Waldemar Pawlak: : Nie powiem, że nie, ale w sposób bardzo, bardzo stonowany i bez...
Monika Olejnik: : No, czyli wszystko się zgadza.
Waldemar Pawlak: : Bez zaangażowania.
Monika Olejnik: : I za chwilę porozmawiamy o gazie, www.radiozet.pl, Waldemar Pawlak i Monika Olejnik.
Monika Olejnik: : Kontrakt gazowy z Rosją niezgodny z przepisami Unii, tak mówi - Unia tak mówi. Czytam z "Polski The Times” z kolei.
Waldemar Pawlak: : Nie, redaktor Mielnik tak pisze.
Monika Olejnik: : Ale to prawda, czy nieprawda, że dzisiaj pan będzie rozmawiał na temat kontraktu?
Waldemar Pawlak: : Wie pani, ja czytam tutaj w tym artykule, że komisarz będzie się czegoś domagał... No to jest ciekawe, bo wczoraj z panem komisarzem Oettingerem rozmawialiśmy wieczorem dwie godziny, nawet słowem nie wspomniał w takim kontekście, jak tutaj pan redaktor Mielnik pisze. Ale zobaczymy, może dzisiaj. Jeżeli "Polska Presse" może tak ustawiać komisarzy europejskich to byłoby ciekawe, zobaczymy, sam jestem ciekaw.
Monika Olejnik: : No właśnie, tutaj jest napisane, że Unia Europejska sprawdza czy kontrakt, który daje Gazpromowi monopol na tranzyt gazu przez Polskę, nie narusza przepisów Unii Europejskiej.
Waldemar Pawlak: : Myślę, że pan redaktor w taki jednostronny sposób tą sprawę naświetla. Te opinie, czy podobne poglądy miałem okazję i słyszeć, i czytać w różnych opracowaniach, nawet mógłbym przypuszczać kto jest autorem tych sformułowań, natomiast szkoda, że pan redaktor nie zapytał w ministerstwie gospodarki, bo uzyskałby oświetlenie tych spraw z nieco innej strony. Otóż stare porozumienie, jeszcze podpisane przez pana premiera Pola, zawierało na przykład sztywno zapisane stawki taryfowe i to ewidentnie było niezgodne z prawem. Ci ludzie, którzy tutaj się tak w tej chwili angażują i podkręcają w czasach, kiedy decydowali o tym, nie naprawiali tego. W tych negocjacjach, które się odbyły sprawa ta została naprostowana, w tej chwili taryfa jest obliczana zgodnie z prawem europejskim, zasadami europejskimi, zgodnie z prawem polskim.
Monika Olejnik: : Czyli nie sądzi pan, że Unia Europejska będzie miała do nas pretensje, czy zastrzeżenia co do tego kontraktu?
Waldemar Pawlak: : Nie, są różnice poglądów w Polsce, są takie bardzo jednostronne i bardzo zacietrzewione postawy, które sprowadzają się do z góry przyjętej tezy, że wszystko, co pochodzi z Rosji jest złe i trzeba tępić na każdym kroku. Natomiast w moim przekonaniu, trzeba brać pod uwagę w prawdziwej, realnej polityce, że geografia jest dana i zadana i trzeba w niej się sensownie poruszać. Polska może się obyć w ogóle bez gazu z importu, nie jesteśmy w żadnej mierze uzależnieni od gazu. Na pewno możemy spokojnie poradzić sobie w oparciu o własne zasoby surowców, natomiast z drugiej strony, jeżeli można kupić gaz po rozsądnej cenie, tak żeby ludzie mogli łatwo ogrzewać domy, żeby łatwiej można było różne sprawy w przemyśle osiągnąć, to nie ma powodu żebyśmy, tylko dlatego, że to jest rosyjski gaz, burzyli się i szukali czegoś innego.
Monika Olejnik: : Ale komisarz do spraw energii rozmawiał w ogóle z panem wczoraj na temat tego kontraktu, czy nie?
Waldemar Pawlak: : Rozmawialiśmy o sprawach gazu, natomiast nawet pół słowem nie była wspomniana sprawa kontraktu. Rozmawialiśmy przez dwie godziny, akurat komisarz Oettinger mówił na przykład o Nord Streamie, że to niezbyt fortunne rozwiązane i zostało źle poprowadzone. Rozmawialiśmy...
Monika Olejnik: : Przez nas, czy przez Niemcy?
Waldemar Pawlak: : Przez firmy, które się w ten projekt zaangażowały, bo to są firmy prywatne, więc trudno tutaj jakieś zarzuty dla Niemiec, jako kraju czynić. Natomiast mówiliśmy też o tym, że w tym bilansie energetycznym dla Polski kluczowy jest węgiel. Co ciekawe, pan komisarz Oettinger mówił też o tym, że bardzo ważne będzie znalezienie takiego rozsądnego, zrównoważonego podejścia, bo na przykład dla Niemiec, rozmawialiśmy o Nadrenii i Westfalii, o północnej Saksonii, tam wytwarzanie prądu elektrycznego jest też w dużej części z węgla, więc są podobne problemy i trzeba promować lepsze technologie, zmniejszające emisje, ale technologie, które nie zahamują, czy nie uniemożliwią rozwoju.
Ja słucham w radio zet zawsze w niedzielę tam zawsze się wypowiada pan Żelichowski u Moniki O.Proszę państwa jego wypowiedzi dla mnie osobiście nie przyniosły nic a nic dobrego a jego dowcip jest jak kupa, psia kupa..Żegnam
Kandydat PSL Jednak ;;smetny Waldus;; wymigal sie od z gory przegranego kandydowania.Znalazl starego Zelichowskiego, ktoremu juz nic nie zaszkodzi ani nie pomoze.Jak na dloni widac cala strategie polityczna PSL.Nie widac tam Witosow czy Ratajow.Waldus stosuje strategie ;;ciszej bedziesz ,dalej zajedziesz;;To jednak chyba juz kres drogi PSL,nie mozna byc wiecznie partia nijaka i obrotowa.Jesli do glosu nie dojda mlodzi dzialacze PSL z nowa wizja partii [czy zmurszale i przezarte nepotyzmem elity PSL na to pozwola- watpie]zbyt przyspawani sa do koryta,to PSL zostanie calkowicie marginalna partyjka kolesiow wzajemnej adoracji.
na prezydenta RP najlepszym moim zdaniem jest prezydent Wrocłąwia i tylko on może pokonąc tych pyszałków
z PO i kandydata z PiS.Jako niezależny byłby najlepszym prezydentem od czasu tego najgorszego,,czyli Jaruzelskiego.Wygralby moim zdaniem juz w pierwszej rundzie co byloby szokiem w UE .
Jeśli chcesz mieć błyskawiczny dostęp do najświeższych wiadomości z serwisów Wirtualnej Polski, skorzystaj z kanałówinformacyjnych RSS, Atom lub Cafe News.