Galeria

Najwyżej ocenione zdjęcia

Poprzednie Poprzednie 2 / 5 Następne Następne
Pies uratował bobra
Przemysław Gryń / newspix.pl

Pies uratował bobra

Codzienny spacer zakończył się niezwykłym wydarzeniem. Aza (1,5 l.) znalazła w betonowej studzience wygłodzonego bobra. Zwierzak był w śmiertelnej pułapce!

Ryszard Szulc (58 l.) wraz ze swoją suką Azą (1,5 l.), owczarkiem belgijskim, jak co dzień wyszedł na spacer. – Staram się z nią dużo chodzić na spacery, jest młoda i potrzebuje dużo ruchu – opowiada pan Ryszard. I to właśnie okazało się zbawienne dla pewnego małego zwierzaczka.

Codzienny spacer przebiegał bez sensacji, aż pół kilometra od rodzinnych Barzkowic (woj. zachodniopomorskie) pan Ryszard zauważył, że Aza zaczęła się dziwnie zachowywać. Zatrzymała się przy starej studzience melioracyjnej, która znajdowała się jakieś 10 metrów od drogi i za nic nie chciała od niej odejść. Gdy pan Ryszard podszedł zajrzał do środka, zobaczył na jej dnie dużego wystraszonego bobra.

– Nieszczęśnik nie miał jak wyjść z tej pułapki. Pionowe betonowe ściany o wysokości 1,5 metra skutecznie mu to uniemożliwiały. Nie wiedziałem co robić, próbowałem wrzucić do środka jakieś grubsze gałęzie, ale to nic nie pomagało. Zadzwoniłem więc na policję, która pojawiła się po kilkudziesięciu minutach – mówi pan Ryszard. Policjanci wezwali pracowników Pogotowia Dzikich Zwierząt, którzy uwolnili bobra ze śmiertelnej pułapki. Wystraszony, ale cały i zdrowy zwierzak wrócił na wolność. A wszystko to zawdzięcza zmyślnej Azie.

efakt
oceń
11
0
Podziel się

Inne galerie