Polska Zbrojna

To będzie koniec piratów? UE wypowiada im "wojnę"

  A A A

fot. Us Navy Do tej pory UE zwalczała piratów tylko na morzu. Wkrótce ma się to zmienić.

Niemcy zapowiadają rewolucję w walce z somalijskimi piratami. Wkrótce żołnierze unijnej misji "Atalanta" będą mogli ścigać piratów nie tylko na wodzie, ale również na ziemi. Do walki z porywaczami statków Berlin chce zaangażować śmigłowce i wojska specjalne. O europejskich żołnierzach, którzy być może już wkrótce wylądują na somalijskich plażach, pisze "Polska Zbrojna".

W ramach unijnej misji "Atalanta" (od grudnia 2008 roku) europejskie okręty, wspierane przez jednostki zaopatrzeniowe i śmigłowce, patrolują wody wokół Rogu Afryki, ochraniają konwoje z pomocą humanitarną dla Somalii oraz statki handlowe przepływające przez Zatokę Adeńską. Większą część sił tej pierwszej unijnej operacji morskiej wystawiają Niemcy, Francuzi, Brytyjczycy, Hiszpanie i Holendrzy. Polska nie wysłała żadnego okrętu, ale przedstawiciele Sił Zbrojnych RP pracują w sztabie operacji w Northwood w Wielkiej Brytanii.

Mandat "Atalanty" przewiduje, że żołnierze mogą kontrolować statki, aresztować piratów, a w razie potrzeby udaremnienia ataku - użyć ognia. Nie objął on działań lądowych, ponieważ doświadczenia z operacji pokojowych z lat dziewięćdziesiątych powstrzymały Europejczyków przed podjęciem takiej interwencji. Teraz ma się to zmienić.

Żołnierze na plaży

Według niemieckiego dziennika "Frankfurter Allgemeine Zeitung" (FAZ), pod koniec 2011 roku Komitet Polityczny i Bezpieczeństwa UE zlecił komendanturze operacji "Atalanta" - European Naval Force (EUNAVFOR) w Northwood - opracowanie nowych zasad, na jakich będzie się toczyć walka z somalijskimi piratami. Wojskowi chcą ich ścigać nie tylko na morzu, lecz także na lądzie.

Działania przeciw piratom będą skuteczne tylko wtedy, gdy zostaną rozbite ich bazy logistyczne, a te znajdują się na lądzie i dotychczas były poza zasięgiem sił międzynarodowych. Dlatego rozważane są operacje przeciwko celom lądowym (ostrzał baz, akcje sił specjalnych). Do niszczenia znajdujących się w bazach łodzi pirackich mogłyby zostać wykorzystane śmigłowce startujące z pokładów okrętów wojennych.

Zwalczanie piratów na brzegu oznacza, że załogi okrętów i śmigłowców oraz żołnierze wojsk specjalnych UE będą mogli naruszać suwerenność terytorium Somalii. FAZ pisał, że początkowo rozważano niszczenie instalacji i jednostek pływających należących do piratów jedynie na plażach. Rzecznik niemieckiego ministerstwa obrony wyjaśniał, że plaża to obszar położony na brzegu, sięgający linii największego przypływu, plus 10 metrów. Akcja żołnierzy na tak wąskim odcinku brzegu to połowiczne rozwiązanie, dobre w czasie pościgu za piratami, ale niewystarczające do zniszczenia ich baz znajdujących się w głębi lądu.

Na rozszerzenie mandatu operacji "Atalanta" musi się zgodzić somalijski Tymczasowy Rząd Federalny. Według nieformalnych informacji z Brukseli, unijne służby dyplomatyczne uzyskały już taką zgodę. Trzeba jednak pamiętać, że w Somalii nie ma ani wojska, ani straży przybrzeżnej, a rząd (wspierany przez żołnierzy Unii Afrykańskiej) kontroluje tylko część kraju. W praktyce działania komandosów na lądzie w ramach operacji "Atalanta" ograniczają się prawdopodobnie do doraźnych uderzeń na wybrane cele. Istnieją bowiem obawy przed poniesieniem strat w ewentualnej misji stabilizacyjnej.

O ile Anglicy i Francuzi nie mają nic przeciwko zmianie statusu misji, o tyle w Niemczech (które starają się utrzymać obronny charakter sił zbrojnych) ta propozycja wywołała polityczną dyskusję. Uczestnictwo żołnierzy Bundeswehry w działaniach ofensywnych (czytaj: w ściganiu piratów na lądzie) budzi sprzeciw u współrządzącej Partii Wolnych Demokratów (FDP). Posłanka FDP Elke Hoff ostrzegała w FAZ przed zmianą strategii, gdyż operacja lądowa może także spowodować odwet piratów na członkach załóg porwanych statków.

