heise-online.pl | Poniedziałek, 27 kwietnia 2009
![]() |
![]() |
| Pulpit Ubuntu pozostał w swojej sprawdzonej szacie graficznej (kliknij, aby powiększyć) (fot. heise-online.pl) |
Wydanie internetowe heise-online.pl
W innych serwisach
za to kubuntu 9.04 rządzi
kde 4 to jest to, oczywiście o ile się ma sensowną kartę graficzną
Trochę się bałam tego systemu, ale widzę tych newsów coraz więcej
to głupio było mi tak nie sprawdzić. Wczoraj zainstalowałam sobie z płytki i wszystko super śmiga. Poinstalowałam sobie multum skórek i teraz jest o wiele ładniejszy niż był zaraz po zainstalowaniu. Mam tylko mały problem. Jak instalowałam to wyczyściłam cały dysk, a windowsa zainstalowałam na nowo dzisiaj po powrocie ze szkoły i wszystko działa jakoś wolno, nie działa mi internet i nie chcą włączać się gry. Czy to może być wina tego że jednocześnie mam Linuksa i Windowsa?
Wrażenia po spotkaniu z Ubuntu 9.04
Nudziło mi się wczoraj trochę, więc wywaliłem SUSE z laptoka, i na jego miejscu postawiłem Kubuntu 9.04. Oto moje wrażenia:
1 - odpalenie jakiegokolwiek "X-owego" programu wpisując jego nazwę w konsoli - każdy przyzna, że czasem szybciej jest w terminalu wklepać szybko nazwę programu, zwłaszcza, jeśli ktoś ma terminal non-stop otwarty. Tyle, że panowie z canociala mają chyba na ten temat inne zdanie: próba odpalenia jakiegokolwiek programu z terminala na którym zalogowany był root skutkowało komunikatem, że nie można znaleźć aktywnej sesji X-ów. Co w takim razie rysowało te wszystkie okienka? Pewnie magia...
2 - Kolejną rzeczą, jaką postanowiłem sprawdzić, to filmy z DVD. No więc działa to tak: po włożeniu płytki odpalił jakiś program, puścił ostrzeżenie przed piraceniem, reklamy, a kiedy miał zacząć się film, program zrobił SIGSEGFAULT-a, czy jak to się tam, i poszedł spać. Sprawdzone kilkadziesiąt razy - za każdym razem w tym samym miejscu było papa. Nie zrażony tym zainstalowałem smplayera który nigdy mnie nie zawiódł. Tym razem płytki nawet nie ruszył, tylko od razu umarł w towarzystwie błędu :/ DVD konta Łubuntu - 2:0 Super...
3 - skype - zainstalować się zainstalował, odpalić również był łaskaw, ale po wpisaniu loginu i hasła zdechłbył bez dania racji. Z drugiej strony fakt, po co mi Skype, jak zintegrowana karta intela, nie działa? Że stery do niej od jakiegoś czasu siedzą sobie w jajku, jak widać dla twórców Ubuntu nie ma znaczenia. Bomba...
4 - jako, że w moim laptoku tryby z jakimi pracuje karta graficzna zazwyczaj średnio się rozpoznają, wielkim zaskoczeniem nie był fakt, że tak jest i tym razem. Natomiast potężne zaskoczenie dopadło mnie, kiedy otwarłem do edycji plik xorg.conf, który najzwyczajniej był pusty. Tak więc łaskawcy z canonciala stwierdzili, że Ubuntu zawsze bezbłędnie rozpoznaje sprzęt, ale jeśli zdarzy się że nie, to patrz jw. Po prostu ręce opadają...
Przyznam szczerze, że te kilka godzin spędzonych przy Ubuntu dostarczyło mi takich wrażeń, jak kilkudniowa walka z Viśtą, którą dostałem do laptoka i której się pozbyłem z nieukrywaną satysfakcją. I z taką samą nieukrywaną satysfakcją zrobiłem na partycji z Łubuntu mkreiserfs, System jakością nie odbiega od pierwszej Viśty bez SP1, taki sam chłam, taka sama żenada. Powiem więcej, nerwy puściły mi sporo szybciej niż przy Viście. Po prostu tragedia. Teraz na laptoku wylądował Gentoo, może roboty z nim troszkę więcej, ale przynajmniej działa. Tak więc, jeśli planujecie stawiać Kubuntu, odpuście sobie, jak chcecie systemu który będzie podnosił Wam ciśnienie, próbował być mądrzejszy od Was i nic mu nie będzie wychodziło, zainstalujcie sobie Viśtę, a jak chcecie Linuksa, to zainstalujcie prawdziwego, działającego Lina.
Ubuntu jest wspaniałe... ALE...
Lubię dystrybucje powstające na bazie Debiana.Sam używałem kiedyś Debiana Zwracam jednak uwagę,że prawie wszystkie zalety ostatniej wersji Ubuntu są zaletami kernela 2.6.28 /jest już zresztą nowszy/.
