Monika Olejnik: : A jak komisarz dzisiaj pana zapyta o to, to co to będzie oznaczało?
Waldemar Pawlak: : No to, wie pani, to wtedy jeszcze raz przyjadę tutaj do pani i powiem, że "Polska Presse” ma takie wpływy, że ustawia komisarza - co ma mówić, o co pytać.
Monika Olejnik: : Czy zadowolony pan jest z tego, że została znowelizowana ustawa o IPN?
Waldemar Pawlak: : Mam mieszane uczucia, bo wydaje mi się, że tą sprawą gdybyśmy się w ogóle nie zajmowali, nic złego by się nie stało. To co już miało poprzeciekać, to już poprzeciekało i IPN mógłby się spokojnie zajmować sprawami historycznymi. Czasami mam wrażenie, że politycy podregulowują czy przeregulowują sprawy, które nie wymagają jakiejś specjalnej aktywności. A dla odmiany w innych zachowują zadziwiającą bierność, czy brak działania.
Monika Olejnik: : Ale PSL głosowało za tym, za nowelizacją ustawy o IPN.
Waldemar Pawlak: : Tak, no są pewne przesłanki dotyczące tego żeby zmienić te przepisy, doprowadzić do takiej proporcjonalności. Zresztą te zmiany nie mają, jakby patrzeć na całokształt, jakiegoś bardzo zaskakującego charakteru, raczej przywracają to, co było przed 2005-6 rokiem.
Monika Olejnik: : No tak, ale zostało uznane jako odwet polityczny, zemsta polityczna, jako chęć wyeliminowania Janusza Kurtyki, jako zemsta za książkę "Lech Wałęsa a SB”.
Waldemar Pawlak: : I myślę, że dla Platformy to nie było potrzebne, bo sprawa IPN jest istotna, ważna dla ustalania prawdy historycznej, dla odkopania tych różnych archiwów, ale nie jest to temat, który byłby bardzo taki znaczący z punktu widzenia życia tu, dziś, teraz i na przyszłość.
Monika Olejnik: : No to po co się zgodziliście na tę nowelizację?
Waldemar Pawlak: : No Platforma bardzo w te sprawy się zaangażowała, chciała takie zmiany przeprowadzić, dla nas, dla PSL było to podejście bardziej neutralne. Zresztą w samym PSL były zdania na ten temat dość podzielone, bo byli też tacy zwolennicy. Myślę, że w niedzielę będzie pani mogła posłuchać trochę innej opinii, którą Staszek Żelichowski ma w tej sprawie. Natomiast w moim przekonaniu, no mogę podać taki bardzo konkretny przykład, który dla mnie jest taką bulwersującą ilustracją, jak czasami zaniechania polityczne prowadzą do poważnych strat, bo wspomniałbym tylko o sprawie opcji walutowych, tych...
Monika Olejnik: : No tak, ale o tym mówiliśmy, ale czy uważa pan, że Janusz Kurtyka był apolitycznym prezesem IPN?
Waldemar Pawlak: : Nie, myślę że pan prezes Kurtyka no sam w sobie też sporo w tej sprawie złego zrobił. Bo wydaje mi się, że gdyby zachował bardziej stonowane podejście i bardziej takie historyczne, mniej zaangażowania politycznego, to pewnie nie byłoby też tych inicjatyw dotyczących zmian ustawy.
Monika Olejnik: : Jak panu się podoba debata prawyborcza, u kolegów?
Waldemar Pawlak: : Jest to dla Platformy ważne przedsięwzięcie. Myślę, że dla publiczności, która nie ma loginu i hasła - mniej, no bardziej takie kibicujące.
Monika Olejnik: : Publiczność jest jak babcia, nie?
Waldemar Pawlak: : No tak, nie ma loginu, czy wejścia, to pewnie będzie z mniejszym entuzjazmem patrzyła na te ćwiczenia.
Monika Olejnik: : Ale to dobry pomysł Platformy?
Waldemar Pawlak: : No, na pewno jest coś nowego w takich dyskusjach. Natomiast moim zdaniem, to jest niestety też trochę takie kierowanie uwagi na poboczne tematy, bo mamy taki konkurs piękności, kandydaci się prężą i przedstawiają.
Ja słucham w radio zet zawsze w niedzielę tam zawsze się wypowiada pan Żelichowski u Moniki O.Proszę państwa jego wypowiedzi dla mnie osobiście nie przyniosły nic a nic dobrego a jego dowcip jest jak kupa, psia kupa..Żegnam
Kandydat PSL Jednak ;;smetny Waldus;; wymigal sie od z gory przegranego kandydowania.Znalazl starego Zelichowskiego, ktoremu juz nic nie zaszkodzi ani nie pomoze.Jak na dloni widac cala strategie polityczna PSL.Nie widac tam Witosow czy Ratajow.Waldus stosuje strategie ;;ciszej bedziesz ,dalej zajedziesz;;To jednak chyba juz kres drogi PSL,nie mozna byc wiecznie partia nijaka i obrotowa.Jesli do glosu nie dojda mlodzi dzialacze PSL z nowa wizja partii [czy zmurszale i przezarte nepotyzmem elity PSL na to pozwola- watpie]zbyt przyspawani sa do koryta,to PSL zostanie calkowicie marginalna partyjka kolesiow wzajemnej adoracji.
na prezydenta RP najlepszym moim zdaniem jest prezydent Wrocłąwia i tylko on może pokonąc tych pyszałków
z PO i kandydata z PiS.Jako niezależny byłby najlepszym prezydentem od czasu tego najgorszego,,czyli Jaruzelskiego.Wygralby moim zdaniem juz w pierwszej rundzie co byloby szokiem w UE .
Jeśli chcesz mieć błyskawiczny dostęp do najświeższych wiadomości z serwisów Wirtualnej Polski, skorzystaj z kanałówinformacyjnych RSS, Atom lub Cafe News.