Choć prawie nikt już nie pisze ręcznie, tylko na komputerze, choć analizy charakteru pisma wyśmiewano na sto sposobów, wielkie łamanie ołówków nam nie grozi. Pismo ręczne przechowuje wiedzę o nas i pozwala ją poszerzać. A wtajemniczonym nawet ją odczytywać - czytamy w "Forum".
"
Proste ruchy ręką (...), pismo, szczególnie w swej specyfice jako pismo ręczne - wszystko to stanowi wyraz ducha", pisał filozof przyrody Georg Wilhelm Friedrich Hegel na początku XIX stilecia. Grafolodzy przyjęli tę tezę. Korzenie fachu sięgają jednak jeszcze dalej wstecz. Już w 1622 roku włoski lekarz i filozof Camillo Baldi w jednym ze swych tekstów opisywał jak po piśmie "
rozpoznać naturę i istotę autora". W 1896 roku młody chemik Ludwig Klages wraz z przyjaciółmi założył Niemieckie Towarzystwo Grafologiczne. Z chwilą triumfu psychoanalizy Zygmunta Freuda, która wprowadziła podświadomość do centrum badań, także i interpretacja charakteru pisma weszła na salony.
Grafolodzy poddają badaniu 20 różnych cech - od szybkości stawiania znaków po odstęp między wierszami - by sporządzić grafologiczną ekspertyzę. Każda cecha pisma odpowiada co najmniej jednej cesze charakteru i można ją zinterpretować pozytywnie lub negatywnie. Ostateczna opinia zależy między innymi od tego, czy dana cecha jest jakoś szczególnie rozwinięta. Przede wszystkim jednak decydujące jest wrażenie ogólne pisma. Czy ma ono charakter, którego nie można pomylić z innym? Czy różni się wyraźnie od szkolnych wzorów? Czy kreski i pociągnięcia zachowują regularny rytm? Im wyższy "poziom formy" tym osąd wygląda lepiej. -
Dokonanie prawidłowej oceny jest oczywiście niezwykle trudne i wymaga praktyki - twierdzi Helmut Ploog, grafolog.
I tak wąskie pismo może oznaczać zarówno opanowanie jak i bojaźliwość. Jeżeli litery są cały czas przechylone na prawo, to osoba pisząca je jest albo otwarta na świat albo chwiejnego i nieskrępowanego charakteru. Jeżeli pismo zdominowane jest zaokrągleniami i wystającymi zakrętasami, wskazuje to na fantazję autora, ale także na brak kontaktu z rzeczywistością. A kto swoje myśli przelewa na papier pismem regularnym, ten wykazuje dyscyplinę albo chłód uczuć. W ten sposób grafolog ma wystarczająco duże pole do interpretacji. -
Cecha nigdy nie jest jednoznaczna - uważa Helmut Ploog. -
Dlatego pismo należy zawsze analizować całościowo.
Alan Wing z uniwersytetu w Birmingham jest przekonany, że czynniki fizjologiczne, takie jak masa mięśniowa czy budowa ciała, w przypadku indywidualnego charakteru pisma odgrywają role podrzędną. Ten neurofizjolog kazał swoim pacjentom praworęcznym to samo zdanie napisać ręką prawą, potem lewą a następnie stopą. Napisane zdanie pozwalało za każdym razem rozpoznać indywidualny, charakterystyczny styl. Zdaniem Winga wygląda na to, że charakter pisma funkcjonuje w mózgu jako złożony system, zakodowany nie tylko w formie poleceń dla poszczególnych mięśni.
Oprócz umiejętności nabytych swoją role odgrywają z pewnością także geny. Badania bliźniąt zdają się to potwierdzać. Charaktery pisma bliźniąt jednojajowych są do siebie wyraźnie podobniejsze niż te, które wykazują bliźnięta z różnym materiałem genetycznym. Jednak nie należy zapominać o środowisku. -
Uczniowie chętnie przejmują charakter pisma ich ulubionego nauczyciela - uważa biegła z dziedziny analizy pisma Angelika Seibt. Lub kopiują elementy pisma kolegów. Dla charakteru pisma obowiązuje podobna zasada jak dla ubioru. Najpóźniej w okresie dojrzewania każdy człowiek rozwija swój własny styl, eksperymentuje, po czym wybiera to, co mu się najbardziej podoba lub co jest dla niego najwygodniejsze. Ten proces zachodzi spontanicznie lub nieświadomie. W ten sposób pismo staje się wyrazem osobowości.
-
Pisma nie da się w pełni skwantyfikować - uważa Helmut Ploog. Każda próba na przykład zmierzenia rytmu pisma i przetworzenia go w liczby, które naukowo można zanalizować, skazana jest na porażkę. Pod tym względem grafologia nie różni się wiele od psychoterapii. - W grafologii chodzi o wiedzę empiryczną, która jest przekazywana od ponad 100 lat - mówi Ploog. Ważniejsze od od ścisłego naukowego podejścia jest, by piszący czuli sie prawidłowo opisani. I tu doświadczeni grafolodzy w 80-90 procent przypadku trafiają w dziesiątkę.
Pełna wersja artykułu dostępna w aktualnym wydaniu "Forum".