<a href="/prasa.html?name=globalnetpl&kat=43566" title="global.net.pl">global.net.pl</a>

Pasja i zaangażowanie, czyli świat wg Ryszarda Kapuścińskiego

  A A A
Co czyni z nas genialnych reporterów? Dlaczego prace jednych zatykają nam dech w piersi, nie pozwalają zająć się czymś innym aż do przeczytania ostatniego zdania, wywołują chwile zadumy, podczas gdy inne znów wydają nam się tendencyjne, banalne? Dlaczego biegnąc oczami po jednym tekście w wyobraźni widzimy wyraźnie krajobraz, scenerię, zdarzenia, twarze, stroje ludzi, a w innym zaś ledwie zarys? Czy jest to tylko kwestia warsztatu pisarskiego i zdolności poprawnego dobierania słów i formułowania zdań? Raczej nie!

Czytając książki, reportaże, artykuły czy choć krótkie notatki oczekujemy pasji, wiedzy i zainteresowania tematem. Puste słowa nic nie znaczą, do nikogo nie docierają, a co więcej nic nie zmienią. Na puste słowa, których jest tak dużo dookoła, nabyliśmy już odporność. Dobry reportaż powinien mieć głębszą treść, przesłanie. Poruszać tematy, nie te „łatwe, miłe i przyjemne”, ale ważne i istotne. Ukazywać prawdziwe oblicze świata, który nie kończy się tylko na Europie i Ameryce Północnej, życiu „pięknych i bogatych”, wyprzedażach i ciągłej gonitwie za „mamoną” ,jak niektórzy z nas myślą.

Suche fakty i dane liczbowe mniej zdziałają niż opis choć jednego osobowego przypadku, ukazanie jednej, ale za to prawdziwej historii. Aby tego dokonać trzeba coś przeżyć, zobaczyć, doświadczyć na własnej skórze. Dopiero wtedy możemy zacząć o tym pisać, nie zaś siedząc wygodnie w biurze firmowego wieżowca, przeglądając prace innych na dany temat. W reportażu musimy odnaleźć tą wiedzę, pasję, głębokie oddanie opisywanej sprawie i ludziom, których ona dotyczy. Te wszystkie przymioty posiadają właśnie prace Ryszarda Kapuścińskiego, co tłumaczy dlaczego to właśnie On uzyskał przydomek „cesarza reportażu”.

W twórczości Ryszarda Kapuścińskiego nie znajdziemy tematów banalnych i prostych. W swoich pracach dotyka ważnych problemów, z którymi borykają się mieszkańcy Afryki, Ameryki Południowej czy Azji, a które często pomijane są przez światowe media. Jak powiedział Andrzej Wajda: ”Kapuściński znał tę stronę świata, o której większość z nas nie ma pojęcia. Znał Afrykę pełną nędzy, znał zapomniane kraje, o których zwykle się nie myśli. Rozumiał, że ludzkość nie może się rozwijać, jeśli nie upora się z tą straszną nierównością społeczną”.

Ksiązki Kapuścińskiego są w pewnym sensie objawieniem- ukazują kraje, życie ludzi i ich troski ,o istnieniu których nie zdawaliśmy sobie wcześniej sprawy. Z każdą przeczytaną stroną dowiadujemy się , że nasze problemy nie są najważniejsze i że poza naszym światem Internetu, telewizji, telefonów komórkowych i samochodów, istnieje świat biedy, wojen, w którym „krowa jest miarą wszystkiego: bogactwa, prestiżu, władzy”, gdzie nie ma dróg, kanalizacji czy lekarstw. Gdzie dzieci nie chodzą do szkoły(bo ich nie ma), a kobiety spędzają więcej niż godzinę na dotarcie do wody(której my użylibyśmy do mycia samochodu, gdyż do picia się nie nadaje), gdzie „w którą stronę by się nie obrócić- wszędzie daleko, wszędzie pustkowie, bezludzie, bezkres”.

Jak już wspomniałam, świat Kapuścińskiego to nie tylko Afryka opisana m.in. w „Hebanie” czy „Czarnych gwiazdach”, to również sceny z Ameryki Południowej( „Wojna futbolowa”) czy Azji(„Imperium”, „Szachinszach”). Pozycje te cieszą się dużą popularnością na całym świecie, dzięki opisom i relacjom ukazującym życie ludów je zamieszkujących, ich kultury i tradycje. Kapuściński nie jest tylko zwykłym obserwatorem zdarzeń, ale również ich uczestnikiem co czyni Jego relacje jeszcze bardziej pasjonującymi (np. podążając szlakiem oddziału Che Guevary, został skazany na śmierć, lecz żołnierz, który miał go zastrzelić, był tak pijany, że nie mógł sobie poradzić z rewolwerem). Jak sam autor powiedział: „największą inspirację daje bezpośredni kontakt z miejscem, ludźmi, ze sprawami, które ich dotyczą”. Dopiero gdy staniemy się ich częścią, zaangażujemy się, możemy o nich pisać .

To zaangażowanie i oddanie sprawie można wyczuć w każdym zdaniu, nieważne czy napisanym czy wypowiedzianym, i każdej stronie prac Ryszarda Kapuścińskiego. Dlatego właśnie Jego artykuły czy ksiązki tak nas poruszają, zmuszają do refleksji i zastanowienia się nad życiem własnym i innych. Szkoda tylko, że już nowych prac nie będzie.

Beata Cieślińska
oceń
0
0
Podziel się
 

Opinie

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!

Najnowsze

magazyny

dzienniki

Internet

Internet

Internet

Usługi

Wyszukiwanie wiadomości z konkretnego dnia

Poprzedni miesiąc Następny miesiąc Listopad 2014
pn wt śr cz pt sb nd
27 28 29 30 31 1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30