W połowie grudnia 2011 roku Bundestag przedłużył o rok udział Bundeswehry w misji "Atalanta". "Sttutgarter Nachrichten" podał 30 grudnia 2011 roku, że bierze w niej udział 550 żołnierzy (to trzecie co do wielkości zaangażowanie Niemców w zagraniczną misję) oraz fregata "Lübeck". Dwie inne - "Bayern" i "Koeln" - wróciły na początku grudnia 2011 roku do Niemiec.

Wiosną na wodach wokół Rogu Afryki powinien pojawić się okręt logistyczny "FGS Berlin". Jest on większy niż "Lübeck: i będą mogły z niego startować śmigłowce typu Sea King, które mają większy zasięg i lepiej sprawdzają się w operacjach lądowych niż pokładowe, które startowały z fregaty. Od połowy marca 2012 roku ma w tym rejonie operować również samolot patrolowy.

- Wiara, że piratów na lądzie można zwalczać z powietrza, wynika z tego, że takie działanie pachnie przygodą - powiedział ekspert SPD do spraw obronności Rainer Arnold w rozmowie z "Deutsche Welle". Jak tłumaczył, ryzyko takiej operacji jest wysokie, gdyż wymaga ona zaangażowania wojsk lądowych. Na tego typu zmianę musi wyrazić zgodę Bundestag. Mimo licznych głosów sprzeciwu, nie powinno być z tym problemu, gdyż "Atalanta" ma istotne znaczenie w zabezpieczaniu niemieckich interesów. Dla gospodarki RFN, opartej na eksporcie towarów i imporcie surowców, ważne są handlowe drogi morskie. Niemcy niechętnie włączają się w zagraniczne misje wojskowe, które nie mają znaczenia dla ich gospodarczych czy politycznych interesów. Udział Bundeswehry w tej operacji postrzegany jest jednak w RFN jako bezpośrednio przekładający się na niemieckie interesy gospodarcze. Przez Morze Czerwone i Zatokę Adeńską przepływają również niemieckie statki rejsowe.

Ekspert do spraw obronności Hans-Peter Uhl (CSU) proponuje, aby do walki z piratami włączyć Federalną Służbę Wywiadowczą (BND), ponieważ jednym z zadań agentów jest zapewnienie bezpieczeństwa niemieckiego handlu. Były szef tej służby August Hanning radzi, aby w zwalczaniu piratów iść tropem płaconych okupów, bo zdobyte w ten sposób pieniądze przestępcy inwestują, na przykład w nieruchomości w państwach położonych nad Zatoką Perską czy w Kenii.

Lukratywny interes

Minister obrony Thomas de Maizière, który na początku grudnia 2011 roku odwiedził niemieckich żołnierzy w porcie Dżibuti, przyznał, że "nie wygramy walki z piratami, jeśli nie zapadną polityczne decyzje. Pokonanie ich jest możliwe tylko wtedy, gdy ustabilizuje się sytuacja polityczna w Somalii". A na to się nie zanosi.

Porwania statków to dla piratów dobry interes, bo zapewnia stały dopływ dużej gotówki. Za uwolnienie w grudniu 2011 roku włoskiego tankowca "Savina Caylyn" dostali dziewięć milionów dolarów. Nawet jeśli sprawcy zostaną złapani, trudno będzie udowodnić im winę w trakcie procesu sądowego. Rzadko zapadają tak wysokie wyroki, jak w grudniu 2011 roku, gdy amerykański sąd skazał dwóch piratów na dożywocie za zamordowanie w lutym 2011 roku czterech amerykańskich turystów na jachcie "Quest".

Nie wszystkie narodowe kodeksy karne państw uczestniczących w "Atalancie" zawierają paragrafy dotyczące piractwa, co utrudnia postępowanie z przestępcami schwytanymi na gorącym uczynku. Nie wszystkie kraje równie chętnie zajmują się ich sądzeniem. Rozwiązaniem byłoby zawarcie odrębnego międzynarodowego porozumienia czy powołanie międzynarodowego trybunału antypirackiego. Nic jednak nie wskazuje na to, aby mogło do tego dojść.



