Gazeta Polska

J. Kaczyński dla "GP": zapytali po czym poznaję Brata?

  A A A

fot. PAP / Maciej Chmiel

Leszek zadzwonił o 8.20. Myślałem, że już wylądował i dzwoni ze Smoleńska. Bardzo rzadko dzwonił z telefonu satelitarnego z samolotu. Powiedział mi, że z Mamą wszystko w porządku i poradził, bym się przespał. Pamiętam doskonale, że użył określenia: „bo się rozpadniesz”. Tak wyglądała ta bardzo krótka rozmowa. Dosłownie kilka zdań.

Czy wywiad Jarosława Kaczyńskiego dla "Gazety Polskiej" rozpocznie nowy etap wojny polsko-polskiej? - weź udział w naszej sondzie

– z Jarosławem Kaczyńskim rozmawiają Katarzyna Gójska-Hejke i Tomasz Sakiewicz.

Czy czuł Pan niepokój przed podróżą Brata do Katynia?

Dla mnie sprawa zaczęła się wówczas, gdy zakwestionowano prawo wyjazdu prezydenta z rodzinami katyńskimi na coroczne uroczystości upamiętniające zamordowanych polskich oficerów. Podkreślam słowo coroczne, bo to właśnie 10 kwietnia każdego roku, a nie jak premier 7 kwietnia, organizowano wyjazd na cmentarz katyński. Tymczasem po telefonie Władimira Putina do Donalda Tuska członkowie jego gabinetu zaczęli ogłaszać wprost, że do Katynia nikt prezydenta nie zaprasza i jego wyjazd na obchody 70. rocznicy tej zbrodni nie jest koniecznością i powinnością, ale czymś w rodzaju niezrozumiałej zachcianki. Ku mojemu zdumieniu rozpoczęło się podważanie prawa Lecha Kaczyńskiego do udziału w tej uroczystości. Muszę przyznać, że choć atak był kuriozalny, nawet jak na obyczaje gabinetu Tuska i jego medialnych sojuszników, to jednak nie wzbudził we mnie jakiegoś szczególnego zdziwienia, a wiedziałem już, że są zdolni posunąć się bardzo daleko. Niepokoiło, że tym razem wprost grają z Rosjanami.

Prezydent wahał się, czy pojechać do Katynia?

Absolutnie nie. Przez pewien czas nie było jednak pewne, jak się tam uda i jak ten wyjazd zostanie zorganizowany. Później – nie pamiętam dokładnie kiedy – pojawiła się koncepcja dwóch wyjazdów. Premier oddzielnie i prezydent oddzielnie. Lech Kaczyński miał jechać razem z coroczną delegacją środowisk katyńskich, a Donald Tusk specjalnie do Putina. Chcę mocno podkreślić, że organizatorem tego corocznego wyjazdu środowisk katyńskich był rząd. Prezydent poleciał do Katynia rządowym samolotem. Nie prezydenckim – bo takiego nie było i nie ma. To rząd Donalda Tuska dużo wcześniej odmówił głowie państwa prawa do korzystania z tupolewa. Dopiero po katastrofie ministrowie i sam premier zaczęli nazywać ten samolot prezydenckim. To dość znamienne. Tym bardziej że prezydentowi usiłowano odmówić samolotu niejeden raz. Tak było przed słynnym wyjazdem do Tbilisi, gdy Gruzję zaatakowały wojska rosyjskie. Premier Tusk chciał odmówić Lechowi Kaczyńskiemu prawa do polecenia rządowym samolotem. Uległ po telefonie prezydenta Busha do prezydenta RP. Prezydent USA z całą mocą poparł wtedy plan Lecha Kaczyńskiego. Donald Tusk przestraszył się międzynarodowej kompromitacji i wycofał swoje zastrzeżenia.

Pan też miał polecieć do Smoleńska 10 kwietnia?

Tak. Nie poleciałem z powodu stanu zdrowia Mamy. Było dla nas oczywiste, że przynajmniej jeden z nas musi przy niej być. Wcześniej nawet nocami razem czuwaliśmy w szpitalu. Z natury rzeczy to ja, a nie mój brat, musiałem zrezygnować z lotu do Smoleńska.

