Wiadomo ze pielęgniarka bedzie zajmować sie tym co jest bardzo chory a innych bedzie tylko czasami odwiedzac. Niestety w takich warunkach łatwo cos przeoczyć. Moim zdaniem podwyżki tez tu nic nia dadza jeżeli chodzi o jakos opieki bo niektórych rzeczy nie da się przestoczyc, trzeba by caly system naprawić a to jest chyba niemozliwe;/

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Niezalezny [2009-11-22 17:51]

W mojej obecnosci
po sciagnieciu szwow lekaz kazal pielegniarce umyc i schowac zyletke co rozcinal mi szwy dla nastepnego pacjęta. Jak mozecie to unikajcie szpiatala w JAROSŁAWIU!!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~KASIA [2009-11-22 17:46]

BARDZO KRZYWDZICIE
CZYTAM OPINIĘ I BARDZO MNIE TO BOLI MAM SPORO DOŚWIADCZENIA W SZPITALU I MYSLE ŻE WIDZICIE TYLKO ZLE STRONY ALE SĄ TEZ LUDZIE BARDZO ŻETELNI I SUMIENNI !DLATEGO NIE BIORĘ ZADNYCH CZEKOLADEK ANI ,,ZŁOTEGO BRĄZU''-KAWY BO TO MNIE UPOKAŻA!SWOJĄPRACĘ TRAKTUJE POWAZNIE I STAWIAM SIE ZAWSZE W SYTUACJI RODZINY DLATEGO TYMBARDZIEJ MNIE TO BOLI!NIE MACIE PRAWA WRZUCAC WSZYSTKICH DO JEDNEGO WORA NIE MAJĄC CZĘSTO ZADNEJ FACHOWEJ WIADOMOŚCI ANI PODSTAW ABY NAS OSĄDZA ! SAMA CZĘSTO ZAUWAZAM JAK LUDZIE MÓWIĄ O RZECZACH NIE MAJAC ZADNEGO POJECIA.ROZUMIE ZE KIEDY TRACI SIE BLISKA OSOBE WIDZI SIE WSZYSTKO W CZARNYCH BARWACH ALE TEZ ZAUWAZMY ODROBINE POZYTYWU W TYM CO ZROBIŁ DLA NAS BIAŁY PERSONEL A BEDZIE DUZO ŁATWIEJ OBU STRONOM.!

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~ehhh [2009-11-22 18:19]

Ja jak byłem mały...
dali mi za dużą dawkę penicyliny, po której miałem wstrząs, bo jstem na nią uczulony... :| o mało co nie wylądowałem w niebie.. miałem tydzień, czy tam 2

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~CZŁOWIEK [2009-11-22 19:01]

PIELEGNIARKI
JAK TO CZYTAM TO AŻ STRACH OGARNIA CZŁOWIEKA. JEDEN MĄDRZEJSZY OD DRUGIEGO A WSZYSCY SIEBIE WARCI. JESTEM AKTUALNIE STUDENTKA PIELĘGNIARSTWA I NAWET JA NIE WYDAWAŁABYM TAKICH BEZSENSOWNYCH KOMENTARZY I OSKARŻEŃ. LUDZIE NIE ZNACIE SIĘ NA TYM I JAKIM PRAWEM OCENIACIE KOGOS INNEGO?? JA WIEM ŻE NAJLEPIEJ TO USIĄŚĆ PRZED KOMPUTEREM NAPISAĆ TRZY SŁOWA PONIŻAJĄCE I SIĘ CIESZYĆ, ŻE JEST SIĘ ANONIMOWYM.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~madzia887 [2009-11-22 19:31]

nie warte nic
Chcą podwyżki a czytać nie potrafią... Niech nauczą sie robić dobrze a dopiero ubiegać sie o wiecej wypłaty...

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~MoniCk [2009-11-22 17:35]

Ogarnijcie się !
BY ZOSTAC PIELEGNIARKA W CHWILI OBECNEJ TRZEBA BYC PO WUM! Pielęgniarki też ludzie... wiadomo że sa takie przypadki że wstyd jest za nasza sluzbe zdrowia ale nie wszystkie pielegniarki takie sa. ! I pamietajcie o tym...

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~pielęgniarka [2009-11-22 19:40]

Czy znacie realia pracy pielegniarki???
To,że nie zawsze jesteśmy uśmiechnięte, to nie nasza łaska, tylko zmęczenie. Ja jestem sama 1 na dyżurze na 16 pacjentów, czasem brak uśmiechu jest powodem głodu, bo nie ma czasu zjeść posiłku w ciągu 12 godz. tylko w biegu , jakaś herbata, czasem nie ma kiedy wyjść do WC. Nie wiadomo, na który dzwonek reagować i do którego pacjenta najpierw biec. A czekolada- dla mnie jak mi ją ktoś wręcza to objaw upokorzenia mnie, bo stać mnie na kupno zarówno kawy jak czekolady, a tak czuję się traktowana jak żebraczka. Jednak to pacjenci się obrażają jak nie chcemy przyjąć, myślą,że dlatego,że nie chcemy im pomóc. Żadna z nas nie wymaga i nie żąda podziękowań rzeczowych bo za naszą pracę nam płacą!!!. Nie chcesz dawać , nie dawaj nikt tego nie oczekuje i się nie upomina.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: -1 [1]
~krasnal [2009-11-22 19:09]

Bardzo smieszne
To raczej lekarze lecza a nie pielegniarki . one zajmuja sie tylko wkluowaniem wenflonów i podawaniem lekow

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Monia [2009-11-22 20:15]

Chciałabym spotykac na swej drodze tylko takie pielegniarki<takich ludzi>ktorzy robia to bo lubia a nie musza. Kilka tygodni spedzilam w szpitalu po porodzie<w angielskim szpitalu> i mimo ze wiekszosc polek nazeka na pielegniarki<personel szpitala> ja musze przyznac ze opiekowaly sie mna bardzo dobrze, oczywiscie byly jedne wszystko lepij wiedzace, jedne mile inne nadopiekuncze, ale byla tez taka ktora byla idealna. W Polsce mialam mniej do czynienia ze szpitalem, ale jestem zdania ze jezeli my jestesmy mili, kulturalni i zyczliwi to mamy pewne ze na 98% szpitalnego personelu to podziala i rowniez beda traktowac nas dobrze. pozdrawiam

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~sylwia [2009-11-22 20:07]

Ludzie co wy piszecie! Moze i trudno dzieli sie niektore leki na dawki ale nie oznacza to ze pielegniarki moga sie mylic. Poto sie uczyly aby ratowac czyjes zycie a nie szkodzic. Taka pielegniarke odrazu powinni z roboty wywalic bez zadnych skrupulow.Piszecie takie brdury bo was takie cos nie spotkalo.Inaczej byscie patrzyli gdyby to bylo wasze dziecko. Taka pomylka moze miec fatalne skutki. Dziecko moze byc niepelnosprawne. Wspolczuje rodzicom :(

odpowiedz

magazyny

dzienniki

Internet

Internet

Internet

Usługi

Wyszukiwanie wiadomości z konkretnego dnia

Poprzedni miesiąc Następny miesiąc Grudzień 2014
pn wt śr cz pt sb nd
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31 1 2 3 4