Fakt

Spowiedź ojca: Nie mam żalu do Boga

  A A A

fot. Michał Legierski / Edytor Dariusz Perzyński

– Nie stawiam pytań „dlaczego?”. Wiara mi nie pozwala. Wiem, że nic nie dzieje się bez przyczyny. Mam nadzieję, że moja rodzina jest tam szczęśliwa. „W domu ojca mego jest mieszkań wiele” – te słowa trzymają mnie przy życiu – opowiada nam Dariusz Perzyński (41 l.), ojciec który trzy tygodnie temu przeżył niewyobrażalną tragedię. Stracił czwórkę dzieci i żonę w pożarze domu w Jastrzębiu–Ruptawie.

Ból tego człowieka po starcie bliskich jest ogromny. Tragedia pochłonęła życie czwórki dzieci: Justyny (18 l.), Gosi (13 l.), Marcinka (10 l.) i Agusi (4 l.). Śmierć zabrała tez panią Joannę (40 l.), żonę pana Darka.

– Nigdy się nie pokłóciliśmy, brakuje mi jej jako partnera i jako serdecznej przyjaciółki. Brakuje mi moich dzieci, to był cały mój świat – płacze pan Darek.

Ten doświadczony przez los człowiek nie ma pretensji do Boga. – Każdego dnia cierpię bardziej, ale wierzę w życie wieczne. Wiem, że to co sobie założyliśmy osiągaliśmy, żałuję tylko, że tak szybko zostało to przerwane. Wierzę jednak, że Bóg nie jest tyranem, że jest miłosierny i że nic nie dzieje się bez przyczyny – mówi ojciec.

Dzisiaj pan Darek jeszcze nie wie, jak będzie wyglądało jego życie, nie wie czy będzie w stanie zamieszkać w domu, w którym stracił bliskich. – Wiem jedno, ten pożar nie powstał od żelazka, nie ma mowy, aby ktoś zapomniał je wyłączyć. Prawdopodobnie doszło do zwarcia na przedłużaczu – mówi smutno. – Został mi Wojtek, jestem za to wdzięczny, musimy teraz zacząć życie na nowo. Na 21 czerwca postawię piękny grobowiec mojej rodzinie, oprócz modlitwy tyle mogę. Jestem chrześcijaninem, nie uważam też, że spotkała mnie kara, nie mam też pretensji do Pana Boga, jest mi tylko ogromnie żal, że tak krótko trwało nasze szczęście.

Gdyby ktoś chciał wspomóc pana Darka i jego syna Wojtka może przesłać symboliczną złotówkę na specjalnie utworzone konto pomocy: Bank Spółdzielczy w Jastrzębiu- Zdroju nr 39 8470 0001 2014 0053 1618 0001 Z dopiskiem: „Dla Wojtka i Darka”

OTO OPOWIEŚĆ KOCHAJĄCEGO OJCA O SWOICH BLISKICH

Justynka († 18 l.) była zakochana

– Była piękną, radosną i pełną optymizmu dziewczyną. Chciała zostać psychologiem i pracować z dziećmi, które nie zaznały miłości. Pięknie grała na gitarze. Cieszyła się, kiedy mogliśmy razem grać przeróżne piosenki. Bardzo dużo czytała. Pasjonowała się modą, ukończyła kurs dla modelek. Justynka uwielbiała biegać, jeździć na rowerze po naszej Ruptawie. Pasjonowała się jazdą konną, a w najbliższe wakacje chciała w ramach wolontariatu poświęcić czas na pracę przy koniach. Była szczęśliwie zakochana. Przy zdjęciu ze swoim Kubą napisała: „Tyle szczęścia”…

Gosia († 13 l.) chciała napisać książkę

– Była pogodną dziewczynką, bardzo podobną z urody i charakteru do mojej żony. Uwielbiała czytać i nocami musieliśmy gasić jej światło, bo była w stanie nie spać, gdy ją wciągnęła jakaś książka. Chciała sama napisać książkę fantastyczno-przygodową. Była wyjątkowo zdolna i pracowita. Gdy po moim wypadku po obcięciu palców oddałem jej swoją gitarę, którą dostałem przed kilku laty „pod choinkę” od żony, z wielką radością i zapałem zabrała się za naukę gry. Marzyła o grze na gitarze elektrycznej, którą mieliśmy jej kupić z końcem czerwca. Uprawiała judo w jastrzębskim klubie, a w ostatnim czasie trenowała razem z Marcinkiem pływanie.