Mam taki sam kernel w swoim Gentoo i nie czuje się gorzej.Ubuntu jest szybkie w opracowywaniu nowych wersji dystrybucji.Ma dużą społeczność i wiele serwerów /i trochę większe zaplecze firm zainteresowanych promocją tej dystrybucji/.Kiedy mam kłopoty z kompilacją w Gentoo, idę na skróty i instaluję binarkę wprost z Ubuntu. I pasuje! Tylko czasem trzeba uzupełnić brakujące biblioteki.Ale Linux to przede wsztstkim KERNEL A ten jest coraz lepszy i ma sterowniki juz prawie do wszystkiego. Kupujcie zresztą sprzęt firm, które troszczą się o kompatybilność z Linuxem...
Dlaczego to nie jest to.
Byłem kiedyś zagorzałym fanem Linuxa i przeciwnikiem Windowsa. Kiedyś. Dlaczego zmieniłem front? Bo nie znoszę kiedy komuś nie zależy. A autorom kolejnych dystrybucji Linuxów nie zależy na zdobyciu NOWYCH użytkowników. Wszystkie dystrybucje, łącznie z Ubuntu 9.04 są przeznaczone dla fanów Linuxa, którzy używali go wcześniej. Dla ludzi, dla których bardziej istotne jest, żeby sterownik od karty graficznej był Open Source, niż żeby po prostu działał. W Ubuntu nie ma możliwości wyboru Skype z listy dostępnych do zainstalowania aplikacji. Bo jest non-free. Instalacja oprogramowania non-free jest możliwa tylko dla ZAAWANSOWANYCH użytkowników, którzy wiedzą jak zmienić tą opcję, CO WYKLUCZA WSZYSTKICH DOTYCHCZASOWYCH UŻYTKOWNIKÓW WINDOWS, dla których Skype będzie pierwszym programem, który będą chcieli odpalić, żeby chociażby uzyskać pomoc od kolegi linuxowca.
Polityka ponad funkcjonalnością. To nie jest "the way to go". Nawet nikomu więcej już nie polecam linuxów. Wstyd mi przed nimi. Chociaż przez lata używałem linuxów (np Gentoo) u siebie, chociaż stawiam na nich serwery - u zwykłego windows-usera ten eksperyment się nigdy nie udał. A szkoda, bo Linux to potężny system, który wiele może. Wystarczyłoby, żeby linuxowa społeczność otworzyła się trochę.
Linux jest dla prawiczków
Do wszystkich linuksiarzy - WALCIE SIĘ! Może i potraficie skompilować ciężki i w ogóle nie potrzebny domowym użytkownikom system, ale wierzcie mi: żadnej (przynajmniej ładnej) panny nie poderwiecie na wasz badziewny system.
mam procek amd athlon 3000+
785 RAM i GF 6200 czy warto przechodzić z XPka i co zyskam lub stracę dzięki temu?
Polecam Ubuntu 9.04
Po zainstalowaniu Ubuntu byłem mile zaskoczony ponieważ system odrazu wykrył kartę graficzną oraz dźwiękową. Praktycznie po zainstalowaniu systemu mogłem się cieszyć wspaniałym interfejsem Ubuntu.
Pozdrawiam nowy miłośnik Linuxa :D
Spokój
Proponuję wszystki się uspokoić, żyjemy w dwóch światach, jedni w świecie windowsa inni w świecie linuksa, polski naród przynajmniej teoretycznie jest tolerancyjny, więc udowodnijcie to, dyskusja jest dyskusją, człowiek człowiekiem nie każdemu wszystko śie podoba, ma prawo wyrazić swoją opinię, ale pamiętajmy, że opinie na podstawie wyglądu się nie wyraża, ani na podstawie "tego co słyszałem/czytałem", swoją opinię zdobywa się na bazie doświadczenia, więc użytkownicy windowsa, jeśli chcecie wyrażać opinię wartościową to przetestujcie i wtedy mówcie, a Ci którzy testowali i im się nie spodobało, niech najpierw upewnią się, czy to z czym nie mogli sobie poradzić było z lenistwa, czy na prawdę było coś trudnego. Większość problemów tutaj zaprezentowanych jest błachostką i dla użytkownika linuksa tak oczywistą sprawą jak klikanie dalej w instalatorze programu.
Pamiętajcie, użytkownicy od urodzenia używaliście windy, ciężko jest wyrwać swoje korzenie i się przestawić, ale z pozoru rzecz trudna po 3 latach używania Linuksa staje się rzeczą oczywistą tak jak w przypadku różnych procesów konfiguracyjnych w Windows.
Vista vs Ubuntu
Po 18 miesiacach uzytkowania Visty zrobilem system recovery,bo zwolnila...
Nie znam ubuntu i dlatego wlasnie za tydzien wymienie twardego na nowy przeznaczony tylko i wylacznie dla ubuntu.