Piraci w statystyce

W 2011 roku somalijscy piraci zaatakowali 230 statków, uprowadzili 26. W 2010 roku piraci wzięli 450 zakładników; 15 osób zginęło w atakach. Szkody wyrządzone przez piratów szacowane są na 8 miliardów dolarów rocznie. W pierwszym półroczu 2011 roku okup wypłacony piratom wyniósł ponad 50 milionów dolarów. Według szacunków organizacji One Earth Foundation, w 2005 roku okup za uprowadzony statek wynosił około 100 tysięcy euro, a w 2010 roku już 3,7 miliona.


Małgorzata Schwarzgruber, "Polska Zbrojna"
oceń
0
0
Podziel się
 

Zobacz także

Wiadomości

W innych serwisach

Pytamy.pl

Książki

Tech


Opinie (27)

Ocena: 0 [0]
~jorg [2012-01-27 23:54]

a ja myślałem, że chodzi o filmy i muzę ;p

odpowiedz

Ocena: -2 [4]
~jjj [2012-01-26 22:22]

a czy Niemcy nie maja przypadkiem zakazu wysylania swoich wojsk za granice?

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [2]
~v [2012-01-26 23:52]

wolni ludzie w wolnym kraju STOP A C T A!!!

odpowiedz

Ocena: -1 [1]
~driver [2012-01-26 23:11]

UWAGA! Porozumienie ACTA nie tylko wprowadza cenzurę internetu jaka dotychczas była tylko w Chinach i daje rządowi i korporacjom możliwość zatrzymania i uciszenia bez dowodów każdego kto jest dla nich niewygodny. To porozumienie zakazuje wszystkich zamienników markowych produktów. Np. nie będzie zamienników drogich części samochodowych, tonerów do drukarek, ubrań i wielu innych... pomyślcie o ile pieniędzy więcej będzie trzeba przez to wydać, a to dopiero początek. Nie będzie też zamienników drogich leków (płać kupę kasy korporacjom albo umieraj). A najgorsza jest ochrona patentów na organizmy genetycznie modyfikowane (obecnie większość kukurydzy, soi, a także świń jest genetycznie modyfikowana). Wkrótce korporacje doprowadzą do wyginięcia naturalnych upraw (pyłki roślin genetycznie modyfikowanych przenoszą się na uprawy naturalne i mieszają z nimi swoje geny, w ten sposób rolnik, który nawet nie chciał siać GMO ma już takie rośliny na swoim polu i musi płacić korporacjom za licencje). W ten sposób w ciągu kilku lat korporacje przejmą kontrolę nad wszystkimi uprawami, a potem będą mogły dowolnie podnosić ceny nasion (przez ACTA rolnik traci prawo zatrzymania części nasion na następny wysiew). Domyślacie się już co się wtedy stanie...? Zapamiętajcie datę 26 lutego 2012, bo to początek nowej epoki. Witamy w NWO! /skopiuj ten komentarz i dodaj gdzie się da by każdy mógł się dowiedzieć jaka jest prawda!!

odpowiedz

Ocena: -2 [6]
~Helmut [2012-01-26 21:12]

Na Niemców można zawsze liczyć , brawo !!!

odpowiedz

Ocena: +5 [7]
~0oo0 [2012-01-26 21:07]

Po przeczytaniiu tylko tematu myslałem ze chodzi o piratów komputerowych, w zyciu bym nie pomyślał ze o morskich, zwłaszcza potym co się teraz dzieje(ACTA)

odpowiedz

Ocena: +4 [8]
~Tajemniczy [2012-01-26 20:53]

ustawa z dnia 14 marca 2003 r. o referendum ogólnokrajowym (Dz.U. z 2003 r. Nr 57, poz. 507). Rozdział 8, Art. 63. 1. Sejm może postanowić o poddaniu określonej sprawy pod REFERENDUM z INICJATYWY OBYWATELI, którzy dla swojego wniosku uzyskają poparcie co najmniej 500 000 osób mających prawo udziału w referendum. A więc zbieramy podpisy pod referendum. To MY zadecydujemy o ACTA a nie rząd. WKLEJAJCIE TO GDZIE S

odpowiedz

Ocena: +3 [3]
~tajemniczy [2012-01-26 20:52]

27 i 28 STYCZEŃ CZYLI JUTRO OD 12.00 WSZYSCY KIEROWCY NA ULICY BEDA BLOKOWAC CAŁA POLSKE ZA TO CO ROBI RZĄD NAM POLAKĄ TO JEST KATEGORYCZNIE NIE DO PRZYJECIA OKRADAJA NAS RZYWCEM I ROBIA CO CHCĄ POLACY ZJEDNOCZMY SIE JUTRO I POJUTRZE POKAZMY NA CO NAS STAĆ PAMIĘTAJCIE ZE W ILOŚĆI JEST SIŁA !!! pozdrawiam Wszyscy przeciwko Tuskowi !!! Niech teraz zapłaci za swe grzechy!!!