Marcinek († 10 l.) chciał być ministrantem

– Był przystojniakiem, któremu chyba wszyscy zazdrościli pięknych rzęs. Uwielbiał grę na perkusji, jazdę na rowerze i gry na komputerze. Razem z Gosią trenował judo i pływanie, a ostatnio chodził do szkółki piłkarskiej. Tydzień po I komunii świętej zgłosił się do księdza proboszcza i oznajmił, że chce zostać ministrantem. Marzył, żeby stać przy mnie z pateną, gdy rozdawałem komunię. Kilka razy to marzenie się spełniło. Zachęcił też kilku kolegów z klasy, z którymi bardzo się przyjaźnił, aby przyszli do ołtarza – i służą do dziś. Kilka dni przed śmiercią z pomocą starszego brata Wojciecha, który był dla niego wielkim autorytetem, nauczył się jeździć na Romecie. Wojtek zabierał go często na ryby...

Agusia (†4 l.) to był kochany pieszczoszek

– Była prawdziwym aniołkiem. Szczera, radosna, kochająca bezwarunkowo. Nigdy nie miała czasu na popołudniową drzemkę, bo zawsze było coś ważniejszego do zrobienia. Kochany pieszczoszek! Mogła się przytulać przez cały dzień! Wniosła do naszego domu tyle radości, miłości i pokoju, że bez niej czuję się, jak bym stracił słuch. Uwielbiała zabawy w naszej piaskownicy, pływała, a w zimę chciała się uczyć jazdy na nartach. Kiedyś podając mi śruby przy składaniu mebli, powiedziała, że jak dorośnie, to będzie stolarzem. Uczyła się jeździć na rowerku. Od pierwszych chwil mnóstwo jej czytałem, a wiele bajek opowiadałem jej z głowy. Lubiła grać w naszej „ping–pongowni” w piłkarzyki, tenisa stołowego, a czasem w piłkę nożną. Ale najbardziej uwielbiała, kiedy rozkładałem stół do masażu. Po swojej kolejce pomagała mi masować pozostałych.

Asia († 40 l.) nigdy nie zawiodła

– Moja kochana żona, jedyna przyjaciółka, którą kiedykolwiek miałem. Wykształcona, mądra, inteligentna, szczerze kochająca. Kończyła kierunek „Projektowanie ogrodów”. Robiła piękne aranżacje. Pozostał po niej nasz piękny ogród, który zdaje się płakać, bo nikt już nie będzie go uprawiał z taką miłością i zaangażowaniem jak ona. Pięknie grała na organach, szczególnie w święta, kiedy mogliśmy wspólnie kolędować. Asia była bardzo opiekuńcza, czuła, pracowita. Znajomi wręcz mówią, że dziś takich kobiet już nie ma. Zawsze mogłem na nią liczyć i nigdy się nie zawiodłem. Miałem wielkie szczęście, że spotkałem ją na drodze życia i że dane nam było stworzyć dom, w którym najważniejsza była wzajemna miłość i szacunek do innych ludzi oraz ukochanie prawd ewangelicznych.

Polecamy wydanie internetowe Fakt.pl:
Miał 10 mln na łapówki dla dyrektorów kopalń! NOWE FAKTY
oceń
110
7
Podziel się
 

Opinie

Ocena: -23 [65]
~kuba55 [2013-06-03 10:52]

To jakis psychopata a nie człowiek ,ktory stracił rodzinę .Warto by zbadac przyczyne pozaru.

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +4 [4]
~ana [2014-04-02 21:27]

Jak można zamordować swoje dzieci. Dzieci które bezgranicznie ufają rodzicom.

odpowiedz

Ocena: +3 [3]
~Mirek [2014-03-28 18:25]

żadne tam dożywocie z naszych podatków będzie siedział w cieplutkiej celi oglądał TV i żarł posiłki a w grobie 5 osób zamordowanych leży, najtaniej wychodzi pocisk 9 mm i po sprawie

odpowiedz

Ocena: -2 [10]
~bezdomny [2013-06-03 11:21]

TEGO BÓLU NIC NIE UKOI!! WIERZYŁEM!!!, ZE CHOCIAŻ TE DZIECI I ŻONA UNIKNĄ ŚMIERCI. WYRAZY WSPÓLCZUCIA DLA SYNA I OJCA.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: -39 [85]
~olo [2013-06-03 09:56]

żałobę i ból nosi się w sercu a nie okazuje w tabloidach :(((

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: -154 [284]
~Lemac [2013-06-03 09:22]

Współczuję Ci Kolego.Lecz pytanie ciśnie się samo. Twój Bóg Cię ukarał ?....dlaczego nie "zadziałał" Dlaczego Twój Bóg pozwalał na MORDOWANIE MILIONÓW LUDZI PRZEZ hitlera i stalina i odbiera do dziś Bliskie Nam Osoby.....podobno jest WSZECHPOTĘŻNY :/

odpowiedz

pokaż 22 ukryte odpowiedzi

Ocena: +2 [20]
~Obiektywny [2013-06-03 09:30]

Żal dzieci, bo na to nie zasłużyły, ale Ci którzy mieli kontakt z Dariuszem P. wiedzą jaki to oszust. Jakoś jego "ogromna" wiara nie przeszkadzała mu w naciąganiu ludzi, urzędów i raczej nie martwił się o innych. Jeszcze mu przelewajcie pieniądze, woda na młyn dla niego.......ech Polska...................