Bede testowal teraz ubuntu aby wyrobic sobie wlasne zdanie na ten temat
Mysle ze jeden jak i drugi system ma cos ciekawego do zaoferowania :)
Pozdrawiam
A co z programami????
Na linuxie mozna sobie co najwyzej www ogladac - niestety wartosc systemu operacyjnego wyznaczaja programy ktore mozna w nim uruchomic.
Dopoki na linuxie nie bedzie programow Photoshop, Autocad z nakładkami branżowymi, programy obliczeniowe itd... system bedzie tylko zabawką dla pasjonatów. Prosze nie przytaczac GIMP'a, QCAD'a - bo nie służą do PRACY ZAWODOWEJ).
Ciekawy jestem jakie gry dzialają na ubunty(pasjans)chyba tylko
Ja wole xp lub win vista przynajmniej gry działają prawidłowo.Bo komputer traktuje do pracy i netu,ale dobrze zagrac czasem w jakomś grę oprócz kart.Fifa czy pes chodzą na linuksie?
Wyzwanie dla linuksiarzy
Kubuntu 9.04 x64 z prockiem Quad6600, karta grafiki ASUS ENGTX260, 4GB RAM. Konfiguracja na dzien dzisiejszy przyzwoita. Dlaczego wiec pomimo poprawnej pracy sterownika NVIDIA, dzialania monitora temperatury, nie da sie ustawic predkosci wiatraka karty grafiki? Jak jestescie takimi kozakami, to pewnie bedziecie wiedzieli. Bo na drugim dysku windzie mam smartdoctor i samo sie reguluje.
Prostacy
Wasze opinie są żenujące, dowodzą Waszej prostoty. To tak jakbym powiedział yy Linux jest dobry bo jest dobry... Argumenty i konkrety, a nie puste słowa w większości brzmiąca jak opinie dzieci neo.
Używam Linuksa od paru lat, nie mam Windowsa bo i po co? Zaczynałem od Ubuntu - dobry system dla początkujących, ale jednocześnie wymaga krzty rozumu to dobrze, bo windows ogłupia, Linux zmusza do myślenia.
Teraz używam ArchLinux i cieszę się, że każdy jego element mogę dostosować do własnych potrzeb.
Co do obraźliwych wypowiedzi, które kierowane są również w moją stronę, gdyż używam Linuksa... Mam dziewczynę, piszę maturę w tym roku, z kolegami znęcamy się nad słabszymi xD - jeśli tak wygląda zapalony Linuksowiec który ma dużo wolnego czasu to jestem Królową Francji.
Porażka
narazie pozostaję na 8.10. Ubuntu 9.04 nawet nie przechodzi płynnie procesu aktualizacji do nowszej wersji. Jak będzie stabilniejsza wersja pogadamy
Cytat z forum linuxowego
Tydzień temu wróciłem do ubuntu... Wszystko chodziło super, zainstalowałem stery do WiFi przez ndiswapper, i chodziło... do dzisiaj... normalnie sobie pisałem witrynę i potem zrobiłem reboot bo nie działał mikrofon w Skype. Po reboocie ciemność... nie ma neta, kontrolka WiFi nie świeci (a przed tem świeciła zawsze)
Przełączam ON/OFF WiFi, rebootuje kilkadziesiąt razy i dalej cisza odpaliłem z LiveCD -> komenda lspci -> nie ma karty... na zainstalowanym systemie lspci -> nie ma karty
Komendy iwconfig i ifconfig nie pokazują karty wifi...
Damn co z tym jest
Tego lapka mam od kilku miesięcy, chodzi codziennie kilkadziesiąt godzin.... jest możliwość, iż ta wbudowana karta jest spalona czy coś? kombinuję, żeby zainstalować windowsa i spróbować czy tam coś rusza, jest sens?
btw... w biosie nic nie mam związanego z WiFi, podczas uruchamiania/zamykania nawet nie mrugnie kontrolka WiFi...
proszę o szybką odpowiedź....
no oczywiście teraz Linuksiarze będą
się podniecać i ślinić jaki to ich nowy-stary system jest zajefajny...żal...
widać chłopczyku że to ty jestes prostak
wymawiasz wszytkim, że nie daja argumentów, a ty co robisz, wypowiadasz prymitywne slogany i myslisz że to jest wiarygodne, żenada i beztalencie.
Ubuntu 9.04
Został tak bardzo dobrze skonfigurowany, że po instalacji i wstępnej konfiguracji wyleciał i wróciła Vista :D
bachurstwo zajmuje sie trakimi problemami
za kase wyrwana pod "brama'od młodszych albo za zydowskie geszefty
Czy Twoim zdaniem Krzysztof Rutkowski powinien dostac nagrodę za pomoc w odnalezieniu Magdy?
głosujłączna liczba głosów: 11522