odpowiedz

Ocena: +3 [3]
~Tajemniczy [2012-01-26 20:51]

27 i 28 STYCZEŃ CZYLI JUTRO OD 12.00 WSZYSCY KIEROWCY NA ULICY BEDA BLOKOWAC CAŁA POLSKE ZA TO CO ROBI RZĄD NAM POLAKĄ TO JEST KATEGORYCZNIE NIE DO PRZYJECIA OKRADAJA NAS RZYWCEM I ROBIA CO CHCĄ POLACY ZJEDNOCZMY SIE JUTRO I POJUTRZE POKAZMY NA CO NAS STAĆ PAMIĘTAJCIE ZE W ILOŚĆI JEST SIŁA !!! pozdrawiam Wszyscy przeciwko Tuskowi !!! Niech teraz zapłaci za swe grzechy!!!

odpowiedz

Ocena: 0 [4]
~Kalifax [2012-01-26 20:27]

Polska nie wysłała żadnego okrętu,bo Polska to dno.Polska posiada tylko dużo kosciołów. PS. Zapomniałbym Polska posiada także największą liczbę więźniów w Europie.

odpowiedz

Ocena: +4 [10]
~BOJ [2012-01-26 15:03]

Je---ac UE

odpowiedz

Ocena: -2 [8]
~fizol [2012-01-26 11:35]

Na tym portalu to piszą ludzie chorzy umysłowo.Nic im się nie podoba,oj potrzebna im jest dyktatura,oj potrzebna.

odpowiedz

Ocena: 0 [8]
~.ma [2012-01-26 10:38]

pamiętajmy że bezpieczny niemiec to niemiec bez broni nie zapomnijmy że w ubiegłym stuleciu chcieli podbić całą euroę a póżniej świat

odpowiedz

Ocena: +1 [5]
~nn [2012-01-26 08:36]

ustawa z dnia 14 marca 2003 r. o referendum ogólnokrajowym (Dz.U. z 2003 r. Nr 57, poz. 507). Rozdział 8, Art. 63. 1. Sejm może postanowić o poddaniu określonej sprawy pod REFERENDUM z INICJATYWY OBYWATELI, którzy dla swojego wniosku uzyskają poparcie co najmniej 500 000 osób mających prawo udziału w referendum. A więc zbieramy podpisy pod referendum. To MY zadecydujemy o ACTA a nie rząd. WKLEJAJCIE TO GDZIE SIĘ DA

odpowiedz

Ocena: +2 [6]
~j [2012-01-25 23:02]

wysłac tam Tuska - tam sa prawdziwi piraci a nie ci nasi,internetowi

odpowiedz

Ocena: +5 [5]
~kali [2012-01-25 22:08]

Piractwo i walkę znim porównujesz do "okupacji suwerennego państwa"? Najpierw pomyśl, zanim bzdury napiszesz. Myślenie nie boli - no, ciebie pewnie boli.

odpowiedz

Ocena: +3 [3]
~kali [2012-01-25 21:50]

Piractwo i walkę znim porównujesz do "okupacji suwerennego państwa"? Najpierw pomyśl, zanim bzdury napiszesz. Myślenie nie boli - no, ciebie pewnie boli.

odpowiedz

Ocena: 0 [2]
~kali [2012-01-25 21:44]

Piractwo i walkę znim porównujesz do "okupacji suwerennego państwa"? Najpierw pomyśl, zanim bzdury napiszesz. Myślenie nie boli - no, ciebie pewnie boli.

odpowiedz

Ocena: +4 [12]
~5-tka [2012-01-25 16:43]

No co, coś się komuś znowu nie podoba? Gdzie komentarze lewaków typu "Zwalczanie somalijskiego piractwa, to powód do okupacji kolejnego suwerennego państwa"?

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: -3 [5]
~lewak [2012-01-25 18:05]

Niemcy chcą sprawdzić czy w Somalii jest ropa. Dlatego pozwolili im walczyć na lądzie.

odpowiedz

Sonda

Czy jesteś za legalizacją eutanazji?

głosuj

łączna liczba głosów: 1936

zobacz wyniki »

zobacz wszystkie sondy »

magazyny

dzienniki

internet

Internet

Internet

Usługi

Wyszukiwanie wiadomości z konkretnego dnia

Poprzedni miesiąc Następny miesiąc Maj 2012
pn wt śr cz pt sb nd
30 1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31 1 2 3