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: -1 [7]
~wytrwałości życzę [2013-06-03 16:20]

Oto jest dowód na to że człowiek Boga nie opuści jeśli Bóg jest dla takiej osoby wszystkim. Z tonącego statku szczury uciekną a Bóg zwycięży i będzie uwielbiony,pokona zło. Bóg jako samo dobro pragnie szczęścia człowieka i wiem,że będzie Pan jeszcze szczęśliwy tak jak Bóg tego chce bo jest Pan człowiekiem ogromnej wiary. Człowiek niezależny sam nigdy nie osiągnie szczęścia tylko Bóg jest jedyną drogą do szczęścia a człowiek pokorny znoszący cierpienie będzie spokojny i szczęśliwy.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: -6 [28]
~maja [2013-06-03 10:43]

JA WIERZE W SIEBIE i w to co robie. Ktorego mohera bym nie znala to wszystko podle,zaklamane i falszywe.Zdarza sie ze czesto niedowartosciowane pedza do kosciola zeby sie pokazac bo inaczej nie maja gdzie.Jedyne miejsce spotkan falszywcow bo w normalnym srodowisku szybko by odpadli. Nie toleruja ludzi ktorzy maja inny poglad na temat Boga,ze wierza w Boga ale po swojemu.Ze Bog dla nich zupelnie co innego oznacza.Moher tego nie rozumie i jest w stanie cie ukamieniolowac

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +1 [5]
~eLeF [2013-06-03 14:08]

współczuję bardzo a jednocześnie jestem pełna podziwu dla postawy Pana Darka. ja mam wiarę byle jaką, jeśli wogóle ją mam. dlatego podejrzewam że w takiej tragedii nie potrafiłabym z pokorą zaakceptować faktu, że niemal wszyscy moi najbliżsi zginęli. postawiłabym świat do góry nogami, zachorowała psychicznie albo jeszcze coś innego, ale nie zaakceptowałabym tego tłumaczeniem "Bóg tak chciał". Szacunek dla Pana Darka za spokój i siłę przekonań

odpowiedz

Ocena: +3 [5]
~j [2013-06-03 13:17]

czepiacie się, a co ma zrobić, powiesić się!? musi się z tym jakoś pogodzić! a ta rozmowa z nami o jego rodzinie to może sposób na ból. bardzo Mu współczuję, nie jestem w stanie sobie siebie w tej sytuacjo wyobrazić.

odpowiedz

Ocena: +2 [14]
~zdziwiona [2013-06-03 11:40]

ale z mediami to mu się chce gadać? nigdy nie zrozumiem niektórych ludzi i fenomenu plotkarskich mediów. Ludzie obnażą nawet własny ból i sprzedadzą śmierć bliskich byle chwilę zabłyszczeć.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [14]
~rozkolec [2013-06-03 12:26]

Człowieku ! Spotkało Cię straszne nieszczęście i nie pytasz dlaczego ??? Wiara Ci nie pozwala ???? Nie bądź potulnym baranem prowadzonym na rzeź ! Twoi najbliżsi zginęli bo coś zawiodło, ktoś, lub wielu ludzi popełniło błędy. Zadawaj pytania ! Ustal przyczynę ! Poinformuj o niej wszystkich, może uratujesz czyjeś życie, albo nawet życie całej rodziny. Nadaj sens swojemu życiu! W relacjach z nieszczęścia przeczytałem, że już 2 lata wcześniej ten dom spłoną prawie doszczętnie. Czy wtedy też nikt nie zadawał pytań? Może gdyby ktoś zadał odpowiednie pytania i znalazł odpowiedź Twoi Najbliżsi nadal by żyli ? Bardzo współczuję.

odpowiedz

Ocena: +46 [68]
~BeciaN66 [2013-06-03 09:13]

O tym niezwykłym człowieku-p. Darku i jego ogromnej tragedii wczoraj w naszym kościele było kazanie.Strasznie wzruszające.Ksiądz, który je wygłosił sprawił,że z niejednych oczu popłynęły łzy.Wiara p. Dariusza jest ogromna, podziwiam tego człowieka.

