Stare nowe miasto
Gliwice miały zawsze szczęście do ludzi. Gdy u zarania ery przemysłowej zaczęły powstawać huty i kopalnie, za rosnącym bogactwem miasta stał nie tylko wysiłek robotników, ale i entuzjazm wizjonerów – wynalazców, konstruktorów, budowniczych. Dziś inni zapaleńcy próbują ocalić ich materialne dziedzictwo. To oni mają teraz patent na Śląsk.
Tekst i zdjęcia Joanna i Piotr Tyczyńscy
przeczytaj artykuł »