Nie miał Pan jakichś przeczuć przed tą podróżą Brata? Nie bał się Pan tym razem o Niego?

Wolałem żeby Leszek jechał pociągiem – taki specjalny pociąg wyjechał z Warszawy do Smoleńska. To pamiętam bardzo dobrze. I nawet do pewnego momentu Brat też chciał tak zrobić. Ostatecznie zdecydował się na lot samolotem, bo wcześniej musiał polecieć do Wilna na spotkanie z panią prezydent Litwy. Ale to oznaczało, że nie będzie mógł pojechać pociągiem z rodzinami katyńskimi. Przyznam, iż zmartwiłem się tym. Jednak nie przeczuwałem zbliżającej się katastrofy. Muszę też powiedzieć, że od jakiegoś czasu namawiałem prezydenta, by zrezygnował z latania tupolewami. Mówiłem to także jego współpracownikom. Wszyscy rozkładali ręce i mówili: „to czym latać?”. Mówiąc wprost, to były takie graty, że nikt się nimi nie powinien poruszać.

Kiedy po raz ostatni widział Pan Brata?

W szpitalu u Mamy. To było późnym wieczorem w piątek. Rozmawiał ze mną, z Mamą i z prezydenckim lekarzem, który następnego dnia także zginął. Ja również rozmawiałem z panem docentem Lubińskim. Pamiętam, że pytałem go nawet, jakim samolotem polecą do Smoleńska. Przez pewien czas byłem przekonany, że będzie to JAK, a nie tupolew. Nawet myślałem, że to może lepiej. Później jednak przypomniałem sobie wszystkie awarie JAK-ów. 10 kwietnia o 6 rano Leszek obudził mnie telefonem. Później zadzwonił o 8.20. Myślałem, że już wylądował i dzwoni ze Smoleńska. Bardzo rzadko dzwonił z telefonu satelitarnego z samolotu. Powiedział mi, że z Mamą wszystko w porządku i poradził, bym się przespał. Pamiętam doskonale, że użył określenia: „bo się rozpadniesz”.

Tylko o tym Pan rozmawiał wtedy z Panem Prezydentem?

Dokładnie. Tak wyglądała ta bardzo krótka rozmowa. Dosłownie kilka zdań. Zresztą pamiętam, że zerwało połączenie.
1 2 3 z 3 następnanast?pna
oceń
525
268
Podziel się
 

Zobacz także

Wiadomości

Raport specjalny

W innych serwisach

Pytamy.pl

Wiadomości


Opinie (3872)

Ocena: 0 [0]
~BASIA [2010-07-14 08:43]

ŻAŁOSNY TYP
PIS JEST OPĘTANY NIENAWIŚCIĄ. NALEŻY ODPRAWIĆ EGZORCYZMY.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~bolo [2011-02-02 21:04]

Jeszcze nie tak;
Dawno J.K twierdził,że nie poznał brata bo mu brakowało siusiaka.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~marUs [2010-09-26 01:35]

upodlenie...
Jak to możliwe, że doszło do sytucji, gdy Prezydentem, wybranym przecież przez naród, pogardzano, nieustannie Go atakowano i wyszydzano. I to za co? Za drobne wpadki, które zdarzają się wszystkim politykom. Wyolbrzymiano je do niewyobrażalnych rozmiarów. Nie sądzono Go po realnych decyzjach, ale patrzono na Niego przez pryzmat poprawności politycznej, pryzmat nienawiści, okular nałożony przez środowisko gw i podobnych mediów. Tłamszono człowieka, który chciał uwolnić Polaków od świata przesączonego PRL, od rustykalności, kompleksów, zniszczono Go. Dzisiaj, nawet po tej strasznej tragedii, nienawiść nie zmalała. Kiedy czytam wpisy pod tym wywiadem czuję odrazę i gniew. Lekceważona emocjonalność, często świadczy o przywiązaniu i zaangażowaniu... Może czasami warto sięgnąc po coś z innej półki, zamiast gw poczytajcie sobie GP. Zastanówcie sie nad faktami i spójrzcie na świat obiektywnie. Może dlatego, że jestem zmęczony, wykazuje się niesamowitą wręcz naiwnością... Wierzę w to, że wreszcie poczuje podmuch prawdziwej wolności. Wole prawdę, jak by nie była, od uszytego grubymi nićmi matrix'a...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Elektorat PiS [2010-07-16 04:36]

AJJJ
J.K. przegral batalie o najwazniejszy cel jego zycia. Teraz jego niezaspokojonego ego az kipi z frustracji, wylewa cala swoja nienawisc na tych, ktorzy pozbawili go upragnionej zabawki. Drodzy rodacy, elektoracie PiS, czy dalej nie widzicie zla w tym czlowieku? Czym ze jest czlowiek, ktory na szczeblu polityka, a nawet przywodcy kraju przeklada swoje zachcianki ponad dobra ogolu? Jesli dalej nie macie cienia zastrzezen do p. Kaczynskiego to wg psychologii jest to zaawansowane stadium fanatyzmu. PO - tez najpierw dba o swoje kieszenie, tez nas, szarakow ma w glebokim powazaniu. Tak jest ze wszystkimi, ktorzy dorwal sie do wladzy, ale prosze was nie mowcie o J.K., ktory nawet smierc brata, narodowa katastrofe uzywa jak wiadro pomyj wylewane na ludzi, ktorzy mu zawinili, ktorzy nie pozwolili spelnic ambicji.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Ryba [2010-07-26 18:42]

Co wy niektorzy pitolicie
ze czapke komus kazał zdjąc?? człowiek jak widzi bliska osobe niezywą to odchodzi od zmysłów i nie panuje nad tym co robi i co mówi., a ten urzednik sam powinien to zrobic przy odrobinie kultury.... Poza tym...Czy wasz ulubieniec Donald Duck znaczy tusk był choc raz przy ciele prezydenta?? chyba nie bo wolał migdolic sie z putinem w namiocie. JAK WYTŁUMACZYCIE TEN CAŁY WYŚCIG TUSKA Z J.KACZYŃSKIM? czyzby tusk chciał pokazac jaki to on wrazliwy na ludzką tragedię?? ruskie za co sie nie wezma to zawsze cos sp-dolą. nawet odprawy paszportowej nie potrafia przeprowadzic...nie mówiac juz o wpuszczeniu na teren tragedii brata Lecha i reszty. Rosja to największa świnia na tej ziemii-to moje zdanie i nie obchodzi mnie co kto na ten temat sądzi

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Anka [2010-07-23 18:31]

Rozpacz czy czapka?
Pamiec pana Jaroslawa jest wybiorcza , to co jest wygodne dla niego i opinii , pamieta , to co mogloby rzucic troche inne swiatlo na przebieg , nie pamieta. Ps. Jak mozna w takiej chwili myslec o czapce na glowie jakiegos urzednika . Ludzie , mnie sie to w glowie nie miesci. W takiej chwili to czlowiek odchodzi od zmyslow z rozpaczy i wiem co mowie , bo sama przezylam nagla smierc bliskiej osoby.Wiec nie rozumiem.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~nora [2010-07-15 12:05]

w 8 osobowej sali?
tak powaznie chora,matka prezydenta leczona przez lekarza prezydenta (dlaczego?) no i matka tak slawnego prezesa.Nie do wiary.Ja lezalam w 3.Mysle,ze powinna miec izolatke.Znajac niechec do ludzi braci Kaczynskich a po kims to mieli watpie aby ta pani zechciala dzielic pokoj z 8 chorymi osobam.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~kinga [2010-07-22 17:57]

poraszka Jarka
to nie to,że mówią prawdę tylko plotą bzdury..Czy Ty czytałeś (Czytałaś)To do końca ten człowiek jak dla mnie ma nie równo pod sufitem ..Najlepiej zwalić winę na kogoś kogo się od początku nie lubi..A może to on zaplanował to wszystko pozbył się brata by dostać się na stołek (bo jakoś smutku w nim nie widziałam)ale niestety peszek patrz Jarku ludzie przejrzeli na oczy i Cię nie wybrali teraz zapadnij się pod ziemię bo jednak dostrzegasz to ,że byłeś i nawet po śmierci pana Lecha będziesz jego cieniem ...Nigdy mu nie dorównasz..Jednak mi go szkoda a hahah

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
right on [2010-07-14 08:29]

"To jest wynik waszej zbrodniczej polityki
nie kupiliście nowych samolotów." - Oczywiście, pierwsze słowa to oskarżenia. Oskarżać, insynuować, oskarżać. W nim nie ma cienia pokory. Ten wywiad jest bardzo znamienny i dużo w nim nieprawdy i nadużyć. Jarosław ma "wyznawców" a nie kolegów partyjnych. Od PiSu odstrasza ludzi ten faszyzujący, polaryzujący charakter, ta retoryka (my i oni), "Prawdziwi Polacy" i "Nieprawdziwi" to dzielenie, brak kultury w publicznej dyskusji, ta ciężkość Drogi Krzyżowej, to życie w cieniu obelg i insynuacji. Prywatna zawiść Pana Kaczyńskiego i konkurowanie z Wałęsą urastające do publicznej debaty na oczach całego świata. Wałęsa ma lotnisko, on będzie miał Wawel i Pałac Prezydencki, itp,itd. Ród Kaczyńskich zapisany na marmurach Wawelskich i upamiętniony Krzyżem (zasług za "męczeńską" śmierć). Zawłaszczanie symboli religijnych i używanie ich do dzielenia ludzi, socjotechnika awantur, ciągłych roszczeń i emocjonalne manipulowanie ludźmi mniej zorientowanymi w świecie i jego zmianach. A my jako naród musimy szanować siebie nawzajem, wtedy świat będzie szanował i nas. Chcemy innej kultury, takiej która daje wolność wyznania i wzajemnego poszanowanie bez względu na poglądy. Chcemy innych norm w codziennej rozmowie. Bo chcemy z sobą rozmawiać, a nie warczeć na siebie, ufać sobie, a nie ciągle oskarżać. Paranoja kraju który tracił niepodległość i się podnosił za każdym razem z kolan. Intensywna jak koktajl Molotowa, mieszanka wiary i ateizmu zlewająca się w jedno, wklejona w kolektywną podświadomość stworzyła mentalność roszczeniową i pesymistyczną. Cierpienie stało się romantycznym sensem istnienia, nie poznanie i ciekawość życia, ale cierpienie. A to jest jedyna rzecz o którą nie trzeba się martwić, jest tego w naturze pod dostatkiem i przychodzi samo z wiekiem. Warto porozmawiać publicznie o tym za co kochamy ten dar życia, a nie o tym co jest źle. O tym wałkujemy bez przerwy. Zamiast plotek, trochę takiej afirmacji i skupienia na tym co jest dobre w Polsce, a jest bardzo dużo wspaniałych osiągnięć w tak krótkim czasie od uzyskania niepodległości. Radość jest też naturalna i najgłębszą naturą człowieka, to jest jego naturalny stan.

odpowiedz

pokaż 118 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Kinga [2010-07-22 17:17]

SZOK
Ja rozumiem wszystko ,że jest rozżalony po śmierci brata Ale to co on mówi jest dla mnie lekko przesadą ,,Jak może wykorzystywać śmierć swojego brata do porachunków politycznych.Stwierdza,że do śmierci Lecha przyczynił się Donald Tuska przecież ten człowiek jak dla mnie powinien się leczyć..Jak dobrze,że ludzie go nie wybrali na Prezydenta swoją posadą mógł by doprowadzić do wojny Polsko-Rosyjskiej .wydaje mi się ,że on nie przemyślał swojej wypowiedzi co do jego wypowiedzi co nieco mi się nie zgadza ale to takie moje własne przemyślenie....

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~rębacz [2010-07-21 07:52]

żałosne
wyzniania chorego z nienawiści i na władzę człowieka, a tak na marginesie- też był premierem to dlaczego nie kupił nowych samolotów, a wymówki robi sikorskiemu

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~WW [2010-07-14 16:47]

Nie rozumiem
Lech Kaczyński zadzwonił do brata o 6:00 rano i go obudził. Potem dzwonił o 8:20 i zaproponował, by ten się przespał, bo się rozpadnie. To po co wcześniej go budził?

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Ktosiek [2010-07-21 14:41]

samoloty
Kaczyński najeżdża na rząd Tuska, że nie zakupił samolotów dla prezydenta itp Dlaczego sam tego nie zrobił, kiedy miał swoje 5 minut będąc premierem?? No tak - u innych widzi się drzazgi w oku a u siebie to nawet belki się nie dostrzeże... :/ żałosne

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~MAX [2010-07-21 08:38]

TUSK I PUTIN MAJĄ KREW NA RĘKACH
TUSK POD TRYBUNAŁ.WSTYD I HAŃBA ZA TAKIEGO PREMIERA.ROZLICZYĆ TE KLOAKE ZA KAŻDY KROK ZA KAŻDY CZYN I KAŻDE SŁOWO

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~anonim [2010-07-21 10:58]

świeci bedą musieli zejsć z ołtarzy
Wyaje mi się ze niedługo Kaczyńskiego Jarosława za życie postawimy na ołtarze:) Nie zyjązy prezydenta miał klasę wypowiedzi i obycie ale za to żyjący kaczyński to dopiero widać jaki slams reprezentuje

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~( [2010-07-14 15:21]

ZWOLENNICY PO SĄ ŚLEPI, GŁUSI I GŁUPI - NIESTETY !!!
Daj Im BOŻE lepszy rozum !!!

odpowiedz

pokaż 16 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~ave [2010-07-16 01:18]

Straszne
Straciłam dla niego już resztki szacunku. Tak wykorzystywać śmierć brata. Faktyznie nie mówił o tym w wyborach prezydenckich, ale bądźmy szczerzy tak naprawdę to nie chciał ich wygrać (straciłby wtedy władzę w PIS, a prezydent nie ma silnej władzy), no lae zbliżają się się wybory samorządowe i parlamentarne i o to chodzi. Obwiniać Tuska o śmierć brata, przecież zginęło tam mnóstwo innych osób. Poza tym przypominam, ze JK był premierem ponad rok i również nie zmienił samolotów. Poza tym może przyczyny katastrofy nie są dokładnie znane, ale wiemy na pewno, że to nie wina samolotu. Zaczyna się kolejna wojna na górze i zaczął ją ten co zawsze. Brzydzę się nim, chyba wolałabym leppera, on przynajmniej jest nieszkodliwy.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~W [2010-07-21 09:43]

PO TO CHORZY LUDZIE !!!
KARA WAS NIE OMINIE !!! PRZYJDZIE NA WAS CZAS ŻYCIE ZGOTUJE WAM LOS!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~MAX [2010-07-21 08:37]

TUSK I PUTIN MAJĄ KREW NA RĘKACH
TUSK POD TRYBUNAŁ.WSTYD I HAŃBA ZA TAKIEGO PREMIERA.ROZLICZYĆ TE KLOAKE ZA KAŻDY KROK ZA KAŻDY CZYN I KAŻDE SŁOWO

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~wpkom [2010-07-21 08:32]

Brata poznałem po GŁUPOCIE
i tyle

odpowiedz

Sonda

Czy Twoim zdaniem Krzysztof Rutkowski powinien dostac nagrodę za pomoc w odnalezieniu Magdy?

głosuj

łączna liczba głosów: 11837

zobacz wyniki »

zobacz wszystkie sondy »

magazyny

dzienniki

internet

Internet

Internet

Usługi

Wyszukiwanie wiadomości z konkretnego dnia

Poprzedni miesiąc Następny miesiąc Luty 2012
pn wt śr cz pt sb nd
30 31 1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 1 2 3 4

Polecane: Pogoda | Wyznaczanie trasy | BMI | Tarot | Program tv | Plotki | Moje IP | Wiadomości | Sport | Top News
Copyright © 1995-2012 Wirtualna Polska