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: -49 [89]
~basia [2013-06-03 10:54]

boze ten czlowiek juz nie powinnien sie leczuc u lakarza tylko u weterynarza juz sie czuje marna aktorzyna jak mozna sie pogodzic ze smiercia i tak mowic chory psychol ja bym nie wytrzymala dla mnie to bylby zawal

odpowiedz

pokaż 6 ukrytych odpowiedzi

Ocena: -9 [61]
~kuba55 [2013-06-03 10:41]

Dziwny swiat i ludzie .Facet po takiej tragedii udziela się w mediach.Poczuł sie celebrytą. .

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: +4 [4]
~NoName [2013-06-03 11:57]

Nie ma co winić Boga (nie jestem zbytnio wierzący ) zdarzył się wypadek straszny zginęła rodzina niestety ale tylko czas leczy rany nie byłem w takiej sytuacji jak i większość wypowiadających się więc trudno powiedzieć czy i jak sie zachować jeden by oszalał inny popadł w depresje a jeszcze inny pogodził by się z tą tragedia prawda jest taka życia im nie wróci więc musi sie pogodzić z ich stratą aby móc wrócić do społeczeństwa życia ma dla kogo walczyć pozostał mu syn nie zależnie od wiary gdyby Bóg (jak kolwiek się nazywa zależnie od religii) miał pomagać wszystkim i wszędzie ludzie niczego wżyciu by się nie nauczyli każdy ma swoje przeznaczenia nic nie dzieje sie bez przyczyny jak dla mnie facet ma łeb na karku jest mądry i szacunek dla niego ! tyle z mojej strony a wy hejtujcie dalej jestem ciejkaw jak wy yście się zachowali w takiej sytuacji choć nie życze tego nikomu

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Wytrwała [2013-06-03 12:10]

Wykonawcą wszystkich Nieszczęść - Tragedii jest djabeł ,który działa razem ze swoimi pomocnikami tzw.zamętami...jest to 100%prawda....Trzeba nie zapominać ,że djabeł posiada wielkie moce i realizuje zasadzki na rodziny -z których chociażby jedna z nich była w posiadaniu jakiegokolwiek ZŁOTA -ktróre na samym początku było własnością osoby która zmarła,a następnych właścicieli czekają tzw.Nieszczęścia-Tragedie.Ponadto tą najprawdziwszą Prawdę opisuje ;Elizabeth Lowell ,,Przeklęte złoto'' oraz wielkiej mądrości -Nostradamus;np; III.2 Słowo Boże obróci w czystą substancję Niebiosa ,ziemię i wszystkie złoto tajemne. Dlatego warto wiedzieć z kąd się biorą tzw.Nieszczęścia ...itp.kto jest wykonawcą -oto powyższa odpowiedz...Dlatego bądzcie zawsze wierni ;Słowu Bożemu i walczcie z rezultatem ze złem zawsze i wszędzie to wtedy uniknie się jakichkolwiek nieszczęść jak również nie dopuszcza się realizacjii-zasadzki -planu djabłowi -szatanowi....Życzę sukcesów ,siły ,wytrwałości w walce ze złem,które reprezentuje djabel -szatan.....Ponadto osoby tzw.zmarłe-WSZYSTKIE ŻYJĄ DALEJ-jedynie bez ciała ,jako bezcielesne istoty-smutne ,przygnębione katastrofą jaka Je spotkała itp...przez nas niewidzialne,ale niektórzy z nas otrzymali możliwość widzenia ,choćby na chwilę -bliskiej osoby tzw,,zmarłej''jako osoby ŻYWEJ,ale bezcielesnej...Pomocą ,a jednocześnie bronią przeciw złym mocą jest;MODLITWA-szczera + WYKONYWANIE 10 PRZYKAZAŃ BOŻYCH, RÓŻANIEC.Walka ze złem jest -BARDZO TRUDNA,ponieważ zło posiada potężne moce,o tym się KAŻDY z nas przekona we własciwym czasie...Rezultatem WALKI będzie-POKONANE ZŁO-DOBRO ZWYCIĘŻY I BĘDZIE TRWAĆ NA WIEKI.

odpowiedz

Ocena: +8 [22]
nie.dor [2013-06-03 11:01]

Musi być Pan bardzo dobrym człowiekiem skoro Bóg tak Pana doświadczył.To rzadkość w obecnym czasie. Życzę dużo siły i miłości do Wojtusia, a tym wypisującym bzdury to serdecznie współczuję.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: -16 [46]
~ojciec sierota [2013-06-03 10:56]

ludzie boga nie maaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! gdyby był- w swojej nieskończonej dobroci i miłosierdziu nie pozwoliłby na takie tragedie

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

magazyny

dzienniki

Internet

Internet

Internet

Usługi

Wyszukiwanie wiadomości z konkretnego dnia

Poprzedni miesiąc Następny miesiąc Grudzień 2014
pn wt śr cz pt sb nd
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31 1 